Dlaczego Żydzi nie wywołują powstań? W 150. rocznicę Powstania Styczniowego

Niezależna Gazeta Obywatelska81

Romantyczny zryw

Powstanie 1863 roku było najbardziej romantycznym zrywem w naszej historii.  Walki partyzanckich oddziałów, słabo uzbrojonych, skazanych na ciągłe ukrywanie się, wymykanie z obław, egzekucje bohaterskich dowódców z samym Romualdem Trauguttem, który porzucił świetną karierę, żonę i rodzinę by walczyć o wolność Ojczyzny, udział chłopów, w tym Litwinów, udział Żydów idea wolności, braterstwa – wszystko to stworzyło niesłychaną legendę – żywy wciąż mit Powstania i Powstańców. A jeśli jeszcze dodamy do tego fenomen podziemnych władz powstańczych – funkcjonujących świetnie przez ponad rok. A jeszcze to cierpienie, Sybir, kobiety Polski w czarnych sukniach  – powszechna żałoba narodowa, poezja, literatura i podłość, która nastała wraz z represjami (zawsze tak bywa). I wszystko to złożyło się na ten niebywały mit zrywu o wolność. A choć Polacy na zawsze  porzucili powstańcze plany, to przecież Powstanie 1863 r. jak niezagojona rana wpiło się w polską duszę, nie pozwalając jej „zarosnąć błoną podłości.”

Jednak to wszystko są emocje. Emocje dostępne niewielkiej części Narodu. Choć polski patriotyzm nie jest w stanie zapomnieć o Powstaniu, to jednak polityczny rozum każe zastanowić się nad tym jaki na prawdę był bilans? Czy ci, którzy podjęli decyzje o Powstaniu postąpili słusznie? Czy zryw 1863 roku przybliżył nas do niepodległości czy oddalił?

Przeciwko czemu powstali?

Sytuacje należy rozpatrywać w konkretnym historycznym kontekście. Po wojnie krymskiej (1853-56)  osłabiona Rosja próbuje przeprowadzić reformy wewnętrzne.  Korzystają na tym Polacy. Zwolennikiem porozumienia z Rosją – wobec nieuchronnego bilansu sił – jest arystokrata Aleksander Wielopolski. Wielopolski był przed wybuchem 1863 r. najpierw dyrektorem Komisji wyznań i Oświecenia Publicznego, potem w 1862 był naczelnikiem rządu cywilnego w Królestwie Kongresowym. Wielopolski był zwolennikiem porozumienia i oparcia polskich interesów o Rosję. Jednak tych interesów nie zdradzał. Pod jego rządami w Królestwie odbudowano polską administrację, spolonizowano szkolnictwo, Wielopolskiemu królestwo zawdzięczało powstanie Szkoły Głównej – czyli uniwersytetu polskiego. Rządy Wielopolskiego oznaczały – jak się powiedziało odbudowywanie polskiego stanu posiadania w Królestwie. U progu  1861 r. już tylko 10% urzędników było Rosjanami. Na początku 1863 poza nielicznymi Rosjanami Polacy stanowili 100% urzędników administracji. Wielopolski tępił korupcję i nadużywanie władzy, wymagała fachowości, traktowanie jej jako źródła szybkiego wzbogacania się.

Wreszcie Wielopolski doprowadził do wprowadzenia samorządu miejskiego, przywrócił Radę Stanu Królestwa Kongresowego. Na jesieni 1862 r. w przeddzień wybuchu Powstania Polacy w Królestwie – jeśli nie liczyć armii – odzyskali wszystko, co utracili po przegranym Powstaniu listopadowym.

Jednak nastroje w Królestwie były podgrzewane przez niewielką, ale radykalną grupę rewolucjonistów nb. nazywanych „Czerwonymi”. Rozpoczęła się podziemna agitacja, ulotki zwoływanie manifestacji. Rewolucjoniści podjęli próby zamachów terrorystycznych. Nic dziwnego, ze władze reagowały represjami. Podczas manifestacji na Placu Zamkowym, w kwietniu wojsko otworzyło ogień, padło 100 zabitych. Rewolucjoniści osiągnęli swój cel – uniemożliwili polsko-rosyjskie porozumienie, Wielopolski przegrał.

W końcu na zarządzona przez Wielopolskiego brankę do wojska w styczniu 1863 młodzież poszła do lasu. Oddziały powstańcze były nieuzbrojone, z góry skazane były na klęskę. W szczytowym momencie w polu walczyło ok. 20 tys. uzbrojonych w dubeltówki i kosy powstańców. Armia carska liczyła 300 tys. wyszkolonych i uzbrojonych żołnierzy.

Powstanie upadło Królestwo straciło wszystkie zdobycze wielopolskiego. Znów zrusyfikowano szkolnictwo, administrację, rozpoczęła się czarna noc rządów najgorszych szumowin. Z samego królestwa wywieziono na sybir 27 tys. młodych Polaków, z Litwy ok. 10 tys. Konfiskaty objęły dziesiątki tysięcy majątków polskich ziemian. Polski stan posiadania poniósł niepowetowane straty. Nad Polską zapadła „noc grobów”.

Bilans i ocena

Natychmiast po Powstaniu w polskiej politycznej publicystyce rozgorzała dyskusja na temat oceny tego zrywu. Najbardziej zdecydowanie przeciwko Powstaniu wystąpili historycy z krakowskiej tzw. „Szkoły stańczyków”  – Józef Szujski, Stanisław Tarnowski, Michał Bobrzyński. Stańczycy o polskie klęski oskarżali szlachtę, która kierowała się fałszywą świadomością, a nie rozumem politycznym. To pseudopatrioci organizujący pozbawione szans powstania byli – wg stańczyków największymi wrogami Polski i Polaków. Doprowadzili oni do niepotrzebnego upływu krwi i cywilizacyjnej zapaści.

Przeciwko insurekcyjnej tradycji był też Roman Dmowski i stworzona przez niego niezwykle zasłużona w odbudowie świadomości narodowej i politycznej organizacja Narodowa Demokracja.  Dmowski wręcz uważał, że Polacy na skutek własnej bezmyślności stracili ogromną szanse na odegranie w zacofanej Rosji roli politycznej i gospodarczej elity. I na zbudowanie w ten sposób podstaw do odzyskania pełnej niepodległości.

Patrząc na los znacznie słabszych narodów jak np. Finów, trudno nie przyznać mu racji.

Pomimo całej romantycznej tradycji, emocjom i literackim dziełom, na gruncie chłodnej politycznej analizy nie da się obronić decyzji o wywołaniu powstania przeciw Rosji. Po pierwsze powstanie wybuchło w sytuacji gdy Rosja zainteresowana była pozyskaniem Polaków i przyznawała nam coraz większe koncesje i prawa. Spolonizowanie administracji, szkolnictwa, zagospodarowanie Królestwa, samorząd miejski – to były ważne polityczne zdobycze Aleksandra Wielopolskiego zmarnowane całkowicie na skutek wybuchu Powstania.

Kolosalne straty materialne i ludnościowe, które z góry były wiadome, ze nie przyniosą odzyskania niepodległości nie dadzą się pokryć emocjonalnymi frazesami o „słuszności moralnej”.

Oczywiste jest jednak – trzeba to powiedzieć, że bohaterstwo powstańców i ich determinacja, cały czas była jakimś kapitałem dla przyszłych pokoleń Polaków. Jednak po drugiej stronie bilansu były znacznie większe straty. Stąd wniosek jaki można wyciągnąć i który polska szkoła politycznego myślenia dawno już wyciągnęła: „powstanie styczniowe było piękne i bohaterskie, ale było poważnym błędem, który cofnął Polskę wiele lat wstecz.

Powstanie styczniowe dzisiaj

Oglądam w Internecie na pro-pisowskiej stronie dyskusję Joanny Lichockiej z pisarzem Markiem Nowakowskim. Wymowa tej dyskusji jest oto taka, że ten kto dzisiaj chce krytykować  Powstanie Styczniowe kieruje się konsumpcjonizmem i właściwie nie jest patriotą. Joanna Lichocka jest dobrą dziennikarką, Marek Nowakowski  jest świetnym, uczciwym pisarzem, a mimo to nie zgadzam się z ich wnioskami. Skąd jednak dziś mogą takie wnioski płynąć?

Otóż wg mnie samo Powstanie jest tu wykorzystywane przez ludzi skupionych wokół Jarosława Kaczyńskiego dla przekonania Polaków, że jakiekolwiek porozumienie z Rosją jest niemożliwe, a sama Rosja jest naszym „odwiecznym wrogiem.”

Prawdę powiedziawszy uważam, że takie formatowanie celów i zasad polskiej polityki i naszego stosunku do sąsiadów, w tym szczególnie w stosunku do Rosji jest poważnym błędem i nie leży w interesie Polski. Wieczne napuszczanie Polaków na Rosjan jest, owszem emocjonalnie łatwe. Wielu naszych rodaków do dziś nie zauważyło jeszcze, że Rosją nie rządzi Stalin. Emocje nigdy nie nadążają za rozumem. Ale o ile emocjami mogą kierować się przechodnie na  Marszałkowskiej, o tyle nie wolno nimi kierować się poważnemu politykowi. A już emocji negatywnych liderowi poważnej partii pretendującej do stronnictwa patriotycznego, nie wolno podgrzewać w taki sposób jak to robi Jarosław Kaczyński.  Polska nie ma bowiem obecnie żadnego interesu, żeby na arenie międzynarodowej występować jako wróg Rosji, stale podsycający wszystkie szkodliwe dla tego państwa tendencje i zjawiska. Jaki interes miała Polska w popieraniu „Pomarańczowej Rewolucji” na Ukrainie? Jaki na mieszaniu się w konflikt w Czeczenii? Jaki w popieraniu Gruzji?

Co więcej Polska nie ma na to sił podobnie jak nie ma sił i pieniędzy na pchaniu się w interwencję w Iraku, w Afganistanie i gdzie tam nam jeszcze amerykańscy sojusznicy każą. Uważam te działania za szkodliwe z punktu widzenia naszych interesów, zwłaszcza że ze strony Rosji nie ma żadnych dowodów, że współcześnie ten kraj jest do ans wrogo ustosunkowany.

Ponieważ tych współczesnych dowodów na wrogość Rosji nie ma zwolennicy linii Jarosława Kaczyńskiego posługują się przykładami historycznymi i stąd odwołanie się do Powstania Styczniowego jako buntu przeciwko Rosji. Ale jeśli nawet pamiętać będziemy o bohaterstwie powstańców, o krwawych i brutalnych represjach ze strony Rosjan, to nie fałszujmy na Boga historii i powiedzmy, żeśmy sami doprowadzili do tych represji podejmując walkę akurat wówczas, gdy strona rosyjska wręcz chciała Polaków obsypać przywilejami.

Tyle na marginesie tej wielkiej i bolesnej naszej rocznicy.

Autor: Janusz Sanocki

  1. kajtek
    | ID: 7a841b83 | #1

    ww napisał…. A choć Polacy na zawsze porzucili powstańcze plany, ………..

    czemu rozmija się z prawdą? przecież by następne powstania.
    Pisze o PISie….. rozmija się z prawdą……. nie jestem w żadnej partii a już 33 lata pracuję na rzecz Pamięci……Żadna partia nie chroniła MPNarodowej.
    Pisze o naszych żołnierzach na usługach Amerykanów a nie pisze o Nowej Jałcie w lutym, marcu, kwietniu 2011r. dla kogo nasze wojska w istocie działały. Przecież są nawet filmowe relacje na You Tube…..

    Więc dlaczego Żydzi nie wywołują powstań? ..bo mają NAS na usługi.

    Artykuł przypomina CZAS ŚMIERCI JPII. Kiedy Polacy płakali……zaraz pokazał się jeden, który powiedział ..płaczecie? to ja wam pokaże kim jesteście…….I poszło zaraz o zdrajcy u papieża.

    Dobór ww antypolskich wynurzeń akurat w okresie naszej polskiej Pamięci , jest celowy. Nic nowego. Ja ww artykuł potępiam.

  2. Anonim
    | ID: ec0e3c12 | #2

    Nawet nie chce sie polemizować. Slów brakuje na podsumowanie takich argumentów, jaK zmarnowanie szans na rosyjskie przywileje, choc nie one sa w wypowiedzi J.Sanockiego najniebezpiecniejsze. Jest przewrotnym odwracaniem faktow i zamierzona ignorancją historyczną. Podawanie np. za przykład Finlandii, ktora jakoby w swojej historii odniosła sukces, ponieważ podporządkowała swoja politykę koncepcji prorosyjskiej. To wierutne bzdury. Na sytuację geopolityczna Finlandii mialy włlyw zgola inne czynniki, nie wspominajac wojny Finlandii z sowietami. Oczywiste stwierdzenie, ze obecna Rosja nie rządzi Stalin ma ukazać odmienne oblicze Rosji Putina. Te uproszczenia, to ewidentne fałszerstwo. Nawet przywolywanie katastrofy smoleńskiej nie jest w tym miejscu potrzebne. Wystarczy przypatrzyć się rejacjom gospodarczym w stosunkach z obecna Rosją. Nie da się usprawiedliwić wszystkiego rzekomą nienawiścią Jaroslawa Kaczyńskiego do tego kraju. W rzeczywistości, to nie on zajmuje się dzisiaj powstaniem styczniowym, jako narzędziem do realizowania antyrosyjskiej polityki. Jak widać robi to J.Sanocki, by używać historii powstania i Bóg wie jeszcze czego w charakterze zaslony dymnej dla swoich prorosyjskich sympatii.

  3. Eleonora
    | ID: 5388b3b0 | #3

    Panie Januszu!

