Militarne gołodupstwo Polaków w środku Europy

Niezależna Gazeta Obywatelska

Obłuda sięgająca zenitu w polskiej polityce to niestety żadna nowość. Jednak w ostatnich 4 latach jest ona tak uderzająca, że aż człowiek dziwi się przeglądając kolejne sondaże. Wesoła gromadka, która nazywana jest powszechnie rządem Donalda Tuska, z dnia na dzień wpada w coraz większe polityczne bagno, a sondaże na przekór pokazują ich zdecydowaną dominację nad innymi partiami. Prezentowane wyniki są już tak śmieszne, że zakrawają o kpinę z inteligencji przeciętnego Polaka. Zwłaszcza w kontekście ostatnich wyczynów związanych z MON, Bogdanem Klichem i w ogóle całym raportem komisji Millera.

Sytuacja jest następująca: Bogdan Klich podaje się do dymisji gdy na światło dzienne wychodzi raport Millera. Tusk dymisję przyjmuje, ale nie z powodu opieszałości i zaniedbań ministra, ale dlatego, że  Bogdan Klich był świetnym szefem resortu i wykazał się ogromnym honorem czyniąc taki krok. Po kilku dniach na to samo stanowisko zostaje mianowany były dyrektor Programu 1 w Telewizji Polskiej i były wiceprzewodniczący rady nadzorczej PAP. Zamiana ta jest niesłychanie ważna, bo nowy minister może lepiej „sprzedawać” swój resort w telewizji, niż jego poprzednik – psychiatra.

Tomasz Siemoniak, bo o nim mowa, na dzień dobry rozwiązuje 36. Specpułk Lotnictwa i zwalnia 13 oficerów (w tym 3 generałów), w tym jakże świetnie dotychczas zarządzanym resorcie. Było po prostu tak idealnie, że aż trzeba było pozbyć się przed kamerami kilku mniej znanych twarzy. Wszystko po to, by nikt nie mógł powiedzieć, że za katastrofę smoleńską żaden delikwent nie poniósł odpowiedzialności. Ale jak w końcu wygląda sytuacja w całym resorcie i w ogóle polskiej armii?

Raport Millera niestety jest nic nieznaczącym dokumentem. Pomimo, że obarcza częściowo winą kontrolerów rosyjskich (daj Bóg, żeby ktokolwiek wiedział gdzie teraz są), to i tak oskarża polskich pilotów winą – bo byli źle wyszkoleni, bo załoga była źle dobrana. Stwierdzenie tego faktu ma dwojakie znaczenie. Po pierwsze – po publikacji raportu MAK, Polsce napluto w twarz, ale obecna władza powtarzała, że deszcz pada. Po drugie – pozwolenie na zniszczenie reputacji polskich pilotów na arenie międzynarodowej jest krokiem całkowicie nieodpowiedzialnym. To właśnie polskie lotnictwo było tym elementem polskiego wojska, przed którym Rosjanie czuli jako taki respekt ze względu na posiadane przez Polaków F-16. Tym samym strona polska sama zaczęła pluć, ale pod wiatr. Od tego momentu całkowitej degradacji ulega nie tylko sprzęt wojska, ale także jego reputacja.

Wypadałoby więc zapytać o to, co ma aktualnie pozytywny wydźwięk w polskiej armii. W końcu prawie 4 lata rządów pozbawionych negatywnych działań powinny mocno zaprocentować. I w tej materii, rządzący wymieniają głównie to, co nazwano profesjonalizacją armii. Niestety tylko nazwano, bo bynajmniej nasze wojska ani nie są profesjonalne, ani nie mają profesjonalnego sprzętu, ani też nie są tak szkolone jak być powinny. Te fakty nie przeszkadzają natomiast w snuciu bajek o sprofesjonalizowanym wojsku przez Bogdana Klicha i innych zainteresowanych. To, co w innych krajach zajmowało długie lata i kosztowało ogromne pieniądze, w Polsce pod wodzą Platformy Obywatelskiej zajęło zaledwie rok czasu i było praktycznie bezpłatne. I, co najważniejsze, ograniczyło się chyba tylko do zniesienia przymusowego poboru. Teraz, gdy do wojska idą tylko Ci chętni, uważa się iż idą sami profesjonaliści – z całym szacunkiem dla każdego, kto chce służyć w wojsku, ale wiemy wszyscy, że nikt nie urodził się od razu komandosem.

Pomija się również fakt, że zajmują oni miejsca tych, którzy postanowili ze służby odejść ze względu na niejasną sytuację w wojsku, choćby z powodu emerytur. W konsekwencji jest to strata wydanych wcześniej pieniędzy, bo odchodzący żołnierze posiadają często ogromne doświadczenie (np. z misji w Iraku czy Afganistanie), które nabywali dzięki dużym nakładom finansowym państwa. Efektem tego jest sytuacja, w której żołnierze o zdecydowanie gorszych predyspozycjach muszą być od nowa szkoleni, by byli zdolni obejmować takie czy inne funkcje.

Z tego powodu człowiek zadaje sobie pytanie, czy taka rozsypana (ale profesjonalna!) armia, która pracuje na sprzęcie w często opłakanym stanie, w przypadku zagrożenia z którejkolwiek ze stron, byłaby w stanie obronić terytorium państwa polskiego? Zdaje się, że raczej nie, zwłaszcza gdy przyglądniemy się jednej z wypowiedzi gen. Waldemara Skrzypczaka. W wywiadzie udzielonym tygodnikowi Uważam Rze (numer 27/2011) mówi: Nasze wojsko dysponuje siłą korpusu, a zakłada się, że może on bronić terytorium 200km², czyli dwóch województw. Prosty rachunek pozwala nam obliczyć, że w przypadku inwazji na nasze terytorium, Polacy straciliby 14 z 16 województw, bo więcej nie bylibyśmy w stanie obronić. Mnie taki wynik nie satysfakcjonuje.

Ale wyjaśnienie może być całkiem proste. Po pierwsze – pieniądze wydawane na wojsko niezbyt często wydawane są z głową. Wystarczy sobie przypomnieć wszystkie wydarzenia dotyczące zakupu pięciu sztuk śmigłowców Mi-17 i firmy Metalexport-S, która sądziła się z MON za zerwanie umowy. Po drugie – trzeba zajrzeć do statystyk i zobaczyć ile w rzeczywistości powinno wydawać się pieniędzy na polskie wojsko, a ile wydano.

Wielu zapewne pamięta uśmiech Bronisława Komorowskiego, który w zeszłym roku przy okazji kampanii wyborczej przypominał o ustawie, która była m.in. „jego dzieckiem”. Chodzi oczywiście o tą, która obliguje państwo do wydawania rocznie na wojsko nie mniej niż 1,95% PKB z danego roku. Ten temat poruszałem już w sierpniu zeszłego roku, gdzie pokazałem, że w 2008r. było to 1,67% PKB, a w 2009r. – 1,81%. Nie trzeba być matematykiem, aby wyciągnąć wnioski, że oszczędzano na bezpieczeństwie Polaków.

Podsumowując zwróćmy uwagę na podstawową kwestię. Stan polskiej armii jest tragiczny i można zauważyć to gołym okiem. Niewyszkoleni żołnierze są wizytówką profesjonalnej armii, a ich sprzęt czasem jest wręcz niezdolny do użytku (np. Marynarka Wojenna nadaje się już tylko do muzeum). W przypadku agresji z którejkolwiek ze stron (a takich zdarzeń nigdy nie wolno wykluczać, ani w Polsce, ani w żadnym innym kraju na świecie), musielibyśmy wybierać co bronić. Nie można też zakładać, że taki wytwór jak NATO od razu rzuciłby się do obrony i dopomógł sojusznikowi w trudnej sytuacji. Tak więc skazani na samych siebie, Polacy są zwyczajnie militarnymi gołodupcami. Ale mamy za to coś, czego inni nie mają – zdymisjonowanego ministra o wielkim honorze.

