Cele Ruchu Narodowego

Niezależna Gazeta Obywatelska15

Cele ruchu narodowego, formacji ideowej o zdecydowanie proobywatelskim, republikańskim i wolnościowym charakterze są wielorakie. Cztery najpoważniejsze z nich, to:

1/ Kontrrewolucja kulturowa – wspieranie inicjatyw i rozstrzygnięć wzmacniających więzi wspólnotowe, rodzinę jako podstawową jednostkę życia zbiorowego narodu; pielęgnacja wspaniałych tradycji kulturowych oraz rodzimych dziejów; oddolna organizacja obywateli do pracy pojmowanej jako bezinteresowna służba na rzecz własnego państwa; kreowanie nowoczesnego, przemyślanego i świadomego patriotyzmu jako modelu wychowania społecznego i życia zbiorowego; ochrona praw jednostki do swobodnego rozwoju oraz funkcjonowania

2/ Praworządność – tworzenie oraz wspieranie nowoczesnych, przejrzystych rozwiązań prawnych, które pomagają przeciętnym obywatelom w bieżącym funkcjonowaniu, a nie stanowią dla nich przeszkodę; kreowanie przepisów prawa zabezpieczającego interesy obywateli, a nie kast bądź klas czy grup zysków; desocjalizacja państwa i odbiurokratyzowanie jego struktur; bezwzględne przeciwdziałanie zjawisku nepotyzmu oraz korupcji, tak politycznej, jak i gospodarczej

3/ Gospodarka narodowa – modernizacja państwa w oparciu o zasady gospodarki wolnorynkowej; wspieranie rozwiązań służących rodzimej gospodarce ze szczególnym naciskiem na likwidację wszelkich barier stanowiących przeszkodę w rozwoju przedsiębiorczości oraz nowoczesnej wytwórczości i gospodarki rolno – spożywczej; zdecydowana kontrakcja dla socjalizmu i socliberalizmu w gospodarce, które zaprzepaszczają i niszczą owoce cudzej pracy w imię iluzorycznych interesów społecznych

4/ Sprawy międzynarodowe – godna i podmiotowa rola państwa na arenie międzynarodowej; umacnianie oraz rozwijanie narodowej pozycji w Unii Europejskiej przy wykorzystaniu wszelkich narzędzi Wspólnotowych; wspieranie własnej nowoczesnej armii jako podstawy obronności państwa; wzmacnianie współpracy politycznej i gospodarczej ze wschodnimi sąsiadami Polski ze szczególnym wskazaniem na Rosję oraz dalej Chiny; dobre i przede wszystkim podmiotowe relacje we współpracy z USA.

Ty tylko cztery płaszczyzny funkcjonowania ruchu narodowego dziś zarysowane w tym miejscu w sposób bardziej hasłowy.

Autor: dr Rafał Zgorzelski

  1. | ID: 220d3b01 | #1

    Ładnie to brzmi, ale warto zwrócić uwagę, że patriotyzm, podobnie jak polska racja stanu, jest jeden i nie ma przymiotników. Natomiast z wolnym rynkiem, to ogólnie hasło jest dobre, ale warto zwrócić uwagę, że na nim, w sposób bezkrytyczny, wychowane zostało kilkanaście roczników uczelnianych. Rzecz w tym, że nikt nie zastanawia się skąd brać polski kapitał? Mieć gospodarkę rynkową będąc w UE, która odgórnie dyktuje warunki i dotuje w sposób wybiórczy swoje projekty, nie jest łatwą sprawą. Ponadto wolny rynek wymaga nie tylko siły finansowej, której nie mamy, ale przede wszystkim uczciwości, którą jakoś nie bardzo chcemy zaakceptować. Uczciwość jest filarem tej konstrukcji i obowiązuje ona wszystkie strony. Niestety, na horyzoncie jej nie widać.

