Dwustu mieszkańców Opolszczyzny upamiętniło Żołnierzy Wyklętych [wideo]

Niezależna Gazeta Obywatelska

Pamieci-zolnierzy-wykletych-srodowiska-prawicowe-1 (5) (600x337)1 marca to data w ostatnim czasie dla patriotów bardzo szczególna. Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych – to tak gwoli kwestii przypomnienia dla osób, które nie wiedzą czyją pamięć czcimy tego dnia. Żołnierze Wyklęci, Niezłomni – te hasła zna już każdy młody Polak. Jest to pewnego rodzaju fenomen. Jeszcze dziesięć lat wstecz nie było najmniejszych szans, by tego dnia wyjść na ulice. A dziś? Proszę, ponad tysiąc osób w Szczecinie i Bielsku-Białej, tłumy osób w  Częstochowie, Lublinie (też ponad dwa tysiące), Jaworze i Katowicach. 1 marca podobne manifestacje odbyły się w Kielcach i Gdańsku, gdzie organizatorzy także liczą na morze biało-czerwonych flag.

A Opole?

Opole pokazało, że też potrafi. Była to największa patriotyczna manifestacja od lat. Ponad 200 osób krzyczących „Żołnierze Wyklęci – cześć Waszej pamięci” przebiło ilościowo wszystko co do tej pory organizowaliśmy. W tej grupie byli członkowie Obozu Narodowo-Radykalnego, Młodzieży Wszechpolskiej, Stowarzyszenia „STOP KORUPCJI”, Opolskiego Stowarzyszenia Pamięci Narodowej, Niezależnego Zrzeszenia Studentów, klubu Gazety Polskiej, harcerze, członkowie grup rekonstrukcyjnych, historycy, patrioci  – i ci młodsi i ci w kwiecie wieku. Pojawił się także baner „z komunistami się nie rozmawia – do komunistów się strzela” autorstwa ONR. Pikieta, która odbyła się o godzinie 18.00 pod pomnikiem „Bóg Honor Ojczyzna” na placu Wolności w Opolu zorganizowana została z wielkim rozmachem. Świetnie przygotowano część audio manifestacji – pomiędzy przemówieniami puszczano utwory Andrzeja Kołakowskiego i Lecha Makowieckiego. Wplatano także motywy z filmu „Inka”, opowiadające o 17-letniej sanitariuszce oddziału „Łupaszki”, która pomimo skazania jej na śmierć, nie wyparła się Boga i Ojczyzny.

Zgromadzenie otworzył Michał Sosna, świeżo upieczony kierownik Brygady Opolskiej ONR. Przypomniał o celu zgromadzenia, zaapelował także o zachowanie godne patriotów. Następnie przemawiał Jerzy Łysiak z OSPN. Wezwał do odśpiewania Mazurka Dąbrowskiego – co uczyniono nie zapominając o czwartej zwrotce naszego hymnu. Podczas tej podniosłej chwili kibice Odry Opole, którzy w ponad 50 osób przemaszerowali przez całe miasto i dotarli pod pomnik kilka minut przed rozpoczęciem uroczystości, odpalili race.

Łysiak podczas przemówienia zaznaczył, że mieszkał 10 km obok miejsca, gdzie dokonała się obława na Żołnierzy Wyklętych. Mówił, że nie miał o tym zielonego pojęcia. Nikt o tym nie mówił. Prawie udał się plan władzy ludowej, która chciała wyczyścić ludziom pamięć o Niezłomnych. Jednak ta manifestacja pokazała, że tak nie jest. Plan kompletnie się nie powiódł.

Następnie mówił Tomasz Greniuch z Ruchu Narodowego:

Dziś cała Polska oddaje im hołd. Młode pokolenia instynktownie, oddolnie, całkowicie społecznie na terenie całego kraju oddają hołd ideałom honoru, wierności, prawdy. Przymiotom, które towarzyszyły ostatnim wiernym II Rzeczpospolitej!Wreszcie dziś, na naszych oczach, pamięć o Żołnierzach Wyklętych stała się ważnym czynnikiem budowy wspólnoty, społeczeństwa obywatelskiego, świadomego swej tożsamości i pochodzenia Narodu.Tak proszę Państwa jesteście Narodem, dziś w tym miejscu tworzymy Naród. Żołnierze Wyklęci byli ostatnimi świadomymi przedstawicielami wspólnoty, jaką ukształtowała II Rzeczpospolita.  Przede mną stoi wspólnota jaką kształtuje pamięć o Żołnierzach Wyklętych”.