Autor: Marcin Rol

  1. gość
  2. Eleonora
    | ID: 237e9599 | #2

    Proszę pana o tzw. profesjonalizacji armii mówi się nie od lat 4!
    O niej mówi się od lat 20! Od czasu tzw. transformacji.
    Każdy kolejny minister( warto przypomnieć, że każdy z nich cywil- nie tylko jeden psychiatra) Oprócz pana Szeremietiewa, poza gadaniem, pojęcia o wojsku nie miał!
    I tak jedynie do czego wykorzystywano naszą armię- to do ” naszych wojen” czyli amerykańskich awantur na świecie…
    Teraz widać druzgocące efekty działań nieudolnych ministrów.
    I bez znaczenia było, czy on jest „nasz” czy ” komuch”
    Kierunek był dokładnie ten sam!
    Polska MUSI posiadać słabiutką armię.
    Proszę przyjrzeć się uważnie dokąd wypływają( albo może wylatują) pieniądze podatników przeznaczone na wojsko, na nasze bezpieczeństwo w końcu?!
    Ano lecą prosto do Afganistanu, Iraku… wszak to” Nasza Wojna”
    Czy ktoś policzył ile zniszczono tam nowiutkiego sprzętu!?
    Więc, nie broniąc PO, bo tutaj nie ma kogo!
    Trend osłabiania Polskiego Wojska znany jest od wielu, wielu lat.

    PS. Może Klub GP zaprosi jeszcze raz pana Szeremietiewa? Z przyjemnością słuchałam tego pana. Wie co mówi, a nie mówi, co wie…

    http://www.bibula.com/?p=41875

  3. Ketling
    | ID: f8dbede9 | #3

    Czy sugerujesz Eleonoro, że Polska jest zdolna do samodzielnej obrony bez sojuszu wojskowego i powinniśmy wypowiedzieć swój udział w NATO, albo sprzymierzyć się z Rosją? Z pewnością interesującym rozwiązaniem byłoby sprzymierzenie się z Ukrainą, ale ta wyraziła zgode na długoterminowe pozostawienie u siebie rosyjskiej floty czarnomorskiej Oczywiście koncepcje pana Szeremietiewa dotyczące obrony terytorialnej są słuszne, lecz nie wykluczają udziału Polski we wspólnych działaniach na arenie międzynarodowej. Nieudolność i serwilizm rządu Tuska nie musi być sygnałem do politycznego odwrotu Polski od Zachodu.

  4. Eleonora
    | ID: 237e9599 | #4

    @Ketling

    Oczywiście że nic takiego nie sugeruję!
    Jednakże zacznijmy w końcu uczyć się z historii!
    Sojusze są potrzebne, ale i silna własna armia chyba jeszcze bardziej, prawda?!
    Nasi rządzący nie potrafią zdobyć się na odrobinkę samodzielności. W każdym temacie. We wszystkich post S-rządach.
    Jak nie ZSRR, to NATO.
    A może wpierw Polska ze swoją armią, zdolną do obrony własnego narodu?!
    A potem sojusze, które tyle nas kosztują.
    A przede wszystkim krwi naszych żołnierzy!
    Gdzie tu Polska?

    „Nieudolność i serwilizm rządu Tuska nie musi być sygnałem do politycznego odwrotu Polski od Zachodu.”
    Szanowny panie, wydaje się, że Zachód od dawna ma nas w” odwrocie” żeby nie napisać dosadniej.

  5. Eleonora
    | ID: 237e9599 | #5

    „Z pewnością interesującym rozwiązaniem byłoby sprzymierzenie się z Ukrainą, ale ta wyraziła zgode na długoterminowe pozostawienie u siebie rosyjskiej floty czarnomorskiej”

    Nie znam się na Ukrainie.
    Jednakże nie sądzę by najlepszym dla nich wyjściem byłoby przytulenie się do syjonistycznej światowej bandy? Po co? By wszczynali kolejne ” Rewolucje kwiatów czy Kolorów”?!
    By potem, kiedy osiągną swój cel- wycofali poparcie i zostawili swoich pupilków z ” łapką w nocniku” vide Juszczenko czy pani Tymoszenko:))

  6. Ketling
    | ID: f8dbede9 | #6

    Rosja nie porzuca tak lekkomyslnie swoich podopiecznych, prawda?, ze zgodziłbym się z Tobą Ealeonoro, gdyby nie parę spłycających uogólnień. Nie cały Zachód jest syjonistyczny i nie kazdą akcję da się zakończyć militarnym sukcesem. To, co nazywasz pozostawieniem Juszczenki i Tymoszenki to również uproszczony obrazek skomplikowanej sytuacji wewnętrznej i otoczenia Ukrainy.

  7. Eleonora
    | ID: 739f016b | #7

    ” Nie cały Zachód jest syjonistyczny i nie kazdą akcję da się zakończyć militarnym sukcesem”

    Oczywiście, nie cały zachód..
    Zresztą zobaczymy, We wrześniu głosowany bedzie wniosek o przyjęcie Palestyny w poczet członków Organizacji Narodów Zjednoczonych.
    jak myślisz Ketlingu- przejdzie?!
    Uwielbiam Martini- założymy się, że NIE?!
    Już nasi starsi bracia wiedzą gdzie nacisnąć, żeby z” bolącym sercem, ale nie…”
    No, chyba, że wierzysz w męstwo i honor i podobne przymioty wielkich tego świata( Sarkozy, Merkle czy Obama):))))
    To, że nie każda akcja bywa sukcesem , jasno pokazuje nam Gruzja. Tylu dziwnych, dwupaszportowych doradców, szkolenia wojska, pomoc finansowa… Ico?1
    Zdechło!
    Powiedz mi Ketlingu- czy warto było dla jednego postawionego popiersia i ckliwej piosnki o Wielkim Prezydencie, pchać się w te rejony!?
    I tylko, proszę, nie mów mi banałów o ” Za naszą i waszą”

  8. Wan
    | ID: f8dbede9 | #8

    Warto było się pchać po ropę i bezpieczeństwo Polski widziane w szerokiej perspektywie geopolitycznej. Co do Palestyńczyków w ONZ – nie budzi we mnie zaufania ta organizacja, której rodowód z czasów II wojny światowej powinien być Ci znany. Myślę, że zwycięży nie syjonizm ślepo wymieniany przez Ciebie jako źródło ewentualnych rozstrzygnięć, ale zdrowy opór przeciwko rosyjskim próbom zdobycia tam przewagi dl swojej polityki. Bardzo mnie niepokoi Eleonopro, że Twoja inteligencja zawża problem polityki światowej do dominacji Izraela w tej polityce.