    Podejrzewam, że dziś wolny rynek, to takie hasło „wolności” pod którym kryje się niemal wszystko, ale ostatnie kilkanaście roczników uczelnianych zamierza o niego walczyć, jak o niepodległość. Przy czym ostatni kryzys europejsko-amerykański wielu analityków zmusił do przyznania potrzeby interwencji państwowej.
    Pozdrawiam

  2. Piotr Rubas
    | ID: 0a0a4991 | #2

    wzmacnianie współpracy politycznej i gospodarczej ze wschodnimi sąsiadami Polski ze szczególnym wskazaniem na Rosję oraz dalej Chiny

    Powodzenia…. Ze zbrodniarzami się żaden porządny człowiek nie zadaje. To ze Chiny są komunistyczne i mordują masowo opozycjonistów oraz mnichów tybetańskich przy pomocy najwymyślniejszych tortur to Wam nie przeszkadza?

    umacnianie oraz rozwijanie narodowej pozycji w Unii Europejskiej przy wykorzystaniu wszelkich narzędzi Wspólnotowych

    A co chcecie osiągnąć w ZSRE – tworze eurobolszewickim zbudowanym na podstawch masońskich. Każda narodowa struktura powinna dążyć do jak najszybszego wyjścia z tego kołchozu, ponieważ pozostając w nim można prowadzić taką suwerenną politykę jak PRL w ZSRR

  3. HAŃBA
    | ID: 6fda6bb9 | #3

    Kolejny upodlający POLSKĘ tekst (poprzedni próbujący tłumaczyć konieczność stanu wojennego http://www.ngopole.pl/2012/12/13/stan-wojenny-a-polski-interes-narodowy/ )

    Jak Polak może wypowiadać takie słowa??? „wzmacnianie współpracy politycznej i gospodarczej ze wschodnimi sąsiadami Polski ze szczególnym wskazaniem na Rosję”

    NIE ! ! ! ! ! ! !

    Pan jest zacofany ???

    Gospodarka nastawiona na zachód – eksport mięsa na zachód . Powolne odcinanie się od szmatałajstwa barachło moskalowsko – kacapskiego

    TW BOLEK także ma tytuły i również wygaduje haniebne słowa.

    Z takimi zamiarami to wy nawet 1,5% nie będziecie mieć , a co tu mówić o przekroczeniu progu 5%.

    PARODIA

  4. Krzysztof
    | ID: 9edf6b5e | #4

    @Piotr Rubas
    Miał Pan więcej tutaj nie zaglądać ze względu na p. Karbowiaka. Zmienił Pan zdanie?

  5. | ID: 220d3b01 | #5

    @P. Rubas
    Pytałem już raz, ale zapytam jeszcze raz. W jednym z komentarzy napisałeś o udzieleniu wywiadu Ziemkiewicza dla „der Faktowi”. Czy mógłbyś sprecyzować o jaki lub który (nr, lub data wydania) chodzi. Szukałem, i jakoś nie mogłem trafić.
    Pozdrawiam

  6. Rysiek
    | ID: d59f98e3 | #6

    Po przeczytaniu tego artykułu już wiem co myśleć o „ruchu narodowym”. Wzmacnianie współpracy z Rosją i Chinami? Nie chcę mieć z tym nic wspólnego!!!!!!

  7. miś
    | ID: e65d3236 | #7

    Panie Rysiek, Nie odrobił Pan pracy domowej. Wie Pan kto jest największym partnerem gospodarczym Chin? Pewnie, że Pan nie wie. USA, tj. Stany Zjednoczone Ameryki Północnej, 12,5% obrotów. A wie Pan kto jest największym partnerem gospodarczym Rosji? Też Pan nie wie. NIEMCY! Bohater ze spalonego teatru się znalazł.

  8. miś
    | ID: e65d3236 | #8

    Widzę, że wielu głupców czyta NGO. HAŃBA? Szanować można Pana Piotra Rubasa, bo piszę pod nazwiskiem, choć się myli.