Arkadiusz Karbowiak przypomniał zarys historyczny Wyklętych. Wytłumaczył zgromadzonym dlaczego właśnie „Wyklęci” i jak do tego doszło. Pamięć ludzka jest ulotna, dlatego należy mówić o Żołnierzach Wyklętych, by świadomość, że istnieli tacy ludzie, nie zatraciła się.

Ryszard Szram z klubu Gazety Polskiej mówił o roli, jaką w dążeniu do ustanowienia 1 marca świętem pełnił śp. Lech Kaczyński.

Michał Sosna opowiadał o wyprawie do Barutu, „śląskiego Katynia”:

To, co zobaczyłem, było szokujące. Znicze niesprzątnięte od września. Ludzie mieszkający tam nie pamiętają. Dlatego my musimy tę pamięć kultywować”.

Swoje przemówienie miał także Grzegorz Krukowski z Młodzieży Wszechpolskiej, który powiedział m.in.:

Jestem przekonany że Żołnierze Wykleci, spoglądają na nas teraz z nieba i są pełni dumy. Są pełni dumy z tego że pamięta o nich młodzież harcerska, młodzi patrioci, że pamięta o nich Młodzież Wszechpolska, Obóz Narodowo Radykalny czy Kibice. Są dumni z tego że jesteśmy tutaj wszyscy razem! Mimo usilnych starań komunistycznych oprawców ażeby oddalić ich w zapomnienie, pamięć o bohaterach jest wciąż żywa i za to pragnę podziękować wam w imieniu swoim i w imieniu Żołnierzy Wyklętych. Czołem Wielkiej Polsce!”.

Przemawiał także poseł Prawa i Sprawiedliwości, Sławomir Kłosowski, który m.in. powiedział o planach podjęcia inicjatywy przez nieobecnych na uroczystościach radnych Miasta Opola, zmiany nazwy ul. Obrońców Stalingradu na Żołnierzy Wyklętych.

Na zakończenie manifestacji Jerzy Łysiak przypomniał o sytuacji, kiedy dziennikarze opolskich gazet wyciągnęli noszenie przez kibiców Odry koszulek z napisem „Śląsk Opolski Zawsze Polski”.

Walka się nie skończyła, jesteśmy ścigani jak Żołnierze Wyklęci” – te słowa wzbijające się w niebo i świadomość zgromadzonych wokół patriotów zakończyły pikietę.

Autor: Krzysztof Marcinkiewicz

  1. Jarek Toporowski
    | ID: d22f3723 | #1

    Wspaniała uroczystość – przybyli również ludzie z pozostałych powiatów.

  2. kominiarz
    | ID: 8db7d567 | #2

    Na prawdę wspaniała uroczystość. Było bardzo miło i sympatycznie – niemal jak w rodzinnym gronie:) W każdym bądź razie czuło się to ,że jest się wśród swoich. Z pewnością dlatego ,że byli tam Ci którzy tego chcieli , a nie ściagani na siłę ze szkół pod przymusem i zastraszani obniżaniem stopni za sprawowanie ,jak to miało miejsce pod pomnikami „przyjaźni” itp. Chociaż bez marszu ,to nie zabrakło wykrzyczanych haseł ku czci Żołnierzy Wyklętych. Haseł z głębi serca.

  3. z Niemodlina
    | ID: 649ec8ff | #3

    A wczoraj tematem nr 1 w Głosie Helmuta było…..jakieś harlem shake i stado ogłupionej młodzieży wychowanej przez MTV i TVN.