  9. Grzegorz Bieniarz
    | ID: 78aea9d7 | #9

    Naprawdę bardzo płytka i krótkowzroczna logika rozumowania. Odbudowa imperialnego znaczenia Rosji, której wynikiem jest ciągłe dążenie tego państwa do odtworzenia swojej strefy wpływów jest dla Eleonory postawą właściwą natomiast tworzenie wszelkich sojuszów, które mają te rosyjskie zapędy powstrzymać jest według Eleonory stanięciem po stronie „syjonistycznej, światowej bandy. Pewnie jak jacyś politolodzy to czytają to mają niezły ubaw. Ja mam niezły ubaw.
    Pani chyba nie rozumie, że tworzenie przez Polskę politycznych sojuszy, które mają nas odgrodzić do imperialnych zapędów Rosji są fundamentalną sprawą da istnienia suwerennego i niezależnego Państwa Polskiego. To co np. robił Lech Kaczyński było nawiązaniem do koncepcji „polityki jagiellońskiej” i koncepcji „międzymorza”.
    Ciekawe co by pani powiedziała jakby taką samą politykę, którą pani uważa za straceńczą miał zastosować Watykan? Czy takie postępowanie też ochoczo by pani popierała? Gdyby, dajmy na to Kościół Katolicki miał zamiar porzucić swoją „trzódkę” na terenie byłych państw ZSRR i pogodzić się, że terytoria poradzieckie mają być tylko strefą wpływów Cerkwi Prawosławnej?
    Zadowolona by pani była z takiej postawy?

  10. Eleonora
    | ID: 0833c9f7 | #10

    Warto było się pchać po ropę i bezpieczeństwo Polski widziane w szerokiej perspektywie geopolitycznej”

    Pokaż mi te słynne profity z ” naszej” irackiej awantury?
    Polskie, oficjalne stanowisko wobec wg. ciebie zdrowych antyrosyjskich działań w wykonaniu polskich polityków. Gratuluję samodzielności:)

    „Uważamy, że w tej kwestii Unia Europejska powinna zająć wspólne stanowisko. Jako Prezydencja będziemy wspierać wysiłki WP C. Ashton w celu wypracowania kompromisu – gdyż po traktacie lizbońskim to na Europejską Służbę Działań Zewnętrznych spoczywa odpowiedzialność za kreowanie europejskiej polityki zagranicznej oraz wypracowanie wspólnego stanowiska państw członkowskich”( komunikat MSZ)

    ” Bardzo mnie niepokoi Eleonopro, że Twoja inteligencja zawża problem polityki światowej do dominacji Izraela w tej polityce.’
    Nie martw się tak o mnie. Damy radę. Szczególnie, kiedy zauważysz brak 65mld $ w naszym budżecie:))

  11. Eleonora
    | ID: 0833c9f7 | #11

    Panie Grzegorzu Bieniarz- niech pan się bawi! masz pan ubaw po pachy?! wyhahaj się za wczasu:))

    Pani chyba nie rozumie, że tworzenie przez Polskę politycznych sojuszy, które mają nas odgrodzić do imperialnych zapędów Rosji są fundamentalną sprawą da istnienia suwerennego i niezależnego Państwa Polskie

    Nie rozumie pan podstawowej zasady, że tylko samodzielna polityka niezawisłego państwa, które buduje mądre sojusze, są gwarantem istnienia państwa…
    Ale co ja będę mówić, kiedy wy pożarliście wszystkie rozumy!?

  12. Grzegorz Bieniarz
    | ID: 78aea9d7 | #12

    To proszę w takim razie podać jakiś przykład „mądrego sojuszu”, który w takim położeniu geopolitycznym, jaki obecnie mamy, mogłaby zawrzeć Polska?
    A Watykan? To, że polityka watykańska wobec Rosji jest w jakimś stopniu akurat zbieżna z polityką unijną (w tym Polską) i amerykańską, to już pani przez gardło nie przejdzie. Prawda?

  13. Mariola
    | ID: 720bb29b | #13

    Eleonora jak zwykle miażdży przeciwników żelazną logiką argumentacji. Uważnie czytajcie jej wpisy Panowie, starajcie się zrozumieć i spróbujcie się czegoś nauczyć. Ona otwiera Wam oczy.

  14. Blady
    | ID: f8dbede9 | #14

    Nie ma czym miażdżyć. To pseudobłyskotliwe gadanie. Mowa o Gruzji, Abchazji i budowaniu sojuszu w innym rejonie świata, a Eleonora dalej o swoich Zydach i Unii Europejskiej. To o tamtą ropę chodziło Kaczyńskiemu , a nie o Irak, nie wspominając o sojuszach, które zupełnie wymykały się polityce UE i były w ostatnim dwudziestoleciu bodaj jedynym przejawem suwerennej polskiej polityki zagranicznej i obronnej. Ale Eleonora z „żelazną” logiką bredzi swoje z nienawiści do wszystkiego, co piłsudczykowskie, bo nienarodowe.
    Polityka jag, jakim była iellonizmu Panie Bieniarz nie może być dla Eleonory żadnym argumentem, bo nie była narodowa, tylko wielonarodowa (zakładała istnienie takiego tworu politycznego jakim była Rzeczpospolita). Powrót do tej idei ma zawsze antyrosyjskie ostrze i nie pasuje do archaicznych endeckich koncepcji państwa zamkniętego na wzajemne wspieranie się i przrnikanie kultur dla realizacji wsólnego celu politycznego.

  15. Mariola
    | ID: 720bb29b | #15

    Eleonora pamięta o interesie narodowym, o którym niektórzy niestety zapominają. Warto uważnie czytać jej wpisy ale chyba niektórzy nie potrafią czytać ze zrozumieniem.

  16. Eleonora
    | ID: 4025fc9e | #16

    „A Watykan? To, że polityka watykańska wobec Rosji jest w jakimś stopniu akurat zbieżna z polityką unijną (w tym Polską) i amerykańską, to już pani przez gardło nie przejdzie. Prawda?”
    Grzegorzu cóz za ” zbieżność”:))) Niech pan czyta ze zrozumieniem:))))

    Łukaszenko został dzisiaj (27.4) o godzinie 10.50 przyjęty przez papieża na oficjalnej audiencji w Bibliotece Watykańskiej, gdzie głowa Kościoła katolickiego zazwyczaj spotyka się z odwiedzającymi Watykan przywódcami państw. Goście zostali powitani z pełnymi honorami przez prefekta Pałacu Apostolskiego przy asyście oddziału Gwardii Szwajcarskiej. Rozmowa obydwu dostojników trwała ponad pół godziny. Obok prezydenta naszych wschodnich sąsiadów, członkami białoruskiej delegacji byli szef dyplomacji Siergiej Martynow, jego zastępca Siergiej Alejnik pełniący jednocześnie funkcję ambasadora Białorusi przy Stolicy Apostolskiej oraz zespół doradców białoruskiego prezydenta. Ze strony watykańskiej, w rozmowie uczestniczyli kardynał Tarcisio Bertone, sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej oraz abp Dominique Mamberti, watykański sekretarz ds. stosunków z państwami (funkcja odpowiadająca stanowisku ministra spraw zagranicznych). W audiencji brał również udział najmłodszy syn Aleksandra Łukaszenki, kilkuletni Kola.
    Agencje prasowe podają, że podczas rozmowy z papieżem, białoruski lider poruszył kwestie dialogu międzyreligijnego i międzykulturowego, najważniejsze problemy polityki międzynarodowej związane z poszerzaniem globalnego pokoju i postępu ludzkości oraz niektore zagadnienia białoruskiej polityki wewnętrznej. Biuro prasowe stolicy Apostolskiej dodaje, że obdywie strony pozytywnie oceniły stan relacji pomiędzy prawosławnymi a katolickimi mieszkańcami Białorusi, a także z przedstawicieli innych wspólnot religijnych zamieszkujących ten kraj.

    Pozdrawiam pana śmieszka!