    Zaczynając od końca.
    Ma Pan rację. Najgłośniej o przegranym Powstaniu jest w pro-pisowskich mediach.
    Rocznica, jak każda, powinna skupić się nie na opisach niebywałej ” bohaterszczyzny” ale na ustaleniach:
    Cośmy uzyskali?
    Czy warto było?
    Wyciągajmy wnioski z własnej historii.
    Przy tym, pytania te nie mają nic wspólnego z potępianiem samych walczących.
    Jak się pytającym zarzuca.
    Wojna to nie emocje, brawura czy powstające pieśni.
    Wojna to jak gdyby- przedłuzenie polityki.
    Więc zastanowić nalezy się nad pytaniem:
    Dokąd nas współcześni politycy, apologeci Powstań prowadzą?
    Uczciwy polityk prowadzi politykę tak, aby zapełniać przedszkola i szkoły, a nie cmentarze…
    Mam wrażenie, że współczesnym patriotom chodzi o to drugie….
    Nie praca na rzecz poprawy bytu własnego narodu.
    Tylko ciągłe emocje, manifestacje, konferencje prasowe, podczas których pan Ujazdowski powiada

    „Uważamy, że ten rok powinien być poświęcony pamięci o powstaniu styczniowym. Składamy stosowny projekt uchwały. Powstanie styczniowe było jednym z najbardziej donośnych polskich wystąpień wolnościowych, aktem odrzucenia rosyjskiego zniewolenia i woli budowy niepodległego państwa”

    Ciekawe, że budowę niepodległego państwa nalezy rozpoczynać jego uśmierceniem?!
    Doprowadzeniem do wyniszczenia jego obywateli?!
    Przekładając na czasy współczesne:
    Wysyła się własną młodzież w żołnierskich mundurach na ” naszą wojnę” na drugi koniec świata
    Tworzy się takie prawa by zmusić znaczną część narodu do emigracji?
    Doprowadza się do ubóstwa większość obywateli?
    Samemu korzystając z błogosławieństw immunitetu.
    Gdzie nawet mandat jest niegroźnym?

    Nalezy również pamiętać, że natura nie znosi próżni.
    Że w miejsce poległego narodu, pojawi się inny.
    Historia Polski ( powstań w szczególności) bardzo jasno to pokazuje…
    ( L. Szcześniak, Judeopolonia)
    Paniom o panom z pisowskiej opozycji dedykuję wypowiedź jednego z organizatorów Powstania:

    ” Wywołując powstanie, do którego czynimy przygotowania, spełniamy ten obowiązek w przekonaniu, iż dla stłumieniu naszego ruchu, Rossya nietylko kraj zniszczy, ale nawet będzie zmuszoną wylać rzekę krwi polskiej; – ta zaś rzeka, stanie się na długie lata przeszkodą do wszelkiego kompromisu z najezdcami naszego kraju; nie przypuszczamy bowiem, aby nawet za pół wieku naród polski puścił tę krew w niepamięć, i aby wyciągnął rękę do nieprzyjaciela, który tę rzekę wypełnił’ krwią polską”

    Nie można bez końca jątrzyć przeciwko sąsiadom…
    Spójrzmy na Węgry i politykę Orbana ( którego już miłościwa GP nie stawia za wzór patryjoty)
    Na Czechy.
    I porównajmy z naszym kotłem :(

  4. | ID: 34d068a2 | #4

    Piękny,treściwy artykuł ,jak zwykle- mądrego i ulubionego autora,.A komentarz – świetny, mądrej i ulubionej @ Pani Eleonory ! Dziękuję Państwu.!

  5. kominiarz
    | ID: 743cebb7 | #5

    Ten art. to gdybanie autora w fotelu z ciepłymi laćkami na nogach i fajeczką w zębach. W ten sposób można zaprzeczać słuszności każdego powstania, bo tam gdzie walka tam i ofiary. Walczylismy o niepodległość , a nie o maślane bułeczki. Po co zatem były Powstania Śląskie? Słuchając Pana Sanockiego, to pewnie trzeba bylo wtedy siedzieć w domach i czekać aż Międzysojusznicza Komisja Rządząca i Plebiscytowa, a zwłaszcza angole ofiarują nam Śląsk. Tak samo też pewnie trzeba było siedzieć w domach, a nie w lasach po 1945 r i czekać aż Solidarnośc zrobi to lepiej. Otóż Panie Sanocki każdy narodowy zryw ku odzyskaniu niepodległości i polskości jest potrzebny chociażby po to,żeby udowodnić innym ,że potrafimy się zjednoczyć i walczyć o to co nasze. Nam samym zaś jest potrzebny po to,żeby nie zapomnieć,że jesteśmy ciemiężeni i żebyśmy nie przyzwyczaili się do tego zniewolenia tak bardzo ,że stanie się nam ono wygodne. Pan może sobie natomiast zostać w fotelu z lackami, pykać fajeczkę – tylko niech przestanie Pan bałamucić innych.

  6. kajtek
    | ID: 7a841b83 | #6

    No co Ireno? wyszło szydło z worka. Jakie piękne jest koryto, kiedy Znakomity Liczący Gospodarz wsypuje obroku. ?

  7. Janusz Sanocki
    | ID: d7790b86 | #7

    Pani eleonoro! Pani Ireno!
    (Ciekawe, że na tym forum tylko kobiety zachowują rozsądek)
    Po pierwsze oczywiscie jestem pełen czci dla walczących powstańców – zwłaszcza tych w lasach – ks. Brzóski, Hauke-Bosaka, Kalinowskiego, Mackiewicza, Sierakowskiego i in.
    Kwestionuję tylko polityczną decyzje o wybuchu powstania bo rpzyniosła ona Polakom niepowetowane straty.
    Jest jasne, że trudno oceniac co by było gdyby powstanie nie wybuchło? Czy Polacy daliby się zrusyfikować? Czy nie potrafiliby wytworzyć cywilnej formy oporu – kiedy własnie zrobili to po przegranym powstaniu i był to polski pozytywizm, który w efekcie przyniósł nam wolność. Nie zryw i Pierwsza Kadrowa – która bez pólwiecznej pracy skromnych, cierpliwych, pracowitych „mieszczuchów” – wisiałby w społecznej prózni.
    Niestety w Polsce jak pisał Witkacy „zjadły mózgi szare wszy”. Stąd trudność w przemyśleniu naszej historii po to żeby nie popelniac ciagle tych samych bledów.
    Dzisiaj kompletnie idiotyczna polityka Kaczynskich – antyrosyjska, antybialoruska a z drugiej strony popierajaca urkainskie sily nacjonalistyczne (smiech pusty mnie ogarnia kiedy bylcy co prawda ale jednak polityk PiS – Kowal w polskiej telewizji oświadcza, ze zarzuty wobec Timoszenko sa polityczne. skąd on to na litośc wie?) sluzy w istocie nie nam. I Powstanie 1863 r. jest wlasnie tak przez PiS rozgrywane. Jako element napuszczania na Rosje. A skoro formatujemy polską politykę, jako z góry antyrosyjską, to z konieczności ona musi być zawsze pro-amerykanska i pro-Izraelska. Polecam film ze spotkania śp. Lecha Kaczynskiego jako Prezydenta RP z politykami izraelskimi. Za to co on tam wygadywał powinien zostac postawiony przed trybunalem stanu.
    Ja oczywiscie lubie Żydów i nie jestem zaden antysemitnik, ale nie wolno polskiemu prezydentowi wobec jakichkolwiek politykow obcego panstwa deklarowac bezwarunkowego poparcia dla nich. Bo to jestz wykla zdrada.
    Ustawiajac Polskę zawsze przeciwko Rosji ułatwiamy Niemcom zawarcie z Rosją porozumienia. Stad mamy Nord-stream za ktory podziekujmy Lechowi i Jarkowi K.
    Robcie tak dalej i wygadujcie dalej te bezmyslne bzdury.
    Powstanie 1863 jest juz elementem historii. Jego rpzebieg i skutki sa jasne. Bylo dla Polakow potworną kleska. Nie musielismy go wywolywac, bo rosjanie ustępowali i mozna bylo zbudowac pdostawy do rozwoju polskiej gospodarki, kultury, nauki i samorządnosci – pokojowo. Zamiast tego ściagnelismy na siebie półwieczne prześladowania. Jesli ktos twierdzi, ze tak powinna wygladac polska polityka i patriotyzm, to chron nas Boze przed takimi patriotami!

  8. | ID: 34d068a2 | #8

    @P.kominiarz ! Tutaj jest dyskusja.Każdy może wypowiedzieć swoje uwagi i to czynimy.To cecha demokracji. Cóż, trzeba mieć nie bywałe wiadomości, i argumenty aby odważyć się napisać jakikolwiek tematycznie artykuł nie tylko na NGO. Wiemy do czego doprowadzają waśnie na szczeblu rządowym.To przekłada się na nasze życie ,tu na dole. Rozważmy, czy prowadzona dzisiaj Polityka jest słuszna.Czy bieda,którą czujemy prawie wszyscy,przyszła sama czy też Polityka się do niej przyczyniła. Musimy być jednością.W jedności jest siła.@P.Kajtek Wytłumacz
    mi Twoje wywody,bo nie rozumie” Koryto” powinno być pełne dla wszystkich Polaków-tak uważam..Pozdrawiam.

  9. Anonim
    | ID: ec0e3c12 | #9

    Tak, jak myślałem – grochem o ścianę i niedość tego same kłamstwa i wykręty. To nie Kaczyński, lecz proputinowski Tusk stoi na czele rządu III RP i to jego decyzje są wiążące dla Rosji (i Niemiec też panie Sanocki). O resztę przekłamań nawet nie waro sie tutaj zmagać. Z powyższych wypowiedzi wynika, że temat powstania powinien być tabu i PiS nie ma moralnego prawa podnosić jego rango w związku z okrągłą (150) rocznicą, bo zadrażnia w ten sposób stosunki polsko-rosyjskie z najbardziej demokratycznym (a jakże!) państwem na świecie, które bylo, nie bylo jest w opinii autora naszym odwiecznym i naturalnym sojusznikiem, w ktorego prawdziwe intencje Polacy nie potrafia się wsluchiwać. Dopoasowując się do derdukcyjnej metody autora artykulu smiem przypuszczać, że gdyby Kaczyński podlożył się nie Żydom, tylko Rosjanom, i tak wielką rurę Rosjanie Niemcom by położyli. Co do ferowania wyroków pośmiertnych za glupotę i zdradę na prezydenta Kaczynskiego, przywodców powstania styczniowego (warszawskiego także – już takie serwował J.Sanocki na łamach NGO), radziłbym miarkować, by ktos do podobnych wniosków w stosunku do J.Sanockiego nie doszedł.

  10. Eleonora
    | ID: 5388b3b0 | #10

    @Anonim

    Pisze pan:
    „Z powyższych wypowiedzi wynika, że temat powstania powinien być tabu i PiS nie ma moralnego prawa podnosić jego rango w związku z okrągłą (150) rocznicą, bo zadrażnia w ten sposób stosunki polsko-rosyjskie ..”

    Ależ żadna rocznica nie powinna byc tematem tabu.
    I to nie ze względu na Rosję.
    Oni za przeproszeniem mają takich zapaleńców głłęboko w :)
    Nie chcieliśmy mieć wspólnej ” rury” bo nie podobało się to amerykańskim żydom, to ” ruskie” nas olali i zrobili ją z innymi. Teraz dołączają się doń kolejne kraje europy zachodniej.
    A my, jak zwykle z ręką w nocniku, ale z pomnikiem „oddanego sprawie” prezydenta w dalekim Tibilisi :)
    To co?
    Ruskim powinno zależeć na pańskim dobrobycie? żebys pan miał za co biegać po stolicy i wrzeszczeć na Putina?!
    Jaki on ma w tym interes?
    O interesy Polaków powinny zadbać polskie rządy.
    A po 1990 roku, kiedy do władzy doszli pańscy koledzy z opozycji solidarnościowej, to wasza dbałość aż uszami nam wyłazi…
    Częściej jeździcie na kijowskie majdany i do Tibilisi niż do Psiej Wólki!

    Co do rocznicy i tematu tabu.
    … no to jedziemy!

    Szanowny pan wymowny zapewne zna historię rewolucyjnego ruchu tzw Czerwonych? Oni przygotowywali grunt pod Powstanie.
    jakie nawiska tam odnajdziemy. Same przechrzty i nie tylko….

    Powołano do życia w 1859 r. komitet, w którego skład weszli: Jurgens, zaufany jego Henryk Wohl, Natansonowie, neofita adwokat Andrzej Wolt, frankista inż. Stanisław Jarmund i inni. Stał się on z czasem zawiązkiem organizacji Czerwonych, prącej do walki zbrojnej z Rosją.
    Organizacja Czerwonych parła do powstania, do którego wstępem miały być urządzane manifestacje. Znając głęboką religijność ogółu, starali się Czerwoni nadać początkowo manifestacjom charakter obchodów kościelnych. Pierwszym takim obchodem był pogrzeb generałowej Sowińskiej, wdowy po obrońcy Woli w r. 1831.
    Tymczasem, kapłani ostrzegali lud polski, by nie wierzył podszeptom nieprzyjaciół kraju, starających się przez rozdwojenie rzucić kość niezgody. Obywatelskie stanowisko przedstawicieli duchowieństwa katolickiego nie mogło spodobać się neofickim przywódcom Czerwonych. Dopuszczono się więc za namową agitatorów Czerwonych gwałtów fizycznych w stosunku do poszczególnych kapłanów.
    Tak w Łęczycy został obrzucony kamieniami przez tłum, złożony przeważnie z żydów, biskup kujawsko-kaliski Marszewski, jadący przez miasto karetą. Z iście semicką zajadłością zaczęli też zwalczać chrzczeni i niechrzczeni żydzi arcybiskupa Felińskiego.
    ( dzisiejszy błogosławiony)
    Ileż niegodziwości było podczas samego Powstania, zapewne pan wie.
    Ileż krwi, głównie niewinnej młodzieży spłynęło?
    Ile razy upadał Rząd Tymczasowy?
    W końcu do głosu Romuald Traugutt, którego namówił do objęcia władzy Czartoryski, przedstawiwszy mu, że istnienie terrorystycznego rządu zniechęca mocarstwa Zachodu. Bohaterski dyktator nie był też wolny od „czułej opieki” wichrzycieli neofickich. Mało było im tego, że mieli Epsteina w najbliższem otoczeniu tego męczennika sprawy narodowej.
    Traugutt podczas przesłuchań powiedział takie słowa

    „Powstania nikomu nie doradzałem, przeciwnie, jako były wojskowy widziałem całą trudność walczenia bez armii i potrzeb wojennych z państwem słynącym ze swej militarnej potęgi”.