  4. Irena
    | ID: eb34e74d | #4

    Dziękuję,że uczestniczyliście w tym Święcie. a ja się pomodliłam za tych Bohaterów ,których Czas nie zapomniał.A na wiosnę przyjade do Opola na marsz.Pozdrawiam PP. @[email protected]

  5. ja
    | ID: 75c0f529 | #5

    A ja słyszałem ze nie było nawet 100.
    Cudowne rozmnożenie na NGO.
    Prawie jak w gazecie Trybuna Ludu.
    Była kiedyś taka gazeta, też bardzo rozrywkowa.
    NGO idzie jej ślady. ;)

  6. kominiarz
    | ID: 8db7d567 | #6

    @z Niemodlina
    A to lepiej było w wiadomościach w TV na którejś z POstkomunistycznych stacji. Oni co prawda „czczą” naszych bohaterów ,tyle ,ze na pokaz ,bo już niemozliwością jest by ukrywali prawdę przed narodem. Jednak robią coś znacznie gorszego niż pierwsi „utrwalacze”. Ukradli nam nasze święto i wykorzystują je do dalszego plugawienia narodu ,a przy tym w dalszym ciagu naszych bohaterów z nimi walczących. Wczoraj splugawili mjr. „Ognia”. Z obchodami świeta ich pamięci zrobili to samo co z Marszem Niepodległości. Pokazali najpierw kotylionowe towarzystwo wzajemnej adoracji w duchu pokojowym ,a potem „chuliganów i bandytów” na ulicach. W taki właśnie sposób nadal bałamucą i ogłupiają społeczeństwo.

  7. Tomasz
    | ID: 9a425b06 | #7

    @ja
    Sam stwierdzasz, że tylko słyszałeś, dodam że pewnie słyszałeś/czytałeś w gazecie wyborczej która podała taką liczbę a której redaktorzy ze wstydu i strachu nie byli pod pomnikiem. Za to ja byłem i ponad 200 osób w tym 50 kibiców Odry Opole.

    Ale to i tak kropla, w Szczecinie było ok 1 tys., we Wrocławiu 2 tys, a w Lublinie ponad 3 tys! Naród się obudził a Ruch Narodowy ich prowadzi Amen!

  8. Irena
    | ID: eb34e74d | #8

    @kominiarz .Tobie też dziekuję,że uczestniczyłeś w tym Święcie.Jakoś przeoczyłam,wiec przepraszam. A to co media serwują to dalsze ogłupianie społeczeństwa. Trafny-zatopiony.A ze społeczeństwo szybko się zestarzało, z powodu, chociażby braku pracy zawodowej to kotylionowe towarzystwo dominuje.Pozdrawiam.
    @ja . Szkoda,ze nie byłeś.Mielibyśmy dokładną ilość uczestników.Widzisz,marnujesz swoje zdolności, i umiejetnosci liczenia.Ale w kalkulator się zaopatrz.

  9. Misiu
    | ID: 84b6943e | #9

    Świetnie, zdjęcia wszystkich tylko nie Młodzieży Wszechpolskiej której było najwięcej. Standard.

  10. Wołyniak
    | ID: d8c8ecad | #10

    Misiu, na teoriach spiskowych daleko nie zajedziesz ;)

  11. z Niemodlina
    | ID: 649ec8ff | #11

    @ja

    W GW POdawali, że około 100 osób,więc zapewne sfrajerowałaś się tymi „obliczeniami”, nie wiem jak w innych reżimowych mendiach kłamali, ale ja byłem i na moje oko, było między 150 a 200 osób, co oczywiście nie jest dużo, ale Opole już tak ma niestety :( oprócz tego część osób z opolskiego wybrała Wrocław, w tym też moi znajomi, którzy nie żałują tego wyboru.

  12. :)
    | ID: 9a425b06 | #12

    @Misiu
    Nie ilość, a jakość ;)

  13. Leszek
    | ID: 63abef98 | #13

    Tomasz :
    @ja
    Sam stwierdzasz, że tylko słyszałeś, dodam że pewnie słyszałeś/czytałeś w gazecie wyborczej która podała taką liczbę a której redaktorzy ze wstydu i strachu nie byli pod pomnikiem. Za to ja byłem i ponad 200 osób w tym 50 kibiców Odry Opole.
    Ale to i tak kropla, w Szczecinie było ok 1 tys., we Wrocławiu 2 tys, a w Lublinie ponad 3 tys! Naród się obudził a Ruch Narodowy ich prowadzi Amen!