  17. Eleonora
    | ID: 4025fc9e | #17

    Znalazłam świetną książkę Stefana korbońskiego. Niechże pan poczyta panie Grzesiu!

    http://www.antyk.org.pl/teksty/ozydach-03.htm

  18. Eleonora
    | ID: 4025fc9e | #18

    Marian Hemar, poeta i satyryk, cieszył się w Polsce wielką popularnością w latach 1918 – 1939. W czasie wojny i po jej zakończeniu, już w Londynie, był bardem polskim na emigracji. Jego patriotyczne wiersze nadawane przez BBC podtrzymywały na duchu Polaków w kraju i zagranicą. Gdy Izrael uzyskał niepodległość, często zapraszano Hemara na wieczory poezji i witano go z entuzjazmem, mimo że swoje wystąpienia rozpoczynał dramatycznym wierszem, w którym wyznawał, że na swoją ojczyznę wybrał Polskę i pozostanie jej wierny aż do śmierci.”

    A wie pan śmieszek, że ” mój żyd” jak pan pieknie pisze, do końca swoich dni mawiał, że
    ” Mógłby w Izraelu być wielkim gwiazdorem
    Woli być jednak Polakiem- amatorem”

    Nie wciągnie mnie pan w pomówienia o antysemityzm:))
    A, że swój Naród uważam bardziej… cóż tego wymaga porządek miłości… ale tego pan nie zrozumie, bo to z dziedziny teologii:))

  19. Eleonora
    | ID: 4025fc9e | #19

    W teologii moralnej jest pojęcie, które brzmi ordo caritatis, czyli porządek miłości.Jest tak, że człowiek może i powinien kochać przede wszystkich tych, którzy są blisko niego. Wobec nich ma bowiem zobowiązania, obowiązki. Przede wszystkim do tych, którzy są obok nas powinniśmy żywić prawdziwą miłość. Gdy ktoś mówi, że kocha wszystkich – zazwyczaj nie kocha nikogo. To bliscy są sprawdzianem i weryfikacją naszej rzeczywistej miłości. Nasza rodzina, przyjaciele.

    Potem – naszym dalszym odniesieniem jest wspólnota lokalna, a potem państwo. Są to naturalne społeczności, dla których w pierwszej kolejności pracować, o które powinniśmy się troszczyć. Społeczność lokalna jest oczywiście elementem społeczności narodowej. Państwo składa się ze zbioru tychże mniejszych społeczności.

    Dlatego właśnie przedstawiciel konkretnej narodowości, mieszkaniec konkretnego kraju ma przede wszystkich, w pierwszym rzędzie obowiązki wobec własnego kraju i o niego winien najpierw się troszczyć. Nie o interesy krajów ościennych – ale o interes narodu własnego. Dotyczy to przede wszystkich tych, którzy krajem rządzą. Bardzo prozaiczny przykład takiej narodowej lojalności jest taki: mam wybór, czy w podobnej cenie i jakości kupić produkt polski, czy zagraniczny. Otóż moim obowiązkiem jest zakup towaru polskiego
    (nie mam na myśli oczywiście kupowanie zawsze rzeczy polskich, nawet wtedy, gdy są bublami).

    Zrozumie pan Grzesio troszeczkę o co mnie biega?:((((
    Dobranoc.

  20. Mariola
    | ID: 720bb29b | #20

    Tak, tak Panie Grzegorzu! Chyba wszystko jasne?

  21. Grzegorz Bieniarz
    | ID: 78aea9d7 | #21

    Chyba rzeczywiście nie było mi dane być oświeconym tym blaskiem mądrości i czerpać ze źródła wszelkiej prawiedzy, które to rzeczy były dane zaznać Eleonorze. Tak, tak jestem tylko biednym małym robaczkiem, który jest niczym przy tej niewyczerpanej krynicy wiedzy jaką jest Eleonora. Teraz już to rozumiem.

  22. Grzegorz Bieniarz
    | ID: 78aea9d7 | #22

    A tak na poważnie to znowu się pani posłużyła nie swoimi słowami:
    http://partyzantka.salon24.pl/303372,demon-patriotyzmu-o-czyje-interesy-troszczy-sie-polska
    Czy może pani w końcu napisać coś od siebie czy dalej będzie wplatać wyrwane z kontekstu cytaty w swój pseudointelektualny bełkot?
    Dodam na koniec, że wyszukiwarka google jest naprawdę prostym w obsłudze urządzeniem, które w mig potrafi wskazać rzeczywistego autora tekstu.

  23. Eleonora
    | ID: 4025fc9e | #23

    Dlaczego pan się tak złości?!
    staram się jak mogę, żeby i pana oświecić:)
    I mam nadzieję

    ” Niech żywi nie tracą nadziei
    Niech niosą oświaty kaganiec
    A, jeśli trzeba będzie
    Niech idą po kolei
    Jak kamienie rzucone na szaniec”

  24. Eleonora
    | ID: 4025fc9e | #24

    Nie chce mi się pisać od siebie, skoro moje myśli już ktoś jakoś ” uczesał”
    Chodzi o Prawdę, nie o kolejność jej przekazywania!
    swoją drogą chyba pan nie mysli, że nie rozumiem co wklejam?
    I mam nadzieję, że i pan rozumie te teksty, hę?!?!

  25. Eleonora
    | ID: 4025fc9e | #25

    I naprawdę polecam tego bloga, jeśli oczywiście dotrze to do pana, że nie jest „pseudointelektualny bełkot”?!

  26. Eleonora
    | ID: 4025fc9e | #26

    Polecam panu Grzesiowi i te stronkę.
    Jeżeli pańska słowiańska wiara w Światowida nic na tym nie utraci, oczywiście?!
    Teologia to pasjonująca dziedzina, naprawdę!
    ( i nie tylko dla klechów)

    http://www.teologia.pl/index.htm

  27. Mariola
    | ID: 720bb29b | #27

    Myślę, że do Pana Grzegorza już dotarło jak bardzo się mylił. Trudno mu jednak publicznie przyznać się do tego. Próbuje dowcipkować aby ukryć swoje zakłopotanie.

  28. Eleonora
    | ID: 4025fc9e | #28

    Pan Grzesio jest bardzo krnąbrnym chłopcem:))
    Ale i tak go lubię!
    Pomimo tylu niewdzięczności:((

  29. Grzegorz Bieniarz
    | ID: 78aea9d7 | #29

    Na razie to pani jedynie udowodniła, że dane teksty przeczytała i się z nimi dzieli na zasadzie bezrefleksyjnej. A wracając do meritum sprawy to jakie ma pani propozycje „mądrych sojuszy”, których to Polska jeszcze nie zawarła?

  30. Grzegorz Bieniarz
    | ID: 78aea9d7 | #30

    A teraz z zupełnie innej beczki. Wspomniała pani, że teologia to pasjonująca dziedzina, co zatem więc pani sądzi o dogmacie niepokalanego poczęcia?

  31. Blady
    | ID: f8dbede9 | #31

    A co z tym świadomym pomyleniem Gruzji iAbchazji z Irakiem. Zero odpowiedi, czy nadal Pani twierdzi uparcie, że polityka amerykańskich Żydów, to to samo, co próba sformowania przymierza na tym terenie i iluzoryczna ropa z Iraku, To ta sama co z Baku?