  9. | ID: a4172317 | #9

    2P.miś ! Masz racje. Chiny to partnerzy USA a Niemcy to partnerzy Rosji. A my,Polacy kogo mamy za partnera gospodarczego???

  10. Rysiek
    | ID: d59f98e3 | #10

    @miś
    Proszę samemu wziąć się do nauki. Co innego handel, co innego współpraca polityczna. Polityczne cele Rosji i Chin nie mają nic wspólnego z polską racją stanu. Wręcz przeciwnie. Współpraca polityczna z Rosją oznaczałby wasalizację Polski. Właśnie o to chodzi Moskwie. Na pewno nie będę czegoś takiego popierać. Wystarczy, że w tym duchu działa Tusk z Komorowskim. Na mnie proszę nie liczyć.

  11. miś
    | ID: e65d3236 | #11

    My mamy wojnę postu z karnawałem, tj. okładanie się cepami przez Tuska i Kaczyńskiego, socliberała i lewicowego niepodległościowca. Reasumując – mamy cyrk! Jak nie może być dobrze, to niech będzie przynajmniej śmiesznie. Tylko mi nie jest do śmiechu, jak czytam na NGO, że socjaliści chcą znów podnieść podatki. A z „ruskimi” i chinolami jest potrzeba każda współpraca, i polityczna, i przede wszystkim, tu się oczywiście zgadzam, gospodarcza, i o takiej mówi ruch narodowy.

  12. Rysiek
    | ID: 96dad111 | #12

    miś :
    A z „ruskimi” i chinolami jest potrzeba każda współpraca, i polityczna, i przede wszystkim, tu się oczywiście zgadzam, gospodarcza, i o takiej mówi ruch narodowy.

    Handlować można prawie z każdym ale współpraca polityczna to zupełnie coś innego. Warunkiem politycznej współpracy jest chociażby minimalna wspólnota celów politycznych. Nie widzę takiej wspólnoty między Polską a Rosją i Chinami. Wręcz przeciwnie. Cele są całkowicie rozbieżne. No chyba, że ktoś chciałby zrobić z Polski politycznego wasala Rosji. Ja czegoś takiego na pewno nie będę popierać. Za żadne skarby świata.

  13. Kresowiak
    | ID: eaf29dd8 | #13

    Rysiek :
    @miś
    Proszę samemu wziąć się do nauki. Co innego handel, co innego współpraca polityczna. …

    Kochany chyba masz na myśli handel na straganach!
    Pozostały handel, to niezwykle silne konotacje polityczne!
    Bez udziału polityki nawet jednego jaja nie sprzedaż za granicę, vide Gazprom.
    Onegdaj kupcy byli forpocztą polityków, obecnie jest odwrotnie.

  14. | ID: 3d55feb4 | #14

    Panowie Rysiek i Miś, Kresowiak ma całkowitą rację. Waszego protestu lub poparcia nikt nie zauważy. Dziś Polska może mieć tylko jedynego sojusznika – Chiny, które zainteresowane są osłabieniem Rosji, a dokładniej przejęciem Syberii i tego, co Ruscy załatwią na Zachodzie (rurociągi), by potem to wszystko połknąć. Ani jeden polski rząd nie rozumiał wagi i znaczenia Chin. Trzeba z nimi nawiązać współpracę, póki jeszcze chcą i jest na to czas, bo jak się spóźnimy, mogą potraktować nas, jak Ruskich i Zachód razem wzięty. Europa Środkowa jest skłócona ze sobą i manipulowana, nie czuje geopolityki. Tak więc Panowie dobrze, że kierujecie się polskim interesem, ale trzeba trochę spuścić z tonu, rozłożyć mapy i dobrze pomyśleć. Polska już nie ma liczących się przyjaciół, ale nadal ma swoje interesy. A skoro ma interesy, może też mieć przyjaciół w interesach. Pozdrawiam

  15. miś
    | ID: e65d3236 | #15

    Dziękuję Genku za mądry wpis.

Komentarze są zamknięte