Za całokształt problemów naszego kraju odpowiada lewica

Niezależna Gazeta Obywatelska2

Maciej KałekNa arenie debat publicznych, bardzo często pojawiają się hasła, jakoby wszelkie dyskusje, były toczone między lewicą, a prawicą. Jest to dość głupi argument, zważywszy na to, iż w Sejmie RP obecnie nie ma ani jednej partii prawicowej, bowiem to, że PiS jest „najbardziej konserwatywne w Sejmie” nie oznacza, że PiS w ogóle jest choć odrobinę prawicowy.

Jeżeli ktoś zastanawia się, kto jest odpowiedzialny za zrujnowanie Polskiej gospodarki i mentalności Polaków, to powinien dojść do wniosku, że tak naprawdę, za obecną sytuację naszego kraju, odpowiada jedynie lewica. Prawica bowiem, od kilku dobrych wieków, nie była u władzy. Nawet Marszałek Józef Piłsudski (cześć Panie jego pamięci!), był postacią lewicową. Oczywiście, wielkim nadużyciem by było, gdybym powiedział, że jego idee socjalistyczne, które reprezentował, były tym samym, czym jest socjalizm, jaki obecnie znamy (w ogóle podział na lewicę i prawicę ulega zmianie, bowiem co innego one reprezentują w każdej epoce). Ku ścisłości bowiem – socjalizm po 1900 roku oznaczał całkowitą niezależność od dyktatu Rosjan. Gdy więc pokusi się ktoś o to, by spojrzeć na historię Ojczyzny kilka wieków wstecz, do czasów abdykacji ostatniego króla Polski: Stanisława Augusta Poniatowskiego, kiedy to jego abdykacja zakończyła okres trwania I RP (Obojga Narodów), a rozpoczęła okres 123 lat nieistnienia naszego kraju, łatwo znajdzie dowód na to, że lewica i kosmopolityczni słudzy obcych reżimów, sprzedali ten kraj. I to nie ostatni raz – na skutek działań propagandowych, oraz przymusu bezpośredniego Prus, Austrii i Rosji, a także zdrady naszych elit, doszło do III rozbiorów Polski [1], co zilustrował nawet Jan Matejko, na słynnym obrazie: Rejtan – Upadek Polski (1866).

Tak więc w 1918 roku odzyskaliśmy niepodległość (Rada Regencyjna przekazała władzę Marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu) i do władzy doszła sanacja. Dziś wielką niesprawiedliwością kanałów historycznych jest to, iż milczą oni na temat działań narodowo patriotycznych Dmowskiego, Doboszyńskiego, które miały na celu rozbudzenie Ducha Narodu i uczynienie go Silnym. Jakby na złość, media milczą na temat prawicy, przytaczając jedynie zmanipulowany obraz Piłsudskiego, stawiając Dmowskiego w opozycji do niego. Faktem jest, że się nie zgadzali i faktem, że często wykłócali – ale mieli do siebie wzajemny szacunek i nie bruździli sobie tak, jak to robią dzisiejsi politycy. Niebotyczne znaczenie dla siły i jedności Narodu Polski, bez wątpienia miały działania oddolne i inicjatywy studentów, które dążyły do wzmocnienia świadomości niepodległości – nadanej 11 listopada. Wielkie też znaczenie, dla rozwoju jedności naszego narodu, miała I wojna światowa (28 lipca 1914 – 11 listopada 1918).
Jednakże, jak się okazuje, lewica znowu wyciągnęła ręce, by odebrać nam niepodległość i podważyć wartości narodowe, kiedy w latach 1919 – 1921 wybuchła wojna polsko – bolszewicka, odparta przez Piłsudskiego, oraz wiernych mu Husarów Śmierci (z J.Siła-Nowickim na czele) [2].

W dwudziestoleciu międzywojennym, kiedy Polska powoli obrastała w piórka, nikt nie spodziewał się, że dojść może do wielkich zamieszek na zachodzie, skutkiem których wybuchnie II wojna światowa (choć ludzie się z przerażeniem przyglądali rozwojowi wypadków). W tym też okresie zaczęły działać grupy narodowców, a także ONR – Obóz Narodowo Radykalny. Na początku założone, zostało zdelegalizowane przez ruch sanacyjny na terenie Polski. Wtedy też narodziła się czarna legenda ONR, która do dziś jest łatką przylepioną do każdego narodowca. Otóż w tym też okresie powstawały getta ławkowe, oraz nasiliły się nastroje negatywne, wobec Żydów. Pominę jednak kwestie moralne, zapytam tylko retorycznie:
Czy naprawdę to takie dziwne, że Naród, który przez 123 lata był pod wpływem innych narodów, nagle – po odzyskaniu niepodległości – zaczyna być wrogi wobec jakichkolwiek wpływów innych narodów, na nasz kraj? Wszak wtedy Żydzi posiadali dużą część banków i kamienic. I dlaczego nikt nie zapyta, dlaczego tak wiele krajów Europy zaczęło posiadać negatywne uczucia, wobec grup semickich? Przylepia się do ludzi myślenie, iż to Hitler zaczął być antysemitą, ale przecież wiele krajów było wtedy tak nastawionych do Żydów – czy nie jest to dziwne? Nikogo nie zastanawia, czy przypadkiem nie było powodów?

Wracając do tematu – gdy po II wojnie światowej, w czasie której wielu zdradzało Polskę (tak zwani Folksdojcze), rozrósł się w naszym kraju komunizm (budownictwo socjalistyczne), który może i na początku odbudował stolicę, ale w ostateczności dążył do uzależnienia nas od ZSRR, do pozbawienia niepodległości, dumy narodowej i Ducha Narodowego. Następowała rusyfikacja, tępiona była opozycja, zabijano księży, za byle oskarżenie o konszachty z USA (np. sprawa krakowska [3]), zabito Popiełuszkę. Zaczęły wyciekać informacje na temat Katynia, Charkowa, Miednoje, Smoleńska… Zaczęły dostawać się do opinii publicznej informacje, wciąż tępione, o żołnierzach AK i Polski Podziemnej, zabijanych i wyłapywanych przez czerwonych, przez co byli oni Żołnierzami Wyklętymi (Panie, świeć nad ich duszami!).
I w końcu, gdy w 1989 roku pada komuna, traktat przy okrągłym stole podpisują dawni PZPRowcy. Stworzyło się suche kłamstwo, iż Urban i Michnik są wrogami, co obalono już bardzo dawno temu, na przykład w nagraniach (z dnia 12.XII.1991r) do reportażu „Refleks” (TVP) autorstwa Jacka Kurskiego i Piotra Semki. [4] I choć może Pan Jacek Kurski jest osobą bardzo różnie widzianą w społeczeństwie, to jednak nagrania pokazują jasno, jak rzekomi dwaj „wrogowie” – Urban i Michnik – tak naprawdę są dość dobrymi kolegami. I na dodatek, jakby było mało, towarzyszy im „Stokrotka” Olejnik.

I w końcu, kiedy człowiek próbuje podsumować te wszystkie fakty, dochodzi do świadomości głos, że SLD to dawne PZPR; że Gazeta Wyborcza prowadzi dawne układy wciąż w nowym systemie…
I szybko dochodzi się do stwierdzenia, że za całokształt problemów naszego kraju odpowiada lewica! Lewica przecież podpisała akty rozbiorowe, lewica kraj atakowała, lewica kraj zdradziła, lewica kraj toczyła, lewica w końcu dzisiaj też rządzi.
Dlaczego więc Polacy nie chcą prawicy w końcu wpuścić do Sejmu?
Powodem jest zakłamana historia, która uczy, iż faszyzm jest poglądem prawicowym, a na dodatek promuje manipulację, jakoby komuna nie była taka zła. I pomimo, że czerwoni wymordowali wielokrotnie więcej osób, niż faszyści, pomimo, że faszyści to pogląd lewicowy, to i tak chyba jeszcze trochę poczekamy, aż z plecaków i popkultury zniknie obraz romantycznego Che, miłego Lenina, czy troskliwego Kim Dzong. Aż znikną zakazane mordy czerwonych morderców i katów.

Autor: Maciej Kałek

[1] http://www.bryk.pl/teksty/gimnazjum/historia/xviii_wiek/24333-trzy_rozbiory_polski_1772_1793_1795.html
[2] http://blog.surgepolonia.pl/2011/11/jozef-sila-nowicki-i-jego-huzarzy-smierci/
[3] http://www.ngopole.pl/2012/10/21/wislawa-szymborska-blizej/
[4] https://www.youtube.com/watch?v=WkGsV-rfqsw

  1. historyk
    | ID: a3c48a08 | #1

    Brak słów! Jeszcze sporo masz do poczytania młody „historyku”

  2. | ID: 9142fd09 | #2

    „wojna polsko – bolszewicka, odparta przez Piłsudskiego, oraz wiernych mu Husarów Śmierci”

    Cos Ci sie czlowieku pomylilo…

    Pamietaj o Rozwadowskim. Husarzy Smierci to nie Legiony ani nie I Kadrowa….

Komentarze są zamknięte