  32. Blady
    | ID: f8dbede9 | #32

    No i co z tym jagiellonizmem i Rzeczpospolitą wielonarodową, w której Żyd Hemar mógł być Polakiem? Jak interpretować te „oświecone” poglądy, które w czambuł potępiają politykę Kaczyńskiego na arenie międzynarodowej, jako szkodliwe dla Polski? No Pani Eleonoro, niechże Pani błyśnie i wyjawi tepemu narodowi, że prezydent powinien siedzieć na doopie i nie walczyć o sprzymierzeńców, lecz pochylić główkę w pokorze przed imperatorem, bo zachowanie substancji narodowej tego wymaga. A jak papież przyjmie w Watykanie Putina, to oznacza, że chrześcijaństwo nie stoi w sprzeczności z samodzierżawiem.

  33. Eleonora
    | ID: 4025fc9e | #33

    Naprawdę, nie wiem już z kim rozmawiam?
    Czy to pan Grzesiu rozmaża się jak ( nie przymierzając) bacterie coli?!

    Niech panu będzie…
    Czy uważa pan, że zadzieranie ze swoimi najbliższymi sąsiadami w imię jakiś mrzonek o jaggielońskiej polityce bywa zasadne?
    Po co nam było takie gorące poparcie Pomarańczowej Rewolucji?!
    Rewolucji Tulipanów?
    Wypady do Tibilisi?
    ” Nasz wojna” w Iraku, czy Afganistanu, gdzie tylu żołnierzy zginęło i co? Gdzie ta ropa? Te umowy gospodarcze na miliardy $?!

    A zniszczenie prawosławnej Serbii i uznanie pierdziaczego państewka Kosowo, które żyje dzięki cudzej forsie i narko-bizniesie…

    Czy wie pan ile nas to kosztuje? I kto za to płaci?!

    Ano pan, szanowny panie, piszczy i płaci!
    Nie mówię przy tym, że nie należy podtzrymywać sojuszy z USA!
    A nasza polityka, jako państwa środka, pomiedzy wschodem, a zachodem powinna być nad wyraz elastyczna…
    opieranie się tylko na polityce USA( nakazach i zakazach) nie jest najmądrzejsze…( vide obiecane bazy)
    jeżeli szanowny pan Blady Grzesio mysli, że to wszystko w imię pieknego hasła ” Za naszą i waszą”- to zmuszona jestem zacytować w tym miejscu pańskiego idola
    ” Wam kury szczać prowadzać, a nie politykę robić!” ( J. Piłsudski)
    Bo na tym wrednym świecie głównie chodzi o frosę, zasoby naturalne i narko-biznes, ptaszyno:))
    Wkleję panu zdjęcia z afgańskiego frontu z żołnierzami w roli głównej, oczywiście pilnują Pokoju… a jakże!

    Bo na tym wrednym świecie głównie chodzi o frosę, zasoby naturalne i narko-biznes, ptaszyno:))
    Wkleję panu zdjęcia z afgańskiego frontu z żołnierzami w roli głównej, oczywiście pilnują Pokoju… a jakże!

    http://www.google.pl/imgres?q=zdj%C4%99cia+pol+makowych+w+afganistanie&hl=pl&client=opera&sa=X&rls=pl&channel=suggest&tbm=isch&prmd=ivns&tbnid=Zir768g8aL48QM:&imgrefurl=http://nowaatlantyda.com/tag/maurice-cotterell/&docid=ZPa8AomoniPOfM&w=150&h=150&ei=3WNLTvKYNIyLswb-ldidBw&zoom=1&iact=hc&vpx=385&vpy=149&dur=4675&hovh=120&hovw=120&tx=85&ty=49&page=1&tbnh=120&tbnw=120&start=0&ndsp=11&ved=1t:429,r:1,s:0&biw=1024&bih=656

  34. Eleonora
  35. Eleonora
    | ID: 4025fc9e | #35

    A o Niepokalaneym Poczęciu to niech pan sobie poczyta!
    Katolik powinien coś niecoś wiedzieć
    Dopowiem tylko, że Polacy jako naród który szczególnie umiłował Maryję- Matkę Boga, od wieków czcił Maryję Niepokalnie Poczętą, jeszcze długo przed ogłoszeniem Dogmatu…
    Jesteśmy narodem na wskroś maryjnym, kto wie… może dlatego tak znienawidzonym przez lucyferian?!
    Bo szatan musi poddać się Bogu, choć nie umniejsza to jego nienawiści do Niego!
    ale, najgorszym dla złego upokorzeniem jest, że to Człowiek, Kobieta wygrała z nim walkę o ludzkość. Tym jednym Słowem Fijat…
    Polecam obejrzenie filmu o egzorcyzmach, jest tam urywek kiedy szatani wrzeszczą ” Ona tu idzie… Ona idzie…”

    http://www.youtube.com/watch?v=BlhFK2Gc1Nw
    Chyba w 2 części?

    Kończę ten wątek.

  36. Grzegorz Bieniarz
    | ID: 78aea9d7 | #36

    Pytanie było bardzo proste: Jakie „mądre sojusze” pani proponuje w tym położeniu geopolitycznym jakie ma Polska? Prosiłem o jakieś konkretne koncepcje, ale zamiast tego znowu otrzymałem bełkotliwy potok słów. Wychodzi na to, że pani nie potrafi wskazać takich koncepcji, bądź nie chce ich ujawnić obawiając się wykpienia.

  37. Grzegorz Bieniarz
    | ID: 78aea9d7 | #37

    A co do mojego występowania pod różnymi pseudonimami, to raczej pani stosuje tą praktykę i dlatego tak innych ocenia – pani Eleonoro – Kazimierzu (tak, tak zdążyłem, niestety dla pani, zauważyć ten pani błąd w podpisie, który później jakimś dziwnym trafem został skorygowany)

  38. Mariola
    | ID: 975e026b | #38

    Trzeba dużo modlić się w intencji Pana Grzegorza, żeby w końcu oczy mu się otwarły.

  39. Eleonora
    | ID: 4025fc9e | #39

    @Bieniarz
    A wie pan co?!
    Moja dobra wola dobiegła już końca
    Odpisuję panu, choć zauważam u pana absolutny brak dobrej woli!
    Więc, od dzisiaj będę pana łaskawie
    IGNOROWAĆ!!!
    Bo nie zasługuje pan na poważną dyskusję!
    Krótko mówiąc jest pan zacietrzeźwionym, próżnym głupcem.
    Tyle w temacie!

    PS. A jako Kazimierz, faktycznie wystąpiłam z innego komputera
    Poprosiłam Szanowną Redakcję o wykreślenie tego komentarza, bo staram się nie ukrywać pod przygłupimi pseudonimami.
    Więc, to nie ja, ale pan ciągle zmienia swoje logo:))

    żegnam mile

  40. Grzegorz Bieniarz
    | ID: 78aea9d7 | #40

    To więc jakie są w końcu te pani propozycje „mądrych sojuszy”?

  41. Grzegorz Bieniarz
    | ID: 78aea9d7 | #41

    A o ile pamiętam to pani pierwsza wykazała się brakiem dobrej woli i brakiem chęci jakiegokolwiek porozumienia ( było to jakieś dwa miesiące temu). Tak więc jeżeli pani nie chce tego porozumienia to go pani ode mnie nie uzyska. A wyzywaniem innych od głupków, idiotów, frustratów daje pani tylko świadectwo swojego poziomu kultury, lub raczej jego braku i te określenia świadczą tylko i wyłącznie o pani. Jeżeli jest to jednocześnie oficjalne stanowisko Koła Radia Maryja w Opolu to należy tylko współczuć, że tutaj to środowisko reprezentuje właśnie taka osoba.