    Tak, tak, szanowny panie- w intencje Polaków z całą pewnością należy się wsłuchiwać :)
    Również wydaje się, że odpowiedziałam na pytanie zawarte w tytule artykułu:
    Dlaczego żydzi nie robią powstań?
    Ano, odpowiedź nasuwa się sama:
    Z tych Powstań żyją sobie dostatnio…
    Pozdrawiam.

  11. Anonim
    | ID: ec0e3c12 | #11

    Ja rozumiem, że Żydzi wywolali powstanie styczniowe. Szkoda, że nie wspomniala Eleonora o innych. Sam Traugutt – to też nie polskie nazwisko, Joahim Lelewel też do takowych nie należy. Rozumiem również, ze historyczna panorama w wydaniu Eleonory sprowadza się do dychotomii – co antyrosyjskie, to z pewnością jeśli nie Żydowskie, to przynajmniej prożydowskie. Co do tzw. radykałów, zapomina Eleonora wymienić Ludwika Mierosławskiego (pierwszy dyktator powstania), Zygmunta Sierakowskiego, Jarosława Dąbrowskiego. Nie mówi też nic o Marianie Langiewiczu, którego militarne sukcesy zaskoczyły Rosjan. Ja myślę, że za ten „twórczy” i naprawdę kreatywny wykład historii Polski z pocztem slawnych polskich Żydów Eleonorze podziękujemy.

  12. JW
    | ID: a2d74c64 | #12

    Panie Sanocki! Był Pan żywą legendą. Szkoda, że dzisiaj rozmienia się Pan na drobne i sam jest grabarzem swojej legendy. Jak nie Łukaszenko to Rosjanie. Totalny niesmak. Co się z Panem dzieje? Myślę, że tak jak dla artystów tak też dla polityków ważne jest wyczucie momentu, w którym powinno się zejść ze sceny, żeby zostało dobre wspomnienie.

  13. Anonim
    | ID: 125714a8 | #13

    Z dedykacją dla Pana Janusza:

    Moskwa krasawica, wszystkich stolic stolica,
    na Kremlu się umów, nabierzesz rozumu,
    od nauki Lenina rośnie jabłoń i kalina,
    Związek Radziecki sunie do przodu i to jest przykład dla wszystkich narodów,
    Moskwa ozdoba ojczyzny naszej, co zaraz wszystkich wrogów przestraszy…

    Moskwę ominąc, to już lepiej zginąc
    za komuną pójdziesz, drogę w życiu znajdziesz
    patriota ZSRR-u zawsze będzie bohaterem,
    ideowy hart żołnierzy w walce przyda się młodzieży…

    (Wieniedikt Jerofiejew – 1985)

  14. Jankiel
    | ID: a2d74c64 | #14

    Żydzi nie robią powstań? Skąd p. Sanocki bierze taką wiedzę? Żydzi mieli w swojej historii wiele powstań.
    Powstanie Machabeuszy 167-160 r. p.n.e.
    Wojna Warusa 4 r. p.n.e.
    Wojna żydowska 66-73 r. (zwana też wojną Wespazjana)
    Powstanie Bar Kochby 132-155 r.
    Powstanie przeciwko Antoninusowi Piusowi 155 r.
    Powstanie przeciwko Septymiuszowi Sewerowi 197 r.
    Wojna przeciwko Gallusowi 351-352 r.
    Powstanie przeciwko Herakliuszowi 613-617 r.
    Powstanie w gettcie warszawskim 1943 r.
    Powstanie w gettcie białostockim 1943 r.
    Żydzi walczyli w polskich powstaniach 1794 i 1863 r., Legionach Dąbrowskiego i Piłsudskiego. Jest wiele wspólnego między historią Polski i Izraela.

  15. Eleonora
    | ID: 868678a3 | #15

    @Anonim

    No to porozmawiajmy o sukcesach w dyplomacji, wygranych i owocach Powstania.
    Przyznać pan musi, że wysyłanie dziesiątków nieuzbrojonych, właściwie bezbronnych ludzi w las musiało mieć jakiś wyższy cel?
    Jaki?
    Przywoływany przez pana Mierosławski głosił:

    „“Kto ma ręce ten może mieć kij, — kto ma kij, ten może nieprzyjacielowi odebrać bagnet, kto ma w ręku bagnet, ten może mu zabrać działa i amunicyę”
    ( podobno Mierosławski był karbonariuszem? Nie wiem)

    Ciekawy sposób toczenia wojny, nieprawdaż?
    Ale pan nieprzytomny patryjota, odpowie:
    tak, zawsze nalezy walczyć!
    kto nie popiera czynu zbrojnego – ten tchórz! :(
    Bo tylko tak pan widzi możliwość mądrego służenia ojczyźnie…

    Co do sukcesów z dziedziny dyplomacji. To owszem jedynym sukcesem było zbliżenie się Prus z Rosją. Oddalenie rosyjsko- francuskiego zbliżenia. Którego nie życzył sobie Bismarck.
    Widzi szanowny pan analogie do Nord Stream?

    Późniejsze skutki Powstania są ogólnie znane.

    Uworzony na początku 1864 r. przez cara Aleksandra „Komitet dla spraw Królestwa i Polskiego” rozpoczął „ściślejsze zespolenie kraju z cesarstwem rosyjskiem” od masowego wysiedlania rdzennie polskiego żywiołu na Sybir i konfiskaty dóbr ziemskich. (…) Urzędnicy rosyjscy pod koniec 1866 r, określali liczbę zesłanych w głąb Rosji i na Syberię Polaków na 250 tysięcy osób. Był to kwiat narodu polskiego. Studenci, ziemianie, oficerowie, księża stanowili poważną część tych najofiarniejszych synów Polski. Przystąpili tez Moskale do dalszego wywłaszczania szlachty. Na Ukrainie, Podolu i Wołyniu skonfiskowano Polakom w roku 1863/64 – 383.761 morgów ziemi, której wartość wynosiła setki miljonów rubli.

    Tak oto wyglądała „kolejna wygrana”
    Nie mam pretensji do uczestników tego Powstania.
    Mam żal do jego twórców i nieprzytomnych apologetów.

    Kończąc zacytuję panu huurrraa patryjocie zapiski bł. abp Felińskiego:

    „Chciałbym jasno zarysować stanowisko moje w wielkim narodowym dramacie, którego stałem się uczestnikiem, zawczasu ostrzegając, że do ostatecznego celu, którym jest niepodległość kraju, nie różniłem się wcale od innych patriotów, żądając tegoż, co i oni żądali, tylko że do celu tego innymi drogami zmierzać pragnąłem i z tego powodu w zupełnym znalazłem się odosobnieniu […]. Nie rozpaczliwe, nieprzygotowane zrywy zbrojne, powodujące potem jeszcze większy ucisk i demoralizację słabych jednostek, ale praca nad dźwiganiem sił i zasobów narodowych opartych na nauce Chrystusa, mogą być rękojmią tego, że nie utracimy naszej indywidualności i nie zostaniemy wchłonięci przez ościenne państwa”. (…)
    …patriotyzm zasadzający się na gotowości porwania się na pierwsze zawołanie do oręża, by walczyć o niepodległość Ojczyzny, jest jałowy, a czasem nawet szkodliwy.

    Uczmy się od świętych i błogosławionych.
    A nie od (zakłamanych niekiedy) polityków.

  16. Eleonora
    | ID: 868678a3 | #16

    @Anonim

    Zdaje się, że NGO ma kącik litercaki.
    Tam może pan zabłysnąć swoim ( niewątpliwym) talentem :)

    Swoją drogą:
    – puk, puk!
    Nie ma takiego państwa jak Związek Radziecki
    A sam Lenin podobno cuchnie już okrutnie :)
    Zaspaliśmy?

  17. Anonim
    | ID: 125714a8 | #17

    @Eleonora
    Oczywiście. Nie czytajmy też „Krzyżaków” bo nie ma takich państw jak Zakon Krzyżacki i Wielkie Księstwo Litewskie.

  18. Anonim
    | ID: ec0e3c12 | #18

    A co z powstaniem Machabeuszy Eleonoro i J.Sanocki? Ble, ble, ble…

  19. Eleonora
    | ID: 868678a3 | #19

    @Anonim

    O to powstanie zapytaj jego promotorów.
    W tym celu musisz pojechać do Sejmu.
    To tam czczą święto Chanuka :)
    Reprezentanci III RP.

    http://www.gadu-gadu.pl/w-sejmie-zapalono-chanukowa-swiece?p=72026d4381eccd19125b22d4a2f7fdb3_2

  20. Anonim
    | ID: ec0e3c12 | #20

    Żenująca ignorancja i doktrynerstwo. Odnoszę wrażenie, jakbym czytał Mein Kampf.

  21. Janusz Sanocki
    | ID: d7790b86 | #21

    No bardzo uprzejmie proszę. Można dochodzic do wszelkich wniosków, tylko pamietać anleży iż z rpawdy nie może wynikać fałsz. (to sie nazywa implikacja).
    co do podkladania się Kaczynskiego Żydom to polecam obejrzec link, ktory niedawno otzymalem od jednego z Opolan:

    Przemówienie Lecha Kaczyńskiego
    http://www.dailymotion.com/video/xl0772_lech-kaczynski-zdrada-panstwa-kryptosyjonista-w-izraelu_news#.UPRlRuTM3nE

    Jest bowiem oczywiste, że wpychanie Polski wspolczesnej w permanentny konflikt z Rosją nb. bez żadnego wyraźnego polskiego interesu – jest de facto polityka, ktorej skutkiem będzie wzrastająca izolacja Polski. Stany Zjedncozone mają wyraźny interes w zblizeniu z Rosją (islam i Chiny)w tej sytuacji my zostajemy wpechnięci w role smiesznego, awanturnika, ktory bierze się za cos, co w ogole nie lezy w jego interesie a nawet nie ma środków do realizacji takiej polityki.
    przypominam jeszcze o roszczeniach środowisk żydowskich w USA zeby zrozumiec czym skutkuje polityka Kaczynskiego. @Eleonora

  22. Janusz Sanocki
    | ID: d7790b86 | #22

    Jankiel:
    Bardzo Panu dziękuje za ten historyczny wykład. Oczywisćie o powstaniach ze starożytności nie mówimy. Powstanie w 1943 r. było aktem herozmu i rozpaczy. Żydzi chcieli godnie umrzeć i takie motywy ja rozumiem. Ale to nie ma nic wspolnego z polityką. Podobnie jak udzial pojedynczych Żydów w plskich powsaniach.
    Żydzi jaklo naród inaczej formatują swoje dązenia narodowe i inaczej je rozwiazują żyjąc w diasporze. a jesli już podejmują walkę zbrojną, to w sytuacji kiedy mają szansę na zwyciestwo i najczęściej zwycieżają (vide Izrael). Nawiasem mówiąc wielu Żydów w tej polityce Izraela widzi zagrożenie dla narodu zydowskiego, który przeciez w wiekszości żyje poza tym państwem.
    Tak więc moja teza że Żydzi nie robią powstań da się chyba obronic, zwłaszcza że chodziło o przeciwstawienie dwu róznych metod funkcjonowania dwu róznych narodów w czasach wspólczesnych.
    Mógłbym równie dobrze napisać, że Polacy w zaborze pruskim w XIX w. nie robili powstań, dopiero jak pojawiy się szanse na zwyciestwo. Polacy w Galicji też od 1846 nie robili powstań i nasz stan posiadania tam wyglądał znacznie lepiej niż w zaborze rosyjskim. I chłopi byli patriotami bez biegania z kosami po lesie.
    Powstanie styczniowe – twierdzę to z uporem, po przemyśleniach i doświadczeniach (również doświadczeniach ostatnich 23 lat) było poważnym błedem. Przyniosło nam Polakom niepowetowane szkody. a juz ta mitotwórcza legenda która do dziś się wykorzystuje jest czymś co zatruwa polskie myslenie i kieruje je na manowce. A czy Kaczyński to robi z rozmysłem czy z głupoty, to już trudno mi powiedziec.
    Eleonoro – brawo! Ireno – brawo! A gdakanie tych dżentelmenów, którzy sie rzucaja tu z inwektywami i polajankami przypomina mi beczenie owiec w Orwella; „Cztery nogi dobre, dwie nogi złe – beee…”@Eleonora

  23. Młody
    | ID: 29dae646 | #23

    http://www.dailymotion.com/video/xl0772_lech-kaczynski-zdrada-panstwa-kryptosyjonista-w-izraelu_news#.UP6AjWQ9u3h

    Panie Januszu oglądałem tego linka którego pan podał – pan nie widzi że słowa nie pasują do ruchu warg -kilka razy widać że Lech mówi a głosu nie ma

    PANIE JANUSZU SANOCKI – PROSZE NIE WCISKAĆ BUBLU

    P S JA MAM ZNAJOMEGO KTÓRY POTRAFI MÓWIĆ JAK JOANNA SENYSZYN.

  24. Anonim
    | ID: 8bda9660 | #24

    @Janusz Sanocki
    Kontynuując dedykację:

    (autor i rok ten sam)
    Moskwa – przyjemna mieścina, w każdym domu melina.
    Post chorego, modlitwa trzeźwego do Boga nie dociera…
    Nie smakuje mi kakao, rano patrzę za gorzałą…
    Pierwsza szklanka jeżem, druga miodem w gębie, cała reszta jak białe gołębie.
    Pić źle, nie pić- jeszcze gorzej.
    Niedopity gorszy niż przepity.
    Oczy na piwo patrzą, a nogi już same skaczą…

  25. Anonim
    | ID: e28367b3 | #25

    Z przykrością stwierdzam, że J.Sanocki geniuszem logicznym, ani matematycznym również nie jest. Implikacja jest falsxzywa gdy poprzednik jest prawdziwy. Dzieje sie tak wowczas, gdy następnik jest fałszywy. Istnieje więc dokładnie jeden przypadek implikacji, gdy ze zdania prawdziwego moze wynikać fałsz. Z całą resztą jest w tej dyskusji niestety tak jak z wiedzą o logice.

  26. Janusz Sanocki
    | ID: f92d1e80 | #26

    Tez zanim przejarzalem ten film myslalem, ze to jakas falszywka. ale nie dostrzegłem żeby ruchy warg nie pasowaly do slow. Zreszta to logiczne wystąpienie.@Młody

  27. Janusz Sanocki
    | ID: f92d1e80 | #27

    No wlasnie Anonimie! Implikacja jest falszywa gdy poprezednik jest rpawdziwy, a nastepnik falszywy. A zatem ze zdania prawdziwego NIGDY nie moze wynikac falsz. Natomiast ze zdania falszywego mozna wyciagnąc (bledne) ale prawdziwe zdanie nastepne i wóczas implikacja będzie prawdziwa. Podam przykład. Moim zdaniem zadanie:
    „Powstanie styczniowe przynioslo Polakom korzysci” jest falszywe.
    ale jesli zbudujemy na tym fałszywm zdaniu implikacje nastepującą:
    „Powstanie styczniowe przynioslo Polakom korzysci, a więc należy unikac nastepnych podobnych powstań zbrojnych”
    jest prawdziwe.
    Ot co!

  28. Janusz Sanocki
    | ID: f92d1e80 | #28

    @Młody Obejrzałem raz jeszcze film pod linkiem :
    http://www.dailymotion.com/video/xl0772_lech-kaczynski-zdrada-panstwa-kryptosyjonista-w-izraelu_news#.UP6AjWQ9u3h

    absolutnie nie ma żadnej niezgodnosci ruchu warg i głosu Kaczynskiego. Obejrzyjcie to, moze wowczas zaczniecie myslec.

    Polecam tez chłodną analize prof. Jacka Bartyzela:
    http://www.pch24.pl/spolem-w-przepasc-,11748,i.html

    doprawdy jak mozna tak dalece nie robic uzytku z wlasnego rozumu? Drogie Panie: Eleonoro i Ireno – chapeaux bas! Kobiety są wielkie!

  29. Anonim
    | ID: e28367b3 | #29

    Czysta sofistyka nie mająca nic wspólnego z logiką formalną! Nawiasem mowiąc ten bigos powstańczy w wulgarnej (czytaj trywialnej, propagandowej postaci) wymieszany z atakiem na Jaroslawa Kaczyńskiego i zaprawiony postawą kapitulacji wobec Rosji sklania do przypuszczeń, że powstaje w obcej kuchni albo serwowany jest zgodnie z jej zamówieniem. Szkoda, ze J.Sanocki dojrzewał dosyć długo do takiej metamorfozy, bo kilkadziesiąt lat temu podobne koncepcje były już realizowane. Uzasadniano je calkiem podobnie.

  30. Eleonora
    | ID: 17d9b379 | #30

    @Janusz Sanocki

    Jak na prawdziwego rusofila przystało, Pan Janusz powinien znać wypowiedź cara Mikołaja

    ” Załatwiłbym to prędko z Polakami, gdybym mógł dać sobie radę z Polkami” :)

    Co do posunieć pana prezydenta Kaczyńskiego.
    Niedowiarkom nalezy polecić świetny artykuł ( jako przypomnienie) jak to ongiś w Jedwabnem bywało.
    Cenny, tym bardziej, że na światło dzienne wychodzą świeże fakty, raporty itp…

    Polecam:

    http://nczas.com/wyroznione/sommer-ujawniamy-raport-koli/

    Kończąc, nie sposób odnieść się do dzisiejszej Rocznicy.
    oto nasi patryjoci umiłowani usiłują przedstawić sprawę tak:
    Jeśli masz wątpliwości dotyczące powstania, tyś nie Polak, nie patryjota, jakiś wyjęty spod prawa- tchórz i degenerat.
    Czyli nie nalezy próbować nawet stawiać niewygodnych pytań, typu:
    Co uzyskaliśmy?

    I nie sądzę by robili to z nieświadomości. Celowa robota, podobna do tej sprzed 150 laty.
    Nieustanny konflikt pomiędzy Białymi i Czerwonymi.

    A na niwie partyjnej brzmi to mniej wiecej tak:

    Kto jest przeciwny PISowi, ten z automatu jest POwcem :)
    sprawę bardzo jasno stawiają posłowie typu
    Brudziński czy pani Kempa ( po niej się nie spodziewałam)

    Ciekawe czasy, nieprawdaż?

    Nie mówię już o miłościwej Gazecie Polskiej i jej dociekliwych, jak zwykle artykułach :)

    http://niezalezna.pl/37311-narodowcy-i-koledzy-z-wojska

    ( ciekawe, że atakują Porębę, tuż po ujawnieniu wiadomości dotyczącej realizacji filmu o Jedwabnem?)

    „Obronić Prawdę”. Taki tytuł będzie nosił film Bohdana Poręby o Jedwabnem. Nasza propozycja odnośnie tytułu filmu ,została przez reżysera przyjęta, jako logiczna konsekwencja wydanej przez Fundację Polskie Gniazdo(..)
    W tytule zawiera się cały sens tego filmu, mającego na celu pokazanie w sposób obiektywny i prawdziwy, dokonanego w dniu 10.07.1941r. niemieckiego mordu na kilkuset mieszkańcach Jedwabnego, narodowości żydowskiej. Ponieważ skala różnych fałszerstw historii i ich późniejszego wykorzystywania do realizacji bieżących celów politycznych i gospodarczych ma stałą tendencję wzrostową, obrona prawdy dotycząca polskiej historii jest obecnie realizacją naszych elementarnych interesów narodowych, obrony naszej godności i chrześcijańskich wartości zawartych w triadzie PRAWDA-DOBRO-PIĘKNO.

  31. Janusz Sanocki
    | ID: f92d1e80 | #31

    @Anonim
    Nie zaslugujesz na odpowiedz.

  32. | ID: 7dc52b25 | #32

    @Anonim! Poezja odegrała ogromną rolę w ideologicznym przygotowaniu powstania styczniowego..Po jego upadku zaś , stworzyła jego legende,która zawładnęła wyobrażnią Polaków na całe pokolenia Po latach, śpiący czasem rozum,jednak potrafi sie obudzić.!!!

  33. | ID: 7dc52b25 | #33

    @P.Janusz Sanocki ! Obejrzałam wskazane filmy pod linkami jw.Odnoszę wrażenie,że są oryginalne ,a zarazem bardzo ciekawe.Nie miałam okazji,aby się z nimi wczesniej zapoznać.Także redakcja @NGO wskazuje filmy ,które warto obejrzeć. Dzięki. Trudno nie myśleć na tym forum,Ale daleka jest droga Silni wygrywają ze słabymi,silnych zwycięzają… Inteligentni..!! A Kobiety?są zazdrosne ,a że Wielkie? to Pańska opinia.!!!

  34. kominiarz
    | ID: 743cebb7 | #34

    Jak tak czytam to wszystko z góry na dół ,to nawet w dyskusję mi się nie chce wchodzić ,bo zaczyna ona przekraczać wszelkie granice przyzwoitości. Tak samo zresztą jak powyższy art. w części „Powstanie styczniowe dzisiaj”. Pytam się tylko – kto tutaj wykorzystuje do uprawiania swojej polityki zryw patriotyczny Polaków jakim było Powstanie Styczniowe? Panu Sanockiemu zaś mam ochote wykrzyczeć jedno: kończ Waść, wstydu sobie oszczędź! Dosyć uprawiania tej polityki Wielopolskiego.
    PS.
    Zamiast spierać się tutaj bezsensownie i piepszyć farmazony uwłaczające bohaterstwu przodków wolę dla upamiętnienia ich czci odśpiewać:
    HEJ,KTO POLAK,NA BAGNETY !
    ŻYJ SWOBODO,POLSKO ŻYJ,
    TAKIM HASŁEM CNEJ PODNIETY,
    TRĄBO NASZA,WROGOM GRZMIJ !

  35. | ID: a0f50525 | #35

    @P.kominiarz !Przejrzalam Encyklopedie PWN. /od 1963 roku/ Wiesz,że wydrukowane w nich teksty nt Powstania Styczniowego są spójne z w/w artykułem.Pozdrawiam

  36. Eleonora
    | ID: 70ee4366 | #36

    @kominiarz

    W odpowiedzi na Pańskie pytanie
    „Pytam się tylko – kto tutaj wykorzystuje do uprawiania swojej polityki zryw patriotyczny Polaków jakim było Powstanie Styczniowe?”

    Odpowiadam zdjęciami uroczystości rocznicowych.
    Jeśli to nie jest uprawianiem polityki, to czym jest?!

    http://wiadomosci.wp.pl/gid,15275400,kat,1342,title,Solidarni-2010-uczcili-Powstanie-Styczniowe,galeria.html

  37. kominiarz
    | ID: 743cebb7 | #37

    jw. – nie zamierzam tutaj uczestniczyć w plugawieniu polskiego bohaterstwa .

    OTO DZIŚ DZIEŃ KRWI I CHWAŁY,
    OBY DNIEM WSKRZESZENIA BYŁ.
    W TĘCZĘ FRANKÓW ORZEŁ BIAŁY,
    PATRZĄC LOT SWÓJ WZBIŁ;
    SŁOŃCEM LIPCA PODNIECONY,
    WOŁA DO NAS Z GÓRNYCH STRON;
    POWSTAŃ POLSKO,SKRUSZ KAJDANY :
    DZIŚ TWÓJ TRYUMF ALBO ZGON.

  38. Eleonora
    | ID: 70ee4366 | #38

    @kominiarz

    A proszę sprecyzować definicję bohaterstwa?
    Czy bohaterstwem jest obnoszenie się po mieście z niemądrymi hasełkami?!
    Rozumiem uczczenie Rocznicy:
    zadumę nad Powstaniem, modlitwa za Poległych, kilka słów z ust mądrego historyka….
    Ale przekładanie jej na dzisiejszy” Smoleńsk” uważam za nieuprawnione.

  39. kominiarz
    | ID: 743cebb7 | #39

    @Eleonora
    Mam na myśli bohaterstwo Powstania,a nie obnoszenie się po ulicach i sądzę,że dobrze Pani wie co chciałem powiedzieć :)
    Co do tego obnoszenia się po ulicach ,to niczym to nie różni się od powyższego art. Jedni warci drugich. Jak to się mawia- przytyka motyka gracy….

  40. Janusz Sanocki
    | ID: d7790b86 | #40

    Eleonoro Droga!
    Dyć te chłopaki do których poziomu się Pani zniża, wykazują wyraźne oznaki rozstroju nerwowego.
    Kominiarz ni z tego ni z owego cytuje „warszawiankę” pieśń z okresu wceśniejszego o 30 lat Powstania Listoapdowego, którym to terminem okresla sie regularna wojnę polsko-rosyjską. Nb. mielismy wowczas sznase wygrac, a pomimo to rpegralismy, a
    francyja, w ktorej tęczę tak się zapatrzyl nasz bidny orzel, wystawila na nas jak zwykle kuper. Kuper – po francusku (o ile pamiętam) „le cul”.
    Przedostatnia zwrotka (zaloze sie, ze nasz patyjota nie zna) tej pieknej skądinąd piosenki brzmi jak zwykle żałośliwie:
    „O Francuzi czyz bez ceny
    Rany nasze dla was są.
    Spod Marnego, Wagram, Jeny
    Drezna, Lipska, Waterloo
    Świat was zdradzal, my dotrwali
    Śmierć czy tryumf – my – gdzie wy.
    Bracia my wam krew dawali
    Dzis wy dla nas nic prócz łzy.”

    Minęło tyle lat i dalej w Polsce gamonie niczego się nie nauczyly i niczego nie zrozumiały! ale klawiature mają.

  41. Anonim
    | ID: e28367b3 | #41

    Może na podsumowanie slowa Kardynala Stefana Wyszynskiego z wygloszonej w 100 rocznice powstania homilii:
    CZY POWSTANIE SIĘ UDAŁO? – NIE SAMYM CHLEBEM ŻYJE NARÓD
    Powiedzą ludzie roztropni: ale powstanie się nie udało. Czy nie lepiej było żyć spokojnie w pracy organicznej, budować, naprawiać drogi, uprawiać ziemię, rozwijać techniczne urządzenia, poprawiać ekonomiczny byt narodu – spokojnie, cicho?
    Niewątpliwie, byli zwolennicy i takich kierunków. Wiemy, że i dzisiaj istnieją narody, które stawiają to sobie za ideał. Osiągając ideał pragmatyczny, pozytywny, realny, dotykalny, ideał pełnej misy chleba, coś jednak przy tym zatracają, na jakimś odcinku ubożeją. Jesteśmy świadkami życia wielu narodów dostatnich, które zagubiają wrażliwość na swoje dzieje ojczyste, na przeżycia narodowe, na poczucie wspólnoty z narodem.

    O, nie samym chlebem żyje człowiek i nie samym chlebem żyje naród, ale wszelkim słowem, które pochodzi z ust Bożych. I chociaż dłonie przyłożone są do pługa, to jednak człowiek musi pamiętać, że gdy nogi jego brodzą w ziemi rodzimej, głowa wznosi się wysoko, a serce wyrywa się do czegoś jeszcze więcej… Najbardziej smutnymi narodami są te, którym postawiono za ideał li tylko dążenia i cele materialne. Najbardziej zubożonymi i niewolniczo przytrzymanymi za skrzydła ducha są takie narody, które postawiły sobie zbyt wąski ideał. Jest to przeciwne naturze człowieka, która jest bardzo wszechstronna; jest to przeciwne duchowości człowieka, któremu skrzydła wyrastają nie tylko na plecach.

  42. kominiarz
    | ID: 743cebb7 | #42

    @Janusz Sanocki
    Skąd ja to wiedziałem,że Pan Sanocki nie mając do czego przyczepi się do Warszawianki….. Właściwie, to czekałem na to i byłem pewny,że tak będzie i śmieję się teraz Panu w głos. Tylko co do rzeczy ma to ,że pieśń ta pochodzi z wcześniejszego okresu? Otóż dla zadymiarza Sanockiego każdy powód jest dobry,żeby kogoś osmieszyć. Do czyjego poziomu przez to się zniża? Powiedziałbym,że do poziomu tego ,którego tak próbuje dołować – do prezesa Kaczyńskiego. Nie urasta mu jednak nawet do pięt, bo żeby zaistnieć odpowiada nawet komuś takiemu jak Kominiarz i to w sposób tak głupi,że aż śmieszny. Wyśmiewając każdego kto ma inne zdanie i obrażając przy tym ich uczucia partiotyczne dołączasz Pan do rynsztoku obecnego na ulicach. Chociaż nie….obrażam chyba ulicę, bo i tam są tysiące szlachetnych patriotów. Dla Pana zaś to patriotyzm, to klepanie na klawiaturze, obrażanie i ośmieszanie innych oraz krytykowanie powstańczej walki przodków. No cóż…skoro samemu nosiło się jedynie ulotki, to trzeba krytykować tych którzy przelali krew. Zniżając się do Pana poziomu, powiedziałbym ,że ciekawy to objaw patriotyzmu roznoszenie bibułek. Nie upadłem jednak tak nisko , bo cenię każdy sposób walki.
    PS.
    Warszawianka obecnie towarzyszy uroczystościom wojskowym. Czy jeśli będzie Pan chciał którąś z nich osmieszyć, to również w swoich pseudo patriotycznych art. napisze Pan,że to pieśń z innego okresu? :D
    Ja napisałem,że świętując obchody Powstania Styczniowego dedykuję bohaterom tą piesń. Pan możesz sobie kpić, klawiature Pan masz, rozum… chmm… dopisz sobie Pan sam.

  43. Eleonora
    | ID: 70ee4366 | #43

    @Janusz Sanocki

    Francyja od zawsze była drogą naszym umysłom poczciwym :)
    Pamięta Pan Janusz wersety z Pana Tadeusza?

    „Podczaszyc zapowiedział, że nas reformować,

    Cywilizować będzie i konstytuować;

    Ogłosił nam, że jacyś Francuzi wymowni

    Zrobili wynalazek: iż ludzie są rowni.

    Choć o tem dawno w Pańskim pisano zakonie

    I każdy ksiądz toż samo gada na ambonie.

    Nauka dawną była, szło o jej pełnienie!

    Lecz wtenczas panowało takie oślepienie,

    Że nie wierzono rzeczom najdawniejszym w świecie,

    Jeśli ich nie czytano w francuskiej gazecie”

    Tak więc, Pan przestanie!
    Pan się nie znęca nad patryjotami!

    A, żeby nie było, że one są takie strrrraszne gamonie i w pojedynkę francuską miłość i oddanie przeżywają, podsyłam Szanownemu Panu notkę z wizyty pana Sarkozego, którego nasi posłowie drodzy oczekiwali w ” napięciu”
    Wszyscy.
    I na jego piękną małżonkę oczywiście!
    Co tam odesłać francuzów wymownych do diabła z ich propozycją sprzedaży przestarzałych elektrowni atomowych
    I jakoś dobro miłościwej Unii w kąt poszło :(
    Liczyła się tylko Carla, Carla…

    „Czy z prezydentem Francji Nicolasem Sarkozym przybędzie do polskiego parlamentu jego małżonka Carla Bruni?

    Na razie tego nie wiadomo, ale jak twierdzi Bronisław Komorowski, marszałek Sejmu, ta niepewność i oczekiwanie na pewno pozytywnie odbije się na frekwencji na sali obrad. Marszałek przyznaje, że posłowie czekają w napięciu”

    http://www.money.pl/archiwum/mikrofon/artykul/komorowski;carla;bruni;wywoluje;napiecie;wsrod;poslow,104,0,334440.html

    Mam nadzieję, że ” napięcie” już im minęło?!?
    Bo to niezdrowe :)

    Pozdrawiam.

  44. Janusz Sanocki
    | ID: ce918dbe | #44

    Kominiarzu Drogi!
    Dyć ja nie kpię z Twojego, ani niczyjego innego patriotyzmu. Szanuję ten patriotyzm. Zamiast się rzucac nieprzytomnie na wszystko co napisze i czego w sposob widoczny nie rozumiesz – przez chwile sie zastanów.
    „Warszawianka” to piekna pieśn, ale jakże tragicznie nopisuje nasz los. Może dlatego, że napisal ja Francuz. Podalem zwrotke, ktora jest kwintesencja naszych porywów – co dostrzegł Francuz. My Polacy nie mamy odwagi tak spojrzec na wydarzenia.
    Nie kwestionuje też patriotyzmu powstancow. Wrecz przeciwnie, podziwam go. Ale wraz z podziwiem musi przyjsc refleksja – a każdy człowiek, ktory ma kore mozgowa powinien robic z niej uzytek -zapewniam Cie – i ta refleksja jest taka jak wyrazilem w swoim artykule. Uwazam bowiem, ze nasz patriotyzm w roku 1861-63 powinien byl wyrazic sie w czyms innym.Ale do tego „czegoś nnego” potrzebna byla,cierpliwośc i rozum. A u naszych przodkow zagraly emocje. W efekcie to wszystko jest piekne, tylko cofa nas zawsze o sto lat do tylu.

    I jesli na prawde jestes patriota, a nie tylko gdakaczem, to zastanow sie nad tym o czym pisze.

  45. | ID: f690aa93 | #45

    @P.Eleonora ! Fajny komentarz.Jaki wielki wpływ na politykę ma kobieta ? Aż się nie chce wierzyć.Jakby panów nie oceniać ,ale na urodzie się znają.

  46. kominiarz
    | ID: 743cebb7 | #46

    @Janusz Sanocki
    Ech….. Wszystko ja to rozumię Drogi Panie Sanocki. Refleksja jest potrzebna ,tyle że w tym wydaniu przeradza się ona w kpinę, a to już uwłacza godności naszej własnej i tych nad którymi jest ta refleksja. Widac,że i Pan tutaj czegoś nie rozumie i warto również się zastanowić nad tym do czego dąży takie gdybanie i krytykowanie. Kto jak kto, ale Pan tym bardziej powinien to wiedzieć jako człowiek uwikłany w dążenie do wolności. Może właśnie tamci ciemieżeni przez zaborcę rodacy potrzebawali tego zrywu nie bacząc na ofiary i późniejsze represje? Żeby to zrozumieć, to trzeba być w ich sytuacji, a nie po 150 latach gderać z fotela i odbierać im przez to sens przelanej przez nich krwi. Refleksja refleksją, ale czy taka? Cytując Pana końcowy tekst: „nie fałszujmy na Boga historii i powiedzmy, żeśmy sami doprowadzili do tych represji podejmując walkę akurat wówczas, gdy strona rosyjska wręcz chciała Polaków obsypać przywilejami.” Jedno tylko ciśnie się na usta- wyjątkowa podłość i perfidia. Odpowiadając tym samym językiem odpowiem Panu tak: nie narzekaj Pan, żeś dostał od UB eka pałą w d.. ,bo nosząc bibułki pod pachą sam żeś Pan do tego doprowadził. Trzeba było siedzieć w domu, ogladać TV i czytać Trybunę Ludu. Taka jest właśnie refleksja w Pana wydaniu. Przepraszam, ale dla mnie jest to na granicy zaprzaństwa. Co zaś do „przywilejów i zaszczytów” w rosyjskim wydaniu, to dziękujemy Panu, niech nic już Pan lepiej nie mówi. Mało Panu było zaszczytów i przywilejów w PRL-u ? Po diabła żeś Pan jątrzył w czasie pokoju i kiedy byliśmy z „bratnim” narodem radzieckim i towarzyszami z Kremla w jak najlepszych stosunkach? Niech więc i Pan zastanowi się nad tym co pisze Drogi Panie jesli na prawde jesteś Pan patriota, a nie tylko gdakacz.

  47. RWPG
    | ID: 22129815 | #47

    Polak, Moskal dwa bratanki? Nowa filozofia polityczna pana S? To po kiego diabła zakładaliście Solidarność i narażaliście naród na rozjechanie przez ruskie czołgi? Trzeba było się zapisać do TPPR (Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Radzieckiej, było kiedyś coś takiego).

  48. kajtek
    | ID: 554385ad | #48

    Ireno , na próżno ci tłumaczyć.Zapomniałaś?..lepszy na wolnosci kąsek lada jaki….
    Polacy nie są od „koryta”. Jeżeli xx tylko zjada pokarm z każdej reki..sam się wyklucza z Niepodległości. Jak zwierzę.

    Powstanie pokazało , gdzie JEST MIEJSCE POLAKA. Od tej pory każdy, kto odbiegał od TEGO WZORCA, wiedział, że ma grzech i jego postawa Jarząbka , spotka się z naganą sąsiadów a nawet rodziny. Został przywołany do porządku . Ochroniło naszą Tradycje, dorobek.

    Przecież to już było kilka pokoleń, które nie znały smaku wolności. Piszący przeciw to z reguły kosmopolici , mniejszości nie lojalne wobec Polski, ludzie o bardzo niskiej świadomości , zadowolone jak się najedzą i napiją. Stąd też i taki Autor.

  49. Jur
    | ID: e59da66b | #49

    @kajtek
    Skąd wiesz, że Autor należy do nielojalnych mniejszości? Badałeś jego rodowód?

  50. | ID: 8c0f43e4 | #50

    @kajtek ! Z całym szacunkiem do Ciebie, ale nie moge sie z Twoja wypowiedzia całkowicie zgodzić Trudno mi zaliczyć autora tekstu do ludzi o bardzo niskiej Swiadomosci.Wrecz odwrotnie,wiele przykładów na to wskazuje.,i to na tym forum od pół roku czytam zarówno artykuły jak i komentarze.Przyznam się,że a NGO nauczyłam się duzo i to z róznych dziedzin.Cenie kazdego Polaka,który za Naszą wolność był w rozmaity sposób poniewierany.A często jest dzisiaj nie rozumiany.Zastanów się p.kajtek.Historia nasza to tez okresy błędów i wypaczeń a reżimowe media nie mówiły prawdy i nadal nie mówia.A wiesz, ludzie ciekawi,wykształceni pogłębiają swoją wiedzę i mają odwagę swoję spostrzeżenia napisać.I za to Ich cenie.A tak to Ci doradze- zakochaj się albo ponownie w żonie,albo sąsiadce,albo ksiązce.Pomyślności.

  51. Janusz Sanocki
    | ID: 5597591c | #51

    Kominiarzu i RWPG!
    No nie porownujcie „noszenia ulotek” do walki zbrojnej. Zaczne od tego, że Was Panowie nie znam, ukrywacie swoje twarze i \\a ja wypowiadam sie pod swoim nazwiskiem. Juz to samo powinno cos powiedziec.
    ale pominmy ten aspekt. Pisze bowiem nie tylko do Was, ale do czytelnikow portalu.
    Otoz nie mozna porownywac walki cywilnej, moralnego oporu do walki zbrojnej, ktora zaklada fizyczna likwidację przeciwnika. Walka zbroja czasem jest konieczna, wręcz niezbędna. Moim (prostym)zdaniem wóczas kiedy;
    1) nie ma innego wyjścia niż honorowa śmierć;
    2) wróg/przeciwnik nie jest sklonny do jakiegokolwiek kompromisu a chce nas fizycznie zniczysc.
    Pierwszy przypadek wystapil podczas powstania w Getcie, drugi w 1920 r.
    W 1863 r. żaden z tych przyapdków nie wystepowal. Nasi rewolucjonisci sami wybrali metode udalo im sie pociagnac szerokie odlamy spoleczenstw. Dlaczego im sie to udalo – musze napisac odrebny teks. Tu powiem w skrócie: przez tchórzostwo cywilne Polaków, którzy nie umieja się wyłamać z tłumu, a czasem wola umrzec niż dac się ośmieszyć. Czasem łatwiej umrzeć na barykadzie, niż wytrzymac krytykę. A zapewniam Was, że mnie nie zabrakłoby odwagi ani do tego by umierać na barukadzie, ani dot ego, zeby stanąc samotnie przeciwko tłumowi glupców, którzy ciagną naród do przepaści.
    No więc spokojnie odpowiedzmy sobie na pytanie: czy głowni rewolucjoniści, którzy sprowkowali Powstanie, zrobiliby to ponownie wiedząc jaki będzie rezultat? Moim zdaniem – nie.
    Oczywiście każda walka zbrojna „zagospodarowuje” niejako zbiorowa wyobraźnię narodu i wzmacnia go, niezaleznie od wyniku. Klęska, jesli jest dostatecznie malownicza równiez. Posuchajmy takich „Rozbitych oddziałow” Kaczmarskiego – czyż to nie piekne? Ale naród to byt realny. Potrzeba mu nie tylko martwych bohaterów. potrzeba mu sprawnych, ofiarnych społecznie przedsiębiorców, uczciwych urzędników, sprawiedliwych sędziów, mądrych nauczycieli – jeslit ego nie ma naród staje się jakaś fantasmagorią – realnie jest skarłały, podły, fałszywy, a w wyobrażeniach, w marzeniach i planach – cudowny. To jest właśnie polska romantyczna choroba, z która musimy sobie poradzić – bo jak nie to zginiemy.
    Niestety – moi Panowie – nie nadążacie za tym co napisałem. Po części Was rozumiem i nawet sie nie obruszam, tak rozumiecie patriotyzm, boicie się pomyslec krytycznie, nie chce wam się wyjśc poza granice stereotypów bo to łatwe. Ale to trucizna.
    „Polsko póki ty dusze anielską będziesz więziła w czerepie rubasznym, póty kat będzie rąbał twoje cielsko. Póty nie będzie twój miecz zemsty strasznym. Póty miec będziesz hyjene na sobie. I grób i oczy otworzone w grobie.”
    To co na kieruje – to chęc obudzenia moich rodaków, nauczenia ich odwagi intelektualnej, cywilnej, której nam tak strasznie brakuje na codzień. Zlamania stereotypów, które nas doprowadzily do upadku. Kiedys – jusze Wam to wyznać – bylem taki jak wy. Nie zapomnę jak pod urokiem Powstania styczniowego wyglosilem wyklad dla młodzieży z parafii w Bytomiu, gdzie zaprosił mnie mój zaprzyjaźniony ksiądz August. To była jazda! Powstanie dla Ślązaków, którzy prywatnie mówili po niemiecku.
    Powstanie i jego bohatrerowie są piekni. Zasługuija na szacunek. Ale polityczna decyzja o wybuchu, o pójściu na walkę z Rosją wtedy, kiedysmy mogli uzyskac koncesje dorgą bezkrwawą – mdziś to widzę wyraźnie – była głupotą. Przyniosła nam straty. Polacy w Galicji nie robili powstan. Polacy w Wielkopolsce nie robili powstań. I potem te dzielnice były najbardizej ucywilizowane, najlepiej stały gospodarczo i narodowo. A zabór rosyjski, gdziesmy wygineli to była katastrofa. Tak na to patrzcie. Nie żeby wszystko widzieć oddzielnie.

  52. kajtek
    | ID: 554385ad | #52

    A wiesz, ludzie ciekawi,wykształceni pogłębiają swoją wiedzę i mają odwagę swoje spostrzeżenia napisać…………ładnie napisałaś jako wykształcona.Gratulacje.

    Z pewnością nie wykształceni zbudowali krematoria , gilotyny. Utworzyli pojęcie NAZIŚCI.
    Ireno. Jest człowiek. Ma lub nie, Dobre promieniowanie. Kocha Polskę lub handluje Nią. Najczęściej poniewierają Polską, nakazują zlikwidować Hymn Polski, Orła, Barwy. To wszystko jest od 1987r. Od KORu , po oddanie domów w Warszawie za 100%, PRZYZWOITYM odszkodowaniem… lokatorzy pod most. A Kresowiakom….też przyzwoicie …15 % odszkodowania a wszystko po II Jałcie.

  53. Eleonora
    | ID: 1ed37309 | #53

    Katolikom nalezy przypomnieć postać bł x Zygmunta Felińskiego.
    On jako metropolita ostro sprzeciwiał się powstaniu. W sposób szczególny widział zagrożenie ze strony rewolucyjnych Czerwonych. Wielbicieli wszelkiej rewolucji
    Mój Boże należy wczytać się w pamiętniki: ileż ten mądry Kapłan wycierpiał!
    Ze strony wiernych, umiejętnie podburzanych przez rewolucjonistów, nawet okrzykniety został „zdrajcą”
    Prosze przeczytać Jego korespondencję z carem.
    Jednoznacznie ujmował się za narodem, wciągnietym w wir wojny.
    Został skazanym na 20 letnie zesłanie, pozbawiono Go funkcji metropolity.
    A On zawsze stawał w obronie rodaków.

    Czy nie widzą szanowni panowie analogii ze wspólcześnie żyjącym kard Wyszyńskim.
    Sprzeciwiającym się ( czy może odcinającym się) od rewolucjonistów spod znaku KOR?!
    Ileż złośliwości i oskarżeń o zdradę wówczas sie pojawiało!
    Teraz niejeden opozycjonista drogi, powołuje się na cytaty z Jego pism….
    A jak to bywało w latach ’80….?!
    Polacy w większości nie rozumieją ( może nie chcą rozumieć) że ” wielkiemu światu” nie o nas głównie chodzi…

    „Wolnomularze paryscy… na wieść o utworzeniu Komitetu Obrony Robotników (KOR) przeprowadzili wewnętrzną kolektę i przekazali do Warszawy dość pokaźną sumę”. …Masoneria stała się zapleczem KOR-u”. „Wielki mistrz Wielkiego Wschodu Francji, Jean Robert Ragach, podczas wystąpienia na dorocznym zgromadzeniu wolnomularzy w 1990 r., powiedział: Nie chciałbym, aby na Wschodzie marksizm zastąpiony został przez katolicyzm. Należy powołać w krajach, gdzie upadł komunizm, silną organizację masońską, która stanie na drodze klerykalizacji”. (Ks. prof. Andrzej Zwoliński, „Wokół masonerii”).

  54. Anonim
    | ID: 761d7837 | #54

    To nadużycie polegające na stosowaniu paraleli i wpieraniu czytelnikom, ze mozna wprost porównywać czasy powstania styczniowego do obecnej sytuacji III RP i na tej podstawie wyciągać dowolne wnioski, zwlaszcza takie, że gdyby posłuchano J,Sanockiego, historia przybralaby korzystny obrót. J.Sanocki występujacy w roli samozwanczego nauczyciela narodu, który kompletnie nie ma pojęcia, ze powstanie styczniowe zakończyło się klęską. Tego pewnie nie uczono na lekcjach historii! Dopiero J.Sanocki z piedestalo swej mądrości raczy nam przypominać i pouczać, że ma to wprost przelożenie na związki z obecnym krajem rządzonym przez czekistę Putina, który wzorem cara chce dać nam jakieś przywileje (jakie?), ale głupi Polacy tego nie chcą dostrzec. Mocno to pokrętne. A dla mnie podejrzane.

  55. Anonim
    | ID: 761d7837 | #55

    A, jeszcze jedno! J.Sanocki zapewne wie na kiedy Kaczyński planuje powstanie (zapewne styczniowe?), bo wszystko jest takie podobne.

  56. | ID: 8c0f43e4 | #56

    @Anonim ! Jutro pociągi stana na dwie godziny…………….. Może to początek,co nie daj Boże.
    A kolejarze żadaja…… tylko Przywilejów ! Od Cara?……. Komu to zawdzięczamy?…….Komu zalezy na destabilizacji państwa?………..Którym politykom?…….. Z prawa, z lewa czy ze srodka?

  57. Anonim
    | ID: 761d7837 | #57

    Eleonora zaś, dla odwrocenia uwagi,jak zwykle nie na temat. My tu nie o KOR-rze! A kard. Wyszyński w 100 rocznicę powstania też mówił o czym innym! Własnie jeko prymas Polski zechciał zauważyć pożytki z powstania, ktorych ani Eleonora, ani J.Sanocki nie chcą zauważyć. Dla przypomnienia – sytuacja i obszar zaborów znaczaco się różnily (to w kwestii wyciągania wnioskow w przedmiocie powstań), a dyktatorem powstania styczniowego nie był J.Kuroń.

  58. Anonim
    | ID: 761d7837 | #58

    A może to kolejarzom po prostu chodzi o normalne zarobki?

  59. kajtek
    | ID: 13a4335a | #59

    Tym, którzy podpisali nową Jałtę i przystąpili do realizacji

  60. kominiarz
    | ID: 743cebb7 | #60

    @Irena
    Oj…nie mieszajmy czekolady z błotem,bo robi się to niestrawne :) Pani Ireno, no tak nie można…. Ja rozumiem jakieś konkretne i rzeczowe argumenty, ale wplątywać w to kolejarzy? Dzisiaj kolejarze, jutro górnicy, nauczyciele itd. Dzisiaj nauczyciele oburzają się,że kolejarze czegoś mają za dużo i trzeba im zabrać,bo oni tego nie mają. Jutro górnicy będą krzyczeć,że nauczycielom poprzewracało się w głowach od dwumiesięcznych wakacji, a już wszyscy chórem krzykną,że mundurowym to wszystko zabrać, bo kojarzy im się to z minionym reżimem. Wszyscy drodzy Państwo w tym amoku zawiści obudzicie się z ręką w nocniku bez własnych przywilejów, które mieliście jeszcze przed rzadami carewicza Tuskina. Zamiast krzyczeć,żeby komuś zabrać to czego sami nie macie, walczcie o to co Wam zabierają. A najlepiej wszyscy razem.
    PS.
    Apropo kolejarzy, to krzyczącym,że to uprawnienia PRL owskie, znajomy stary kolejarz dziadziuś wyjął legitymację ojca kolejarza z czasów Piłsudzkiego.
    A mnie aż dziw bierze do czego zostanie jeszcze wmieszany zryw niepodległościowy jakim bylo Powstanie Styczniowe. Byle tylko dołożyć jedni drugim. Nie tak wyglada moim zdaniem patriotyzm. Nie urąga to poległym rodakom?

  61. kominiarz
    | ID: 743cebb7 | #61

    @Janusz Sanocki
    Bardzo ładnie napisane, ale nie zgadzam się z tym kompletnie. Próbuje już nawet wstrzymać oddech i nie reagować emocjonalnie….niestety nie da się. Tak to już jest w tej naszej Polsce,że podziały są głębokie, a różnice w poglądach nawet po tej samej stronie barykady. Pewnie dlatego najlepiej co nam wychodzi to rozłamy na coraz to mniejsze ugrupowania zamiast zjednoczyć się w całośc. O jakimkolwiek sprzymierzeniu z opozycją, to już mowy nie ma, bo to gorszy wróg niż ten zewnętrzny. Przykre to… Podziwiam jedynie Pana spokój i opanowanie. Być może dlatego nie akceptuję przedstawionej Pana „wersji powstania” bo jestem innej krwi, a mój charakter,że tak powiem jest spod „znaku ciupagi” :) Nie dam sobie nikomu bruździć i ze spokojem znosić czegoś co nie godzi się z moim sumieniem. Wolę niczego nie mieć, nic nie uzyskać niż dać się poniżyć. Dlatego rozumiem tych, którzy woleli zginąć z honorem. Co zaś do późniejszych represji, to i one były potrzebne by w ludziach goracej krwi wezbrać siły do jeszcze wiekszego buntu i zacieklejszej walki. Być może gdyby nie te powstanie, a zamiast tego „przywileje” od wroga, to zatracilibysmy całkiem ducha walki i stali się uniżonymi sługusami. No ale jest to jedynie gdybanie w fotelu.

  62. | ID: 5f23724c | #62

    2P.kominiaez ! Ty mnie nie rozumiesz.A do czego zła polityka, złych niekompetentnych tchórzliwych polityków prowadzi?.Zastanów się.Każdy zryw narodowy był konieczny,podkreślam ,każdy ale zła strategia dowództwa spowodowała niepotrzebne wyniszczenie narodu.Wymordowanie narodu.Dowództwo , tak patrząc historycznie na kilka zrywów niepodległosciowych, czesto namieszało i uciekło z kraju Dzisiaj, zobacz co z nami politycy robia Nasz rząd,dowództwo.Nasz wspólny majatek rozdali za bezcen,sami utworzyli kilkanascie spóleczek z wielkiego.strategicznego przedsiebiorstwa jakim było, niewątpliwie PKP a dzisiaj skłócaja spoleczenstwo,zadajac przywilejów.Każdy z nas gdzieś pracuje,to dlaczego przywileje dotycza tylko Niektórych branż?Szanuje kolejarzy,szanuje Piłsudskiego ale to sa odległe czasy.Dzięki zrywom niepodległosciowym jesteśmy wolni,ale to jest pozorna wolność.Zauważ,czy my w naszym państwie ,na swojej Ziemi nie jesteśmy przygniatani obcymi ,wymuszanymi decyzjami.?? Jako przykład wskażę ,a Niby nic takiego wielkiego ,tablice dwujezyczne np.w Ozimku.Po co,na co,komu miały służyć.Sam byłeś zbulwersowany.! Ot,co. Kochany Panie ! my musimy uporządkować nasz kraj.Pamiętać o walczących Rodakach,przypominać Ich postacie,to cenna historia ale też musimy bacznie oceniać dzisiejsze rządy,które doprowadzają nas do zguby.Dzięki Ci,że uprzejmie swoje racje wykładasz.ale wiedz, że nie zaprzestano badać i opisywać tych Walk,Powstań,Oporu Rodaków..Wątków jest wiele. A tak na marginesie, jako kobieta uważam ze mężczyzna powinien przynajmniej jedno dziecko urodzić,wówczas życie byłoby chronione.I tu się Pan Bóg pomylił.Polecam – nt.powstania artykuł dra Grzegorza M.nr 4/NN.Czytaj,dyskutuj i ucz się jak ja..Również Twoje zdanie dla mnie jest cenne. Wyciągam wnioski, mnie lub bardziej trafne.Pozdrawiam

  63. kominiarz
    | ID: 743cebb7 | #63

    @Irena
    No i tutaj całkowicie się z Panią zgadzam. Zwłaszcza ze zdaniem: „zła strategia dowództwa spowodowała niepotrzebne wyniszczenie narodu”. Pytanie tylko co kto uważa za złą strategię dowódców i tutaj zaczynają się podziały… Dla mnie jednym z takich obrazowych przykładów złej strategii dowódców był plan „Burza” dowódców AK ,a później z uporem maniaka krytyka NSZ. Następnym był „okrągły stół” ,który okazał się największym kantem :) .
    PS.
    Co do chronienia życia, to zaręczam Panią,że nie ma to nic wspólnego z urodzeniem dziecka. Wprawdzie sam nie urodziłem :) ale sam wychowałem i sam się troszczyłem. Gdyby jednak przyszło, to wraz synem bym stanął i bez litości, nie bacząć na ofiary pruł z magazynka :) . Nie ma to nic wspólnego z rodzeniem.

  64. Eleonora
    | ID: f582e68a | #64

    @Anonim

    ” Jak długo Katylino będziesz nadużywał naszej cierpliwości”
    Tyle mądry Seneka.

    Teraz zapytam:
    – czy pan tak na serio ( i trzeźwo) porównuje, przegranych co prawda, ale wielkich i szlachetnych powstańców do współczesnych nam opozycjonistów drogich??
    Traugutt kontra Kuroń czy Wałęsa…
    Naprawdę sądzi Pan, że Polacy poszliby z wami na bój, często kontra Kościół?
    Za tymi ” ludźmi z żelaza”, którzy dzisiaj od umierającej już Polski żądają grubych milionów?
    Z t ą różnicą, że jedni w formie nagród ( Borusewicz 50 tys)
    A drudzy odszkodowań ( Romaszewski 240 tys)
    Nie widzi szanowny Pan sprzeczności pomiedzy wysłanymi na dożywotnią zsyłkę, a tymi pasztetami?

    Co Pan pali?
    Ja też chcem :)

  65. | ID: 5f23724c | #65

    @P.kominiarz ! Ja nie myślałam o aborcji,której jestem przeciwniczką.Ja myślałam o zbędnym pozbawianiu życia powstańców poprzez walki niepodległościowe.A spowodowane złym dowodzeniem.Cieszy mnie,że mamy zgodne niektóre punkty dyskusji.Dziękuje.

  66. kajtek
    | ID: 13a4335a | #66

    @Irena O Bogu tak pisze Irena plackiem chodząca po Watykanie? Czy to faryzeuszka, służka.?

    Czy jesteś uprawniona do sądzenia Polaków walczących za naszą Ojczyznę?

    Nie wstydzisz się?

  67. | ID: 5f23724c | #67

    @kajtek Wybacz – daremna gadka z Tobą.Nie rozumiesz,albo nie chcesz rozumiec. albo jesteś przesiąknięty” dobrocia.”

  68. Anonim
    | ID: b548c500 | #68

    Kuroń z żelaza, a Eleonora z betonu! Nie pałam najmniejszą odrobiną sympatii do przywolywanych wciąż przez Eleonorę postaci. Nawet przeciwnie; i to od dziesięcioleci. Nie ja tu próbowałem udowadniać, że Żydzi powstanie stycznowe wywołali (przy okazji nie wyjaśnila Eleonora dlaczego mieliby Żydzi powstanie wywołać, a J.Sanocki twierdził uparcie, ze nigdy tego nie robili). Kuronia też wskrzesiła na okoliczność powstania, choć ten byl od podobnych koncepcji jak najdalej, nie pragnąc nawet obalać reżimu, o niepodleglości nie wspominając. Sama się w kozi róg zapędza, bo to wlaśnie antyinsurekcyjna koncepcja lewicy laickiej pod wodzą Kuronia zwyciężyła. Powinien więc Kuroń zostać dlań symbolem pokojowej drogi przemian bez rozlewu krwi. Chyba się Zydzi do tej „historii” niepotrzebnie zaplatąli! I proszę mnie tu Kuroniem nie obrażać. Nie mam z nim nic wspólnego.

  69. Eleonora
    | ID: f582e68a | #69

    @Anonim

    Odechciewa mi się dyskusji z panem….
    Przy okazji wyłazi, że z historią u pana cienko, cieniutko…
    Jeżeli poważny człowiek nie wie co stało się z majątkami zesłanych- to mnie się nie chce odpowiadać….

    Kuroń był tylko jednym z wymienionych.
    Mogę przytoczyć więcej nazwisk, być może pan opozycjonista, odnajdzie jakieś bliższe swojemu sercu.
    Wspominam o tym, przed czym przestrzegał wielki Prymas Wyszyński
    Radził Polakom by uważali na „ludzi mającymi powiązania z zagranicą i nie reprezentujących polskich interesów”.
    Linię tę podtrzymał Prymas Glemp, za co opozycjoniści drodzy przypięli Mu łatkę ” Towarzysza Glempa”
    tak więc, nie obrażam szanownego pana, obnażam jedynie wasze kłamstewka.
    Kiedyś pouczaliście Kościół, teraz doń się łasicie, kiedyś wrzeszczyliście na UE, teraz wam nie przeszkadza, kiedyś Rydzyk był radzieckim szpiegiem, bo postawił przekaźniki na terenie Rosji teraz pierwsi jesteście Za ojcem dyrektorem!
    Ile jeszcze razy będziecie kręcić?
    Obrażać ludzi myślących w sposób pragmatyczny?
    Przypomniającym, że praca ma jednak większe znaczenie od przegranej walki.

    Mam dla pana propozycję:

    W związku z tym, że to nikt inny, tylko Putin zlikwidował nasz przemysł, wyprzedał banki i inne dobra należące do narodu.
    To on wredny czekista sprawił, że w PKB zajeliśmy 46 miejsce.
    Wyprzedziła nas biedniuchna Słowacja, Słowenia czy Węgry…
    Niech pan wypowie Putinowi wojnę, zorganizuje oddzialik, nasuszy sucharów, zdobędzie broń (A, że pan patryjota, to zapewne wojsko panu odda swoje zapasy , i to z pocałowaniem ręki, mają już serdecznie dość czyszczenia i doprowadzania do używalności 30 letnich karabinów)
    I niech pan idzie na Moskwę!!
    ze śpiewem na ustach
    ” Idzie wojsko borem, lasem…”
    Radzę, niech pan zorganizuje wyprawę tuż po roztopach
    Zimą może być ciężko
    Historia zna podobne przypadki :)

    Pozdrawiam pana bardzo serdecznie!

  70. Anonim
    | ID: 826f53f1 | #70

    Ja sie do Eleonory per Wy nie zwracam. Tak mowili kiedyś do siebie towarzysze. Widocznie nawyk pozostał. Mnie się już dawno odechcialo dyskutowac z Eleonorą i raczej tego nie praktykuję.

  71. | ID: 5f23724c | #71

    @P.Anonim ! Bardzo lubie Pańskie” przepychanki” z inteligentną pania Eleonorą. Żebyś tak jeszcze trochę się podszkolił, to zapewne przy dłuższych Pana wywodach na tymze portalu, spedzałabym tuzin godzin na dobe .Wiec postaraj sie,bo jesteś pojętny,co stwierdzam po przeszło półrocznej znajomosci.

  72. Janusz Sanocki
    | ID: b38afcdc | #72

    @kominiarz
    Kominiarzu!
    To co wypisujesz to objaw tchórzostwa. Trzórze nie mają odwagi wziac odpowiedzialnosci za narod za swoje chore decyzje i deklamuja o honorze, a ptoem spieprzaja na Zaleszczyki.
    Tobie jako jednostce, jako osobie wolno wszystko. wolno ci nie znosić upokorzeń, nie zginac karku, walić głową w mur, nawet roztrzaskać te głowe.
    Zrób to dzisiaj w wolnej! Nie znam Cie wystepujesz pod nickiem, ale powiedz tak szczerze, ja tego nie moge sprawdzic, ale uwierze pod slowem honoru – powiedz czy stanąłeś kiedykolwiek w pikiecie pod sądami przeciwko bezprawiu, które się tam odbywa? Czy osobiście zaryzykowałeś cokolwiek wobec tego co się tu wyrabia w samorządach, w rządzie? W ub. roku była głodówka przeciwko ograniczaniu nauki historii – przeciez nie brałes w niej udziału bo była nas garstka? Dlaczego? A tu w internecie, gdzie nikt niczego o Tobie nie wie brylujesz odwagą.
    Mnie to śmieszą te deklamacje w sytuacji kiedy odwaga nic nie kosztuje. Ja widziałem w więzieniu takich boahterów z czasów legalnej Solidarności, którzy przed klawiszem stawali na bacznośc. Wiec ja bym sie zalozyl ze np. ywielu tych gorących „patriotów” napda na to co napisalem albo ze zwyklej glupoty bo po prostu nie rozumieją tekstu, albo z wryachwoanego tchórzostwa ukrytego pod maską gromkiej pseudo-odwagi w czasie kiedy odwaga nic nie kosztuje.
    Politycznie powstanie było gigantycznym błedem, a wszelkie te bajania o tym, że to doało ducha, są emocjonalnym oszustwem. Owszem takie przykłady bohaterstwa dodały ducha. ale ilu Polakom materialne i życiowe straty zabrały zycie? a ilu represje popowstaniowe wynarodowiły? W Galicji i Wielkopolsce nie było pwostania i wcale na tym patriotyzm tamtych dzielnic nie ucierpiał.
    Voila tout!
    cieszy mnie, że moj artykul wywoła taka lawine komentarzy, gdyby one jeszcze były na temat i odnosily sie do meritum… Tymczasem to zwykłe bluzgi bo taki Anonim po prostu bluzga. Nie ma tamz a grosz odnoszenia się do argumentów tylko chec dokopania i mnie i Eleonorze. I to zza węgła, bo anonimowo.
    Eleonoro! Rzuca Pani perły przed wieprza. skąd on mialby znać; „usque tandem Catilina…”?
    Pani Ireno! to jest dyskusja z gruntu jalowa. Oni nie chca nawet przez chwile zastanowic sie nad tym co sie do nich pisze i mowi. Tu jedyna metoda moglaby być branka…

  73. | ID: 5f23724c | #73

    Amen!!!!!!!!!!!

  74. Jankiel
    | ID: c59be6e3 | #74

    @Janusz Sanocki
    Niech Pan nie bawi się w Wielopolskiego i nie straszy ludzi branką. Znaj miarę mospanie! Niewiele Pan wie o powstaniu styczniowym i jego uczestnikach, pisze Pan nonsensy. W powstaniu styczniowym licznie uczestniczyli też Polacy z Poznańskiego i Galicji. Z samego tylko Wielkiego Księstwa Poznańskiego poszło walczyć cztery tysiące ochotników, nawet trochę Niemców. Nie było z tym łatwo bo granicę szczelnie blokowały wojska pruskie a za udział w powstaniu groziły drakońskie kary. Mimo to tylu ludzi przeszło kordon, żeby walczyć. Walczyły całe odziały z Poznańskiego, na przykład słynne oddziały Edmunda Taczanowskiego, który próbował zorganizować regularne wojsko. Z Wielkopolski pochodził też między innymi słynny dyktator powstania styczniowego Marian Langiewicz (urodził się w Krotoszynie). Wielkopolanami byli też inni słynni oficerowie powstańczy, na przykład Apolinary Kurowski, Ludwik Żychliński (z armii USA) i Władysław Bentkowski (szef sztabu Langiewicza). Po powrocie z powstania Bentkowski prowadził słynną firmę Cegielskiego w Poznaniu. Podobnie było z mieszkańcami Galicji. Do powstania poszło kilka tysięcy mieszkańców zaboru austriackiego. Również tam formowano całe oddziały, które szły walczyć za kordonem. Łącznie około 30 oddziałów, w tym kilkanaście w samym tylko Lwowie. Powstanie 1863 roku było wspólną sprawą całej Polski a nie tylko mieszkańców zaboru rosyjskiego. Przed powstaniem styczniowym były powstania w Galicji i Wielkopolsce w 1846 i 1848 roku. Niech Pan uzupełni swoją wiedzę i nie szerzy fałszywych mitów. Straty ludzkie byłyby niezależnie od powstania. Zarządzona w styczniu 1863 roku branka do wojska rosyjskiego miała objąć tysiące młodych ludzi znanych z patriotycznej postawy. Poszliby „w sołdaty” na 15-25 lat. W praktyce byłaby to ich śmierć cywilna. Większość wyginęłaby gdzieś na Kaukazie w walkach z Czeczenami itp. Niewielu wróciłoby po latach do domu. W powstaniu zginęło niewielu więcej ale za własną sprawę.

  75. Jankiel
    | ID: c59be6e3 | #75

    Post scriptum
    Sztandar dla oddziałów Taczanowskiego wyhaftowały Żydówki (Polki Izraelitki) z Kalisza. Dodaję a propos tego, że podobno „Żydzi nie wywołują powstań”.

  76. Anonim
    | ID: 2916de8d | #76

    Dobrze, ze tylko J.Sanocki klawiszom sie nie klanial. Cieszy, że już po latach przemyślał. Przynajmniej wiadomo, jaką orientację reprezentuje obecnie. Argumenty ad personam jak widać zawsze pomocne sa mu w „uczonej” dyskusji. Dla jej urozmhttp://vod.gazetapolska.pl/3186-sluzby-maja-klopot-z-wykreowaniem-nowego-tuska-aleaicenia dorzucam ciekawy wywiad.

  77. kominiarz
    | ID: 743cebb7 | #77

    No nic…. Poloneza czas zacząć… Dzisiaj studniówka ,a jutro powstania ciąg dalszy? Zobaczymy…. Do niczego mnie jednak Pan Janusz Sanocki nie przekonał ,a wprost przeciwnie. Utwierdził mnie jedynie mocniej w swoim spojrzeniu na Powstanie Styczniowe ,chociaż człek z niego niezłomny i klawiszom się nie kłaniał :D
    PS.
    Bardzo mi się jednak podoba art. Tomasza Geniucha. Rzeczowy ,pełny faktów jak na historyka przystało, bez publicystycznej sieczki. Być może dlatego nie cieszy się takim ogromem komentarzy. Chwała mu za to i Chwała Bohaterom -)

  78. kajtek
    | ID: 13a4335a | #78

    Eleonora napisała…….

    Szanowny pan wymowny zapewne zna historię rewolucyjnego ruchu tzw Czerwonych? Oni przygotowywali grunt pod Powstanie.
    jakie nawiska tam odnajdziemy. Same przechrzty i nie tylko….

    Generał Z.Padlewski… przechrztą? Co jeszcze E wymyśli aby poniżyć Polaków?

  79. Eleonora
    | ID: 83a8668f | #79

    No tak…

    Dyskusja zmierza wedle prawidłowości, którą trafnie opisał poeta:

    ” Na początku było Słowo
    Na końcu frazes”

    Nie chce mi się rozpisywać, proszę więc poczytać autorów żydowskich

    „Udział Żydów w Powstaniu był liczny, i, w przeciwieństwie do społeczeństwa polskiego (polscy chłopi do powstania odnosili się często wręcz wrogo), dotyczył wszystkich warstw i zawodów. Brali w nim udział zarówno postępowi, jak i ortodoksyjni.

    Na kolejne wezwania – zarówno polskie, jak i żydowskie – w szeregi powstańcze wstępowała młodzież i weterani poprzednich zrywów. Równocześnie przedsiębiorcy żydowscy wspierali insurekcję znacznymi donacjami. Archiwum „Rządu Narodowego” mieściło się w mieszkaniu kupca żydowskiego Bordywera; syn dyrektora kolei Wł. Epstein był członkiem Rządu Narodowego, jego mężem zaufania Mojżesz Berger, komisarzem wojennym Adolf Epstein. Wielu z dostawców, zwłaszcza odpowiedzialnych za broń, było Żydami.”

    http://www.fzp.net.pl/historia/zydzi-w-powstaniu-styczniowym

    Jeszcze, specjalnie dla ultrakatolickiego pana Kajtka.

    http://gloria.tv/?media=390878

  80. kominiarz
    | ID: 743cebb7 | #80

    @Janusz Sanocki
    Panie Januszu (jeśli tak można). Występuje Pan jako osoba publiczna i musi się Pan liczyć z nastepstwami tego. Nie jest to żadnym bohaterstwem, tak samo jak i występowanie pod nikiem nie jest tchórzostwem – ja mogę pozwlić sobie na wiecej i robić to,czego nie wypada Panu Sanockiemu. Zwłaszcza,że w tym chorym systemie bywa tak,że jeśli osoba publiczna (np.dziennikarz) powie coś (to samo co ja),to będzie wszystko OK ,a jeśli zrobię to ja ,to „przychylny znajomy” może mi przyłatać ujawnienie tajemnicy bądź informacji niejawnej,a na to jest już odpowiedni paragraf. Fora czyta wiele osób,a ja nigdy nie wiem z czym mogę wypalić (zwłaszcza jeśli ma to słuzyć jakiejś sprawie). Wolę więc pozostać kominiarzem- człowiekiem w kominiarce, którą nie z tchórzostwa się nosi,tak samo jak i nie z tchórzostwa zakłada się kamizelkę kuloodporną. Jest to tak samo jak z bronią,o której można powiedzieć,że jest środkiem przymusu ,służy do zwalczania siły żywej,albo do obrony osobistej. A już jak zechce to zinterpretować pokrętny publicysta (do których i Pana zaliczam) ,to jego dobra lub zła wola manipulacji.
    Co do tchórzostwa, to widzę że odpalił mi Pan „za ulotki” :) Mogę sobie spojrzeć śmiało w lustro przy goleniu, więc zarzucane tchórzostwo mnie nie wzrusza. Za ulotki Pana nie podziwiam,bo mi już nie było dane ich nosić. Z kolei kiedy już Pan bohatersko niemal jak generał Walter się nie kłaniał się klawiszom, to na mnie system zemścił się „wychowując” w samym gnieździe reżimu. Z tym,że Pan pozostał osobą ze świecznika, a ja osobnikiem gnojonym do ostatnich niemal dni za to,że m.inn pomagałem anonimowo podobnym do Pana. Przez 30 lat miałem to gdzieś w aktach i pamiętano o tym, bo najpierw zostawiliście czerwone świnie u władzy,a potem Pana Solidarnościowi koledzy mścili się na wszystkich bez wyjątku,kto nosił munrur.
    Moje tchórzostwo zaś zaczęło się w szkole kiedy zaśpiewałem „cygańską” piosenką „Jadą wozy kolorowe…”. Jak ktoś nie zna dalej, to było: „na dwóch kółkach. Na nich Cyrankiewicz, ciągnie go Gomółka”. Nie muszę chyba mówić co działo się wtedy z gówniarzem w latach 60-tych. No ale należało się czerwonym, zwłaszcza hanysom od zaciętego górala. Za różnego rodzaju wyskoki typu powyższego dziwnie się na mnie zemszczono i dano „szansę wychowywać” się w harcerstwie. Pomyślałem – czemu NIE. Gdzie lepiej jak nie w tym czerwonym grajdołku o dywersję :D. W efekcie zostałem nawet świetnym dróżynowym, a co tam wyprawialiśmy, to do dzisiaj nie rozumię jak to możliwe,że nie wyszło na jaw. Pokazałem im w ostatniej klasie – (zakład z kolegami,że to zrobie) i na pochodzie 1- majowym kilka metrów przed trybuną rozpiąłem mundurek, zdjąłem krajkę i zszedłem demonstracyjnie na chodnik. Stchórzyłem.. nie przyznałem się i wykpiłem,że zasłabłem ze wzruszenia. Żałuje. Nigdy też nie wyszło na jaw co stało się z kilkoma czerwonymi flagami :D Nie wiem też jak to się stało,że w późniejszym okresie za wszystkie „wybryki” nie trafiłem tam gdzie Pan. Domyslam się,że miałem pomocną dłoń w rodzinie,ale pewny nie jestem. Pewny natomiast jestem (bo mi to otwarcie powiedziano) ,że zemszczono się na mnie w najbardziej dla mnie okrutny sposób i postanowiono „dotrzeć” wychowując politycznie w bliskości „sojuszniczej” armii w okolicach Gołdapii. Powiedziano mi otwarcie: „tam skruszejesz”. Gówno prawda! :D Tak,że kiedy w czasie kiedy Panu oddziałowy (któremu się Pan nie kłaniał) przynosił ciepły obiadek,to ja wyjmowałem z kieszeni zamrożonego śledzia,albo za każdą wyniesioną kromkę chleba ze stołówki biegałem 3km wokół poligonu,albo okopywałem się niezbędnikiem. Jeśli wcześniej coś zjadłem,to wyżygałem. Nie było przynajmniej potrzeby głodowania tak jak Pan, bo jak dorwało się talerz wrzącej zupy, to piło się z talerza odparzając sobie dziąsła,żeby tylko zdażyć cokolwiek zjeść. Dowódcy zakładali się który batalion szybciej zje, a oficerowie polityczni kończyli dzieło. Tak wychowano takich jak ja zanim puszczono ich na ulice. Pan dostawał taloniki na paczki, a moje paczki wracały do domu, bo zanim doszły, to ja z Gołdapi byłem w Krakowie. Jak do Krakowa paczuszka szła,to ja byłem w Wicku Morskim i tak na przemian. Na pogrzeb bliskiej osoby też mnie nie puszczono,bo dla mojej kompanii ogłoszono alarm i wysłano do Modlina Twierdzy. No ale żadne to bohaterstwo,tylko gnojenie,którego i Pan zaznał w pewnym stopniu. Skończyło się jak skończyło..niejedną ofiarą,którą mamusia w blaszanej walizce dostała i mało kto o tym wie. Ja nigdy o tym nie mówię nawet w domu. Tutaj anonimowo mogę… Krew mi nie obca. Ta kolegi najbardziej boli,bo nic mu nie mogłem pomóc. Ale nie dał się żywcem… Wg Pana bohaterem nie jest,ale czy tchórzem? Ja też nie raz miałem przeładowaną ,odbezpieczoną broń i zastanawiałem się teraz? czy jeszcze wytrzymam? Kolega był słabszy, nie wytrzymał… Wygarnął serie w milicyjną Nyskę i dał dyla… Nigdzie o tym nie mówiono, bo nie wolno było mówić. Dezerter w armii Jaruzela? W całej obławie z 3 magazynków zostawił kilka szt amunicji. Byłem w głównej grupie pościgowej, a on nie wiedząć,że za plecami ma kolegów którzy by nawet palcem nie kiwneli (a nawet pomogli) strzelał i do nas… Udało mu się przemierzyć ponad 100km zanim strzelił ostatni raz i rozwalił się w lesie. Śmierć bez sensu,ale wtedy wolałem chwilami być na jego miejscu niż dać się dalej upadlać. Zginął z honorem i nie poddał się. Musiałem siedzieć nad nim zanim nie ściągnęli prokuratora i patrząc na niego zaciąłem się jeszcze bardziej. Efekt? Nie każdy wie jakie były nastroje w wojsku. Nie wszędzie z resztą. W porównaniu z nami niektórzy mieli jak w raju. Były tylko trzy w Polsce takie utajnione kompanie jak ta, w której postanowiono mnie „wychować”. Przypuszczam,że nie wszystko wiedzieli nawet oficerowie, którzy nas szkolili, bo byli i tacy oddelegowani tylko na miesiąć,żeby „zrobić robotę” i wio do swojej jednostki spowrotem. Był nawet oficer z „czerwonych beretów” , WSW i tak przeróżnych formacji,że do końca nie wiedzieliśmy czym zamierzają się nami wysłużyć. Było wielu takich, którzy czekali na jakikolwiek sygnał z zewnątrz, na okazję do buntu. Mieliśmy rozpracowane w wielu miastach Polski miejsca, gdzie bez problemu można było rozbroić magazyny wojskowe. Miejsca strzeżone w lasach jedynie przez skład warty,gdzie nawet dowódcą był najczęściej st.kapral z poboru. Wiedzieliśmy o których godzinach przyjeżdża na kontrolę oficer z obiadem dla warty,a chłopaki charczą jak niedźwiedzie w zimie. Plany jednostek wojskowych, gdzie najłatwiej zdobyć broń i w jaki sposób. Czekaliśmy na moment ,żeby się komunie odpłacić. Miałem nawet przemycony aparat fotograficzny, za którego posiadanie mogłem słono zapłacić. Przecież nawet radio było wtedy czymś zakazanym. Nikt nie wydał. W gruncie rzeczy aparat to był tylko „gadżet” dla przyjemności, a plany to już były w głowie wykute ze szczegółami na blache jak regulamin wojskowy. Nie trafił się żaden konfident. Zresztą jeśli już, to mógł sprzedać do politycznego jedynie nasze poglądy. O planach wiedziały tylko 3 osoby, potem tylko dwie….. Po co ja to pisze? Bo jako osoba ze świecznika piepszy Pan publicystyczne bzdury dla własnych interesów. Może kiedyś,kiedy nosił Pan te ulotki,to jeszcze miał Pan jakieś idee. Teraz chce Pan już tylko zaistnieć i pozostać na świeczniku. Nie sztuka wypłynać na na tym co się robiło i w glorii chwały zbierać ordery. Sztuka zrobić swoje i pozostać anonimowym. Dla jednych jest to czymś zupełnie normalnym i odruchowym, a niektórzy muszą się tym chełpić i pokazywać. Mylę się? Być może…
    PS.
    Wiem, że osoby publiczne (takie jak Pan) są potrzebne i bez tego niemożliwe by było dokonanie czegokolwiek. Jeśli podsumowałem Pana tak, a nie inaczej, to tylko po to,żeby dopiec i wcale tak nie myślę. A dlatego tak, bo jest Pan zadufany w swoich dokonaniach i nie tylko pomniejsza Pan bohaterstwo innych, ale próbuje je Pan zdołować. Mam tu i na myśli Powstanie Styczniowe. Wie Pan co najbardziej cenię w bohaterach? Skromność.
    Pozdrawiam i lepszych art. życzę :)

  81. Budrys
    | ID: 57f53000 | #81

    @Janusz Sanocki
    Czytam i oczom własnym nie wierzę. Pan Janusz chciałby urządzić brankę swoim oponentom? Skąd takie pomysły? Od Wielopolskiego czy może od Łukaszenki („podróże kształcą”)? Nawet jeśli to tylko takie żarty to bardzo niesmaczne. Uważam, że komuś kto ma takie pomysły (takie poczucie humoru?) nie powinno się dawać żadnej władzy. Nawet tyle co brudu za paznokciem.

Komentarze są zamknięte