    1000 + 2000 + 3000 + 200 +… Razem uzbiera się może 10 tysięcy. To ma być cały Naród? Nie przesadzasz aby? No i zastanawiam się o co właściwie tu chodzi. O bezinteresowne kultywowanie pamięci o tragicznych bohaterach z lat 1944-1956 czy propagowanie tzw. Ruchu Narodowego? Czy aby pamięć o bohaterach nie jest tylko pretekstem do zbijania kapitału politycznego? Napiszę wprost: obawiam się instrumentalnego traktowania historii na potrzeby bieżącej polityki.

  14. z Niemodlina
    | ID: 649ec8ff | #14

    @Leszek

    Jedno przeczy drugiemu, jeżeli uważasz, że przywracanie pamięci o tych Bohaterach to zbijanie kapitału politycznego, to jak te 10.000 Patriotów ma się do pozostałych ok. 37.000.000 współobywateli ?? równie dobrze można by podpiąć pod wszystko „zbijanie kapitału politycznego” czy to 11 Listopada czy 3 Maja, 1 Marca tylko co wtedy zostaje ??? wygodny fotel i kapcie w domu?? a kto zapali pod pomnikiem świeczkę czy złoży kwiaty ???? Elektorat i przedstawiciele Targowicy Obywatelskiej ???

  15. | ID: 11f29484 | #15

    Nie ma co zwracać uwagi na malkontentów. To był bardzo ważny dzień w życiu Opola. Ważne też, że pokazana była perspektywa całej Polski. Nareszcie prawda zaczyna zwyciężać. I jak zwykle, zaczyna się od niewielu.
    Dziękuję

  16. kominiarz
    | ID: 8db7d567 | #16

    No cóż…powiem tylko tyle: dla tych którzy byli – przeżyjmy to jeszcze raz (warto)
    http://www.youtube.com/watch?v=_A8H_nu6WsY
    @ja – zapindalaj po kalkulator i licz:) za mną z tyłu stała spora grupka ,której kamera jakoś nie objęła…. Dolicz wiec kilkadzieciat osób. A naljepiej za rok ruszaj z nami:)
    @Leszek – może następnym razem też się wybierzesz i poczujesz klimat :)
    @Misiu – nie przejmuj się zdjęciami. Może tak po prostu wyszło. Młodzież Wszechpolska ,to wspaniali ludzie. Macie świetnego przewodniczącego. Niepozorny chłopak ,ale ma jaja:)
    A tak ogólnie ,to co by nie powiedzieć ,to na prawdę udana uroczystość. Wspaniali ,ludzie ,wspaniały klimat i wspaniali prowadzący. Nie krasomówcy zbijajacy kapitał ,ale ludzie z sercem i to jest najważniejsze. Wszyscy bez wyjatku. W tej chwili nie ważne ,że nas tutaj było dwusty ,gdzież tam 1000 , a jeszcze gdzie indziej 3000. Ruch Narodowy jest tym ,który poprowadzi Naród i tym ,krórego boi się władza POwszechnie znienawidzona przez nas.

  17. Jacek
    | ID: 84cc0e14 | #17

    Tak na marginesie, to prawie przemilczana jest istotna informacja, a dokładniej dwie:

    1. Dzięki temu, że Pan Karbowiak był wiceprezydentem Opola powstał w naszym mieście pierwszy w Polsce (i jak do tej pory chyba jedyny) pomnik poświęcony Żołnierzom Antykomunistycznego Podziemia, dziś nazywanym Wyklętymi, a bardziej sprawiedliwie Niezłomnymi. Jako wiceprezydent miał większe możliwości, by zrealizować ten pomysł, ale ilu wiceprezydentów ma takie pomysły i je realizuje?

    2. Pomysł ustanowienia takiego święta i jego realizacja to też zasługa Pana Arkadiusza Karbowiaka. Dziś święto to ma już wielu ojców, jak każdy sukces, ale nie powinniśmy zapominać, że narodziło się w Opolu, bo tu obchodziliśmy je po raz pierwszy. 1 marca 2009 roku po lokalnej uroczystości zbieraliśmy podpisy pod petycją do władz o uczynienie tego dnia świętem ogólnopolskim. Nie musimy się wstydzić, że mamy w naszym mieście człowieka z takimi pomysłami i w dodatku potrafiącego je doprowadzić do końca.