  42. Eleonora
    | ID: 4025fc9e | #42

    Grzegorz Bieniarz :
    A o ile pamiętam to pani pierwsza wykazała się brakiem dobrej woli i brakiem chęci jakiegokolwiek porozumienia ( było to jakieś dwa miesiące temu). Tak więc jeżeli pani nie chce tego porozumienia to go pani ode mnie nie uzyska. A wyzywaniem innych od głupków, idiotów, frustratów daje pani tylko świadectwo swojego poziomu kultury, lub raczej jego braku i te określenia świadczą tylko i wyłącznie o pani. Jeżeli jest to jednocześnie oficjalne stanowisko Koła Radia Maryja w Opolu to należy tylko współczuć, że tutaj to środowisko reprezentuje właśnie taka osoba.

    sam pan widzi… przypisuje mi pan własne urojenia….
    Niechże pan przestanie bo się ośmiesza i to na publicznym Forum:)))

  43. Mariola
    | ID: 975e026b | #43

    Eleonora zna się na ludziach. Bezbłędnie oceniła Pana Grzegorza. Trzeba się za niego bardzo modlić.

  44. Grzegorz Bieniarz
    | ID: 78aea9d7 | #44

    A pani Eleonoro-Mariolo radzę by poszła się wyspowiadać, bo pani działaniem kieruje głównie grzech pychy. No i ponawiam oczywiście pytanie o „mądre sojusze” bo ciągły brak odpowiedzi w tej materii jest najbardziej jaskrawym przykładem pani bezsilności. A co do ośmieszania na forum publicznym to właśnie pani nie ma ciągle odwagi podpisywać się swoim imieniem i nazwiskiem, pani Anno Grego z Kółka Rodziny Radia Maryja w Opolu

  45. Mariola
    | ID: 975e026b | #45

    Mariola i Eleonora to dwie różne osoby. Proszę nie zmyślać Panie Grzegorzu. Sam Pan ciągle zmienia pseudonimy więc innych posądza o to samo. Naprawdę trzeba się za Pana modlić.

  46. Grzegorz Bieniarz
    | ID: 78aea9d7 | #46

    A jeżeli pani myśli że „Blady” i ja to ta sama osoba to jest to brak zaufanie wobec swojego adwersarza wynikający zapewne z osobistego stosowania tych metod . Zresztą pani Grega może to sobie sprawdzić swoimi kanałami i po zweryfikowaniu tych podejrzeń, jakby była normalną osobą, to zapewne byłoby jej bardzo głupio, że mnie podejrzewała o takie praktyki, ale po tej pani niczego takiego się niestety nie spodziewam. A co do „Marioli”, to zastanawiające jest zjawisko, że te komentarze pojawiają się w jednym czasie co „Eleonory” i się nawzajem uzupełniają. Więc albo jesteście jedną osobą albo prawdopodobne jest to, że się dobrze znacie.

  47. Eleonora
    | ID: 4025fc9e | #47

    Wie pan co panie Bieniarz?!

    Zastanawiam się czy pańskie poglądy dotyczące Wiary są już ugruntowane?
    Znając pańskie wypowiedzi dotyczące Kościoła, to obawiam się, że tak!
    Pańskie bluzgi na Kapłanów ( klechy)
    Pańskie wynurzenia dotyczące jakiejś słowiańskich wierzeń
    Pańskie naigrywanie się z dogmatów KK
    Pańskie ledwo skrywane lekceważenie wobec papieży
    Stałe to, czy tylko chwilowa niedyspozycja panie Grzesiu?!
    Może ze względu na moją osobę?
    Ale nie wolno łączyć dojrzałej Wiary z animozjami wobec innych ludzi!

    Piszę to do pana pełna prawdziwej troski o pańską kondycję, że tak się wyrażę
    Pełna nadziei, że jednak pan zrozumie co mu mówię?
    Choć Biblia raczej podpowiada mi co innego:

    Szyderca nie lubi upomnień, do ludzi mądrych nie chodzi. (Prz 15,12)

  48. Grzegorz Bieniarz
    | ID: 78aea9d7 | #48

    Jak już sobie wyjaśniliśmy główne kwestie dotyczące sposobu dyskusji, stosowanych lub nie stosowanych praktyk oraz postaw i poglądów. To może wrócimy do głównego tematu dyskusji, którym przecież jest współczesna polityka zagraniczna Polski . To więc ponawiam pytanie jakie to są te „mądre sojusze”, które nie zostały zawarte w czasach Lecha Kaczyńskiego, a które wg. pani powinniśmy zawrzeć? Dodam, że pytanie jest bardzo proste, jak się rozpatrzy alternatywy jakie mamy, nawet średnio rozgarnięty uczeń gimnazjum by sobie poradził.

  49. Grzegorz Bieniarz
    | ID: 78aea9d7 | #49

    A ja pani troski i nadziei nie potrzebuję, bo po tym co pani wcześniej pokazała z dużym prawdopodobieństwem przypuszczam, że jest ona podszyta fałszem. A co do pani poglądów to też można by zrobić niezłą listę pani pogardliwych postaw, którymi się pani kieruje.

  50. Mariola
    | ID: 975e026b | #50

    Jesteś na złej drodze młody człowieku. Otwórz oczy, serce, umysł, obudź się! Jeszcze nie jest za późno.

  51. Grzegorz Bieniarz
    | ID: 78aea9d7 | #51

    A pani co, z jakiejś sekty?

  52. gość
    | ID: 772f1add | #52

    To jakiś obłęd. Prywatne sprawy to sobie załatwiajcie w prywatnej korespondencji. Co to kogo obchodzi. Wynocha pomyleńcy

  53. Grzegorz Bieniarz
    | ID: 78aea9d7 | #53

    Tu ma pan rację. Ja tylko chciałem prowadzić dyskusję na temat polityki zagranicznej Polski ale jak widać powyżej z takimi osobami się nie dało.

  54. Mariola
    | ID: 975e026b | #54

    Chciał Pan tylko dyskutować? Tylko dlaczego robił to Pan w sposób obraźliwy i prowokacyjny? Nie umie Pan inaczej?

  55. gość
    | ID: 772f1add | #55

    dyskutować? Pan zionie nienawiścią a to wyklucza dystkusję. Do roboty nieroby! Szef nie widzi do siedzicie i piszecie bzdury i kasę za darmo dostajecie. Normalni ludzie nie wiedzą w co ręce włożyć.

  56. Blady
    | ID: 43c49155 | #56

    Myli się Pani Eleonoro, ja to nie G.Bieniarz, a co do Gruzji i Abchazji, to jak wiadomo w Baku nie ma ropy ni nie ma co zadzierać z Putinem niech reanimuje imperium. Może po wiekach konfliktów uda się nam zostać pridupnoj republikoj, jak bedziemy mieli tak zagorzałych zwolenników zachowania substancji i dobrosąsiedzkich stosunków (sasiedzkich, znaczy, ze juz Pani byłe republiki pogrzebała, bo pomysły podgrzewania w nich ducha wolności to z Pani „pragmatycznego” punktu widzenia frajerstwo polityczne). Zpewniam, że Piłsudski Pania wysłałby Z KURAMI SIUSIU.

  57. Eleonora
    | ID: 6d965aeb | #57

    „Zpewniam, że Piłsudski Pania wysłałby Z KURAMI SIUSIU.”

    To bynajmniej będę miała ciekawe towarzystwo:)

    http://www.geopolityka.org/index.php/komentarze/842-wschodnioeuropejski-trojkat-rosja-polska-usa

    Podczas gdy pan Blady będzie „podgrzewał ducha wolności”
    Uwaga tylko, żeby nie przegrzać!

  58. Eleonora
    | ID: 6d965aeb | #58

    Blady!
    Uwaga na słówka!
    Podmiotowość to nie przedmiotowość!
    Proszę czytać ze zrozumieniem:))

  59. Blady
    | ID: 43c49155 | #59

    Widzę, że lubisz przepychanki słowne, ale treści w nich zero. Reprezentowany przez Ciebie „pragmatyzm” przypomina podobny, rodem z PRL-u. To, co mówisz, po wykręceniu dużej zawartości wody, to ideologia pogodzenia się z „realiami”, która przynosiła naszemu krajowi same „korzysci” wynikające z „dobrego”. sąsiedztwa z Rosją. Nie zmieni tego faktu pioisywanie się przed czytelnikami, rozróżnianiem podmiotu od przedmiotu. Niczego w ten sposób Pani nie udowodniła; jedynie chyba, że idealnym stanem podmiotowym dla Polski byłoby wycofanie się z polityki międzynarodowej, bądź takie jej przesunięcie, by układać sobie dobre stosunku z mocarstwem, które mu na nich nie zależy, dla którego jesteśmy przeszkodą na drodze o realizacji imperialnych zamiarów wobec Europy i świata. Nie ma miejsca w naszym położeniu na sugerowaną przez Ciebie między wierszami neutralność rodem ze Szwajcarii, choćby dlatego, ze Szwajcaria nie sąsiaduje dobrosąsiedzko z takim „partnerem” jak my, etc,etc. By wyrazić się jasno, Twoje poglądy na polska politykę międzynarodową są albo naiwne, albo bardzo niebezpieczne, albo jedno i drugie.

  60. Eleonora
    | ID: 6d965aeb | #60

    Powiem tak:
    Najbezpieczniejsi jesteście wy- postrzegający Rosję nie jako wielkie mocarstwo, z którym chcąc niechcąc musimy jakoś w mairę dobrze się ułożyć!
    Wy wszędzie widzicie Bolszewię!
    To jest wasz największy problem!
    wasz skaza!
    Emocje nie rozum!
    jakbyście nie wiedzieli, że wasza słynna bolszewia była tak samo zabójcza dla nas jak i dla narodu rosyjskiego…
    fakt, że różnimy się cywilizacyjnie, wszak Rosja to turańzsczyzna, my łacinnicy!
    Ale mądrzy ludzie nie pogardzają niższą cywilizacją, umieją z nimi współpracować
    … Wy Nie…

    Kończę i proszę dać mi spokój!
    na koniec powiem tak:
    Ma pan rację!
    jestem neo-bolszewicka!
    A nie wie pan Blady, że moją babką chrzestną była Natalia Krupska:))
    Pozdrawiam.

  61. Eleonora
    | ID: 6d965aeb | #61

    Najnie-bezpieczniejsi miało być
    A neutralność rózni się nieco od elastyczności….
    rozumie pan?!

  62. Anonim
    | ID: 78aea9d7 | #62

    pani Eleonoro, właśnie ta pierwsza wersja, która jest słowną pomyłką wyraża, o ironio postawę właściwą.

  63. Blady
    | ID: f8dbede9 | #63

    Elastyczna Eleonora wycofaŁa sie z dyskusji bez „zelaznej” logiki, próbujac manipulowac emocjami, przeciwstawiajac niekomunistyczną Rosję, która była albo ma być mniej szkodliwa i niebezpieczna w relacjach z Polską, tej złej, bolszewickiej, której juz podobno nie ma.By wizerunek tego miłującego demokrację państwa poprawić posłużyła niedolą narodu rosyjskiego, który wszelako niedolę tę ma już za sobą (czas przeszły), bo bolszewii juz nie ma. A z turańszczyzną można i trzeba się nauczyć współpracować, bo to już nie bolszewia, tylko co lepszego. Taki bełkot ma zaciemnić i usprawiedliwić wyraźnie od początku tej dyskusji widoczną u Eleonory tendencję antyzachodnią i prorosyjską polegającą na podważaniu zaufania do sojuszu z państwami z kręgu cywilizacji łacińskiej i pchaniu nas w łapy imperialnej Rosji, którą serwuje się w łagodnej do strawienia postaci – pod pojęciem turańsczyzny.

  64. Eleonora
    | ID: 6d965aeb | #64

    A ty Blady?
    jaki masz pomysł na politykę naszej Ojczyzny?
    Powiedz?
    Bo oprócz inwektywów, czy ironii, nic ciekawego nie powiedziałeś!
    Bo ględzenie gdzie są zasoby ropy zostaw swoim małoletnim dziecoim, przyda się na lekcje geografii:)

    „A z turańszczyzną można i trzeba się nauczyć współpracować, bo to już nie bolszewia, tylko co lepszego”

    Widać, że pojęcia nie masz o czym piszę powołując się na różnice cywilizacyjne!
    Prof. Koneczny się kłania, zapraszam do lektury.
    Boszewia nie jest cywilizacyjnym wymyslem Rosjan, więc nie pieprz i nie kpij sobie z sąsiedniego nam narodu.
    Ciekawe, że ci wszyscy, co tak nienawidzą rosjan, potrafią taaak zapłakać nad narodem ” bez ziemi”
    Tylko wystarczy przeanalizować, kto tę znienawidzoną bolszewię rosjanom zafundował?1
    Ale to historia, a o niej dyskutować z tobą nie zamierzam
    Czy ja gdzieś napisałam, że tendencje zachodnie są Polsce niepotrzebne?
    Czytaj ze zrozumieniem.
    Ja uważam( podobnie jak autor artykułu który ci wkleiłam aleś nie był łaskaw przeczytać)że nie potrafimy prowadzić własnej polityki! Nasza polityka jest automatycznie tożsama z polityką UE, a napewno USA..
    Zresztą w komunikaty MSZ jasno o tym mówią.

    „Uważamy, że w tej kwestii Unia Europejska powinna zająć wspólne stanowisko. Jako Prezydencja będziemy wspierać wysiłki WP C. Ashton w celu wypracowania kompromisu – gdyż po traktacie lizbońskim to na Europejską Służbę Działań Zewnętrznych spoczywa odpowiedzialność za kreowanie europejskiej polityki zagranicznej oraz wypracowanie wspólnego stanowiska państw członkowskich”( komunikat MSZ)

    Jeszcze do bolszewii, którą widzisz w Rosji, ale nie zauważasz po innej stronie granicy!
    Zastygłeś w swej nienawiści do Rosji jak żona Lota, nie zauważasz teraźniejszości, biedaku:)
    Przeczytaj to, może czegoś się dowiesz, zapewniam, że świat nie zamyka się na zimnym czekiście Putinie:))

    http://biznes.onet.pl/berlin-i-paryz-chca-rzadu-gospodarczego-strefy-eur,18493,4822453,3219970,199,1,news-detal

  65. Grzegorz Bieniarz
    | ID: 78aea9d7 | #65

    No jak już się pani wyzłościła, w kolejnym mało składnym potoku słów i już jest trochę uspokojona (mam nadzieję) to może pani w końcu napisać wprost jakie są te propozycje „mądrych sojuszy”, które Polska powinna zawrzeć. „Blady” już właściwie zrobił to za panią ale chciałbym jednak aby pani to napisała osobiście.

  66. Eleonora
    | ID: 6d965aeb | #66

    Co miałam wam do powiedzenia, już jest powiedziane.
    Pozostało tylko pismo obrazkowe?!
    Przedstawia wasze sojusze…
    Uważajcie na hmmm…..
    Bo może okazać się, że zostaniecie kastratami i nie tylko politycznymi:)))
    Pozdrawiam sympatycznego Bieniarza!

    http://wirtualnapolonia.com/2011/05/31/artur-zukow-37/

  67. Grzegorz Bieniarz
    | ID: 78aea9d7 | #67

    Czyli nie chce pani jednak odwagi by nazwać rzeczy po imieniu. Pani słowa i pani postawa dają wiele do myślenia i są jakby żywcem wyjęte ze schematu działania KGB, które na zachodzie łożyło mnóstwo kasy na różnych „pożytecznych idiotów”, którzy krytykowali agresywną politykę wobec Kremla. Proszę sobie też wyobrazić, że polskie środowiska kościelne, oprócz standardowej inwigilacji prowadzonej przez SB były też rozpracowywane bezpośrednio przez KGB i to bez udziału polskiej bezpieki, należy z dużym prawdopodobieństwem przyjąć (a właściwie z pewnością), że taka agentura była również w Watykanie w najbliższym otoczeniu Jana Pawła II, są to jedynie poszlaki ale wskazówką, że jest to wysoce prawdopodobne jest demaskacja, już po śmierci Papieża, mało znaczącego agenta SB o pseudonimie „Hejnał” rezydującego w Watykanie, co zrobiono wtedy dla niepoznaki i odwrócenia uwagi od rzeczywistego problemu (dodajmy, że sprowokowano do tych działań ówczesnego prezesa IPN Leona Kieresa). Proszę to sobie sprawdzić i jako wskazówkę polecam jedno opracowanie pt. „Archiwum Mitrochina”.
    Tak więc proszę się następnym razem zastanowić, zanim coś pani znowu chlapnie o współpracy z Moskwą.

  68. Grzegorz Bieniarz
    | ID: 78aea9d7 | #68

    Errata : Czyli nie ma pani jednak odwagi.

  69. Eleonora
    | ID: 2418b26d | #69

    Panie Bieniarz jeśli chodzi o to błyskotliwe określenie ” Pożyteczny idiota” wypowiedziane przez ” miłującego lud ruski” Lenina, to powiem tak:
    Od dawna za takowego uważam jednego z tutaj produkujących się:)
    Jeżeli tacy ludzie nie rozumieją prostej rzeczy, że współcześnie bolszewia nie ostała się ( tylko) na wschodzie Europy, pieczołowicie budowana jest w ramach UE, to o czym mogę z takimi zaczarowanymi ludźmi rozmawiać?
    Kiedy nie potrafią rozróżnić budowanej cywilizacji?!
    Kiedy klepią farmazony o ” Ideach pana śp”
    Poska jagiellońska im się marzy?
    Na razie Chazarię nam fundują, przy poklasku takich podobnych panu „patryjotów”
    Z endeckim patriotycznym pozdrowieniem. Plemiennym.
    Żegnam pana już na dobre!

  70. Grzegorz Bieniarz
    | ID: 78aea9d7 | #70

    No tak endecy i ich kompleksy niespełnienia. Przed wojną lżona i wyszydzana opozycja, obecnie środowiska zazdroszczące PiS pozycji lżonej i wyszydzanej opozycji, czyli jakby nie patrzeć zawsze margines.

  71. Blady
    | ID: f8dbede9 | #71

    To Pani jakby pozornie nie uwaza, co sie do niej mowi. Wszak to Pani zaatakowła wszystkich poza „ruskimi” , w tym jedyną próbę prowadzenia samodzielnej polityki, stojacej w wyraźnej sprzeczności z polityką Unii Europejskiej, opartą na budowaniu sojuszy w oparciu tak o njblizszych sasiadów Polski, jak wysunięta dalekowzrocznie ku osłabieniu rosyjskiej potencji. Poniewaz nie potrafi Pani niczego powiedzieć poza pianiem z zachwytu i upatrywaniem nadziei w rosyjskim sojuszniku, prosze sie nie dziwic, ze to od Pani należą się wyjasnienia czytelnikom. Krytyka Pani poglądów miała czytelny kontekst i źródło w obronie samodzielnej polityki śp. Lecha Kaczyńskiego i jego brata. Wskazywana w wypowiedziach Gruzja, Abchazja, Ukraina wyraźnie zaznaczają ten kierunek. Pani zaś „fiokuje” swój samozachwyt chełpiąc się znajomościa lektury Konecznego, który jest zaledwie elementarzem polskiego inteligenta, a co gorsza nie wynika z niego bynajmniej paskudne i niczym (zwłaszcza racjami politycznymi) nieuzasadnione w Pani wydaniu rusofilstwo, którego przeciwieństwo, jak usiluje Pani sugerować, wcale nie stanowi ślepej nienawiści do Rosji (bardziej swiadomej i wynikającej z dotychczasowego doświadczenia), ale raczej do jej niebezpiuecznej dla Polski potencji. Pani pełne patosu i zapału deklaracje współpracy z Rosją, okreslaną przez Panią mianem cywilizacji turańskiej budzą obawę, by nie staly sie one ceną takiej współpracy, jak deklaracje wiernych poddanych imperatora (wszystko jedno – czerwonego czy bialego). Turańczycy tak mają Pani Eleonoro. A co Pani ma dla nich?

  72. Eleonora
    | ID: 2418b26d | #72

    Gdzie pan widzi ten patos i rusofilstwo? czy pan potrafi czytać bez własnych nad-interpretacji? To, że uważam za niewłaściwą politykę pro-USA, w każdym jej wydaniu ( nawet szkodliwym dla Polski) uważa pan za niewłaściwe? to, że powołuję się na Konecznego bywa chyba zrozumiałe gdy w dyskusji stawia pan znak równości pomiędzy bolszewią, a cywilizacją przed nią?!
    Naprawdę proszę zaznajomić się choć z jednym artykułem który panu wklejam. I nie kompromitować się chwaleniem postaw naszych polityków podczas słynnej awantury gruzińskiej, proszę…

    http://engelgard.salon24.pl/93727,kto-stoi-za-plecami-saakaszwilego

  73. Blady
    | ID: f8dbede9 | #73

    Wkoło jedno i to samo – Gruzja nie – kompromitacja, Ukraina nie – komprtomitacja, tylko wielka niebolszewicka (żeby sie już Pani nie czepiała się jak pijany płotu) cywilizacja rosyjska.
    Daremne jest mówienike ze ślepym o kolorach. Dla Pani pojęcie gry interesów na arenie międzynarodowej nie istnieje. Myślę, że z taką wiedzą powinna Pani wystąpić o posadę doradcy w MSZ-cie i nie trwonić swoich talentów na łamach jakiejś prowincjonalnej gazetki.

  74. Eleonora
    | ID: ac5fdbb5 | #74

    Prezydent przed wizytą u królowej duńskiej
    Przed wizytą szef protokołu informuje:
    Panie Prezydencie, królowa ma egzemę, więc nie należy jej całowac w rękę.
    Na co Prezydent: a to się złożyło: w Waszyngtonie hemoroidy, w Kopenhadze egzema….

  75. Grzegorz Bieniarz
    | ID: 78aea9d7 | #75

    Pytanie znowu z innej beczki. Co pani sądzi na temat księdza Piotra Natanka?
    http://www.youtube.com/watch?v=IYD1IeM1Xv0

  76. 22 sierpnia 2011, 22:10 | #1
Komentarze są zamknięte