    więcej na ten temat:

    http://www.ospn.opole.pl/?p=art&id=692

    http://www.ospn.opole.pl//?p=art&id=195

    http://www.ospn.opole.pl//?p=art&id=199

    http://www.ospn.opole.pl//?p=art&id=193

  18. Jacek
    | ID: 84cc0e14 | #18

    Do „martwiących” się ilością skierują kilka słów:
    1. Elity, która rozumie o co chodzi i prowadzi Naród we właściwym kierunku jest zwykle niewiele 3- 5 %
    2. Kompania kadrowa wyruszająca z Oleandrów to była jak nazwa wskazuje kompania czyli około 100 ludzi. Potem się z tego zrobiły Legiony, potem się zrobiła niepodległość w 1918 i pokonanie światowej komuny w 1920.

    Jeśli sprawa jest słuszna i jeśli naród rozumie czego chce to idzie wszystko szybko.

  19. kominiarz
    | ID: 8db7d567 | #19

    @Jacek
    Dobrze ,że pisze się o tym. Przyznam,że dopiero od niedawna dowiaduję się o działaniach Pana A.Karbowiaka w sprawię święta Żołnierzy Wyklętych. Jest oczywistym ,że ktoś kto tyle zrobił w tym temacie ,nie może jednocześnie „szkodzić sprawie”. W dalszym ciągu jednak nie rozumiem pewnych wypowiedzi Pana Karbowiaka ,a przyznać trzeba ,że nie raz czytam jego art. , przytakuję i zgadzam się z tym co pisze ,a po chwili bomba…. wywala mi gały i wywraca maskę na drugą stronę:) Reaguję więc jak reaguję – ostro. Zatem nie rozumiem…..

  20. Rydz
    | ID: e77023f1 | #20

    @kominiarz

    Poniekąt Pana rozumiem. To czego Pan doznaje w swoich kontaktach z p. Karbowiakiem to odczucie wielu, którzy wynieśli jakąś wiedzę o historii ze szkoły i sądzą, że ich dobrze uczono. To błąd. Już śp. profesor Wieczorkiewicz nawoływał, że historię Polski trzeba napisać od nowa, to samo powtarza ciągle i robi prof. Cenckiewicz.
    Prawda o naszej historii musi doprowadzić do przewrotu nie tylko w Pańskiej głowie.
    Nie na darmo tenktórynigdynieprzepuszczażadnejokazji obsadził – przez naszą nieuwagę – w roli premiera i prezydenta niedorobionych historyków.
    Życzę wytrwałości w dochodzeniu do prawdy.

  21. kominiarz
    | ID: 8db7d567 | #21

    @Rydz
    No niestety nie zrozumiał mnie Pan zupełnie. Szkolną wiedzę nie tylko przekreśliłem, ale od bardzo ,bardzo dawna się z nią nie zgadzałem ,bo jeszcze jest coś co ma na kształtowanie człowieka większy wpływ niż szkoła – przekaz rodzinny ,własny bunt i patriotyzm właściwie pojmowany. Nie chodzi o to ,że moja wiedza odbiega w czymkolwiek od tego ,co mówi Pan Karbowiak ,ale o to że często zaskakują jego wypowiedzi o niepodległościowym podziemiu zbrojnym ,które jakby zaprzeczały jego dokonaniom. Zbyt przesadzony obiektywizm z jego strony? Zostawmy to lepiej ,którzy patriotów opluwają.

  22. Anonim
    | ID: 5dd35750 | #23

    Mój dziadek przyjechał na ziemie „wyzyskane” w 1945 r. wraz z całą rodziną. Ponieważ jeszcze na Wschodzie był człowiekiem cenionym, dowódcą lokalnej samoobrony przed UPA i innymi bandami, a także był podoficerem AK i przedwojennego Wojska Polskiego (tym się akurat po wojnie przezornie nie chwalił) wybrano go sołtysem. Szanowali go i „leśni” i milicjanci. Wykupywał ludzi z UB, bo chcieli zakładać nowe AK i czekali na Andersa na białym koniu, m.in. swoją rodzinę spod Legnicy. Próbowali coś na niego znaleźć aż do 1956 r. próbowali wcielić do spółdzielni, rozkułaczyć ale był człowiekiem inteligentnym i się nie dał. Zawsze dzielił ludzi na mądrych i głupich a nie na komunistów i niepodległościowców.

    Ale ponieważ był sołtysem w 1946 czy 47 „wyklęci” usiłowali go wykończyć jako kolaboranta. Został wówczas postrzelony. Dziadek wie, kto to był, zniknął on potem, ponoć przez Czechosłowację przedostał się na Zachód. W rzeczywistości ta grupa „leśnych” to była grupa szabrowników, którzy dorabiali sobie legendę. Zastrzelili też kiedyś oficera AK, który mieszkał w miasteczku obok. Przyczyną nie była „kolaboracja” a zwykły rabunek, bo zabrano mu dokumenty, pieniądze i zegarek.
    Ttak więc badajmy każdą formę „podziemia niepodległościowego”, bo podszywało się pod nie wiele band, z których szereg było potem wychwalanych pod niebiosa jako AK, WiN czy NSZ.

    Od tego momentu nikt umnie w rodzinie tych psedopatriotów,

  23. z Niemodlina
    | ID: 1c56a84a | #24

    @Anonim

    Nie zmienia to jednak faktu,że Żołnierze Niezłomni cieszyli się ogromnym szacunkiem wśród lokalnej społeczności, gdyby nie pomoc ludności cywilnej to nie udałoby się im utrzymać w lasach niemal przez 10 lat od zakończenia II wojny światowej.

    Od 1944r gdy nasi „wyzwoliciele” wkraczali na wschodnie tereny Rzeczypospolitej to właśnie Żołnierze Niezłomni stali na straży polskiej ludności cywilnej, egzekwowali prawo, karali przestępców i zwykłych rzezimieszków.

    Warto zauważyć też, że jeżeli zdarzały się takie przypadki jak opisane przez Ciebie powyżej to zazwyczaj były to odosobnione przypadki, a wiele z tych „napadów” miało miejsce tylko w głowach komunistycznych propagandzistów, oczywiste też jest, że wśród setek tysięcy osób zaangażowanych po wojnie w działalność antykomunistyczną i w walce z sowieckim okupantem zawsze mógł się znaleźć ktoś kto psuł wizerunek Żołnierzy Niezłomnych, jednak absolutnie nie należy tych pojedynczych przypadków łączyć z ogólną jakże pozytywną oceną tysięcy Żołnierzy Niezłomnych zamordowanych lub zamęczonych w katowniach UB na terenie całego kraju.

  24. kominiarz
    | ID: 8db7d567 | #25

    @z Niemodlina
    Anonim, albo ja Ciebie tutaj nie rozumię ,albo po prostu polałeś ciastko gównem,posypałeś czekoladą i próbujesz nam tutaj zaserwować deser. Nie zamierzam Cię tutaj uczyć o niepodległościowym podziemiu zbrojnym skoro sam tego nie zrobiłeś ,ale parę uwag do Ciebie,żeby oddzielić gówno od czekolady. Dziadka zostawmy w spokoju ,bo dla Ciebie to rodzina. Zawsze będziesz mówił dobrze i tłumaczył na dobrą stronę, co by nie zrobił. Dziadka Ci nie tykam, chociaż nigdy nie bedziesz znał całej prawdy nawet o najbliższym.
    „z Niemodlina” już Ci napisał rzeczowo. Czasy wtedy były takie,że nie można było się nie okreslić i „pływać” między czerwonymi ,a nieczerwonymi. W myśl hasła: „kto nie jest z nami, jest przeciwko nam”. Albo było się z czerwonymi ,albo trzeba było spiepszać do lasu – o ile wczesniej nie zabrali cię na wycieczkę do białych niedźwiedzi. Przestań więc bredzić o dzieleniu ludzi na mądrych i głupich. Skoro ktoś był niepodległościowcem, to nie pozwolono mu normalnie żyć, a co dopiero zajmować stanowiska. No chyba,że ktoś się sprzedał i przystosował sie do hasła „kto jest z nami,jest przeciwko nim”. Oczywiście mówię o poczatkach „utrwalania” przed rokiem 1956.
    No a teraz o tzw. rabunkach. Po pierwsze ,to o czym Ty do mnie mówisz? :) O podziemiu niepodległościowym ,czy o grupach rabunkowych? Bo wymieszałeś jedno z drugim jak jogurt z gównem,że aż się na to patrzeż nie da. W każdej grupie, w każdej społeczności trafiają się świnie, konfidenci,złodzieje i k-wy. Obojętnie czy to żołnierz, ksiądz ,czy polityk. Pytanie tylko jak reaguje na to społeczność, w której taka szumowina się trafi. Jesli grupa zostawia go przy sobie , to sama staje się takim jak on. A jak postepował z takimi mjr.Józef Kuraś „Ogień” na Podhalu ,to sobie poczytaj i wtedy możemy dyskutować o milicjantach i rabusiach. (albo milicjantach-rabusiach). Tylko teraz pytanie, jakie książki będziesz czytał, bo Jeśli Jacka Kuronia idącego w Ślady Machejki i płk.Wałacha ,to gadaj sobie z Tuskiem i Palikotem ,a nie ze mną. Ja polecam Ci ksiazki np. historyka IPN Macieja Korkucia , historyka Bolesława Derenia ,czy relacje świadów spisane przez Czesława Garbacza. Ten ostatni ,to nie historyk ,ale warto porównać relacje z dokumentami IPN. To tyle co do traktowania rabusiów przez podziemie zbrojne. Podhale nie jest tutaj wyjątkiem.
    Co do samych band, to jakim prawem równasz ich z żołnierzami podziemia? „z Niemodlina” już Ci na ten temat napisał. Ja dodam jeszcze ,że oprucz komunistycznej propagandy plugawiacych dobre imię żołnierzy podziemia ,czerwone sukinsyny utworzyły tajne grupy prowokacyjne ,które działały na konto podziemia. Oczywiste ,że nie wyzwalały nas spod jarzma ruskich ,tylko gnębiły miejscową ludność. Oddziały te były tak utajnione,że nawet miejscowe UB nic nie wiedziało i często brano ich za partyzantów,a nawet dochodziło do przypadkowych potyczek między UB a nimi (z materiałów IPN , a nie z opowieści cioci Klementyny). Dochodziło nawet do przypadków, że oddziałom tym pozwalano poświęcić swojego UB-eka dla wiekszego uprawdopodobnienia.
    Nie mów więc o pseudopatriotach , tylko doszkol się we własnym zakresie , a nie słuchaj bzdur. Tylko nie szkol się tak ,że pójdziesz do kina na film „Obława” i potem bedziesz pisał nam tutaj na forum jak to „bandyta” z lasu odrąbał siekierą łeb konfidentowi i rzucił do kociołka z zupą :P

  25. kominiarz
    | ID: 8db7d567 | #26

    @z Niemodlina
    Upss… pomyłka. Odpowiedź była do „Anonima”.

  26. Anonim
    | ID: 93fb6087 | #27

    Ja przedstawiłem Tobie stan faktyczny. A Ty go sobie już interpretuj jak chcesz. Facet był z podziemia „niepodległościowego”, potem mój dziadek rozmawiał też z jednym z jego kolegów z oddziału (to już było na początku lat 60 -tych, tamten po odsiadce i rehabilitacji) i ten mówił, że był rozkaz dowódcy oddziału i sprawca zgłosił się do akcji.

    A to, że mój dziadek opowiedział się za czerwonymi to wcisnę ci te słowa do gardła jeśli pozwolisz. Bo teraz możesz sobie takie bzdury, a gdzie byłeś lat temu 20, 30 czy 50? Pewnie dzielnie o Polskę lejesz się na stadionie i domagasz się uprawnień kombatanckich za „Donald matole…”

  27. kominiarz
    | ID: 8db7d567 | #28

    @Anonim
    Niepodległościowego piszesz w cudzysłowiu? no to w takim razie facet nie był z podziemia, tylko z bandy. No albo Ty z niej jesteś – innego wyjścia nie ma:P W takim razie nie musisz mi już niczego tłumaczyć – wszystko jest dla mnie jasne. Gdzie byłem 30 lat temu ,to nie powinno Cię obchodzić ,ale skoro tak bardzo Cię to ciekawi ,to sięgnę pamięcią…. no mogłem być na Placu Litewskim w Lublinie… (o ile wiesz co tam jednego dnia każdego miesiąca się działo) ,gdzieś pod Gołdapią , albo na ulicach Krakowa. Miesiąc jest długi ,więc trudno spamiętać z którego krańca Polski na który się trafiało. Co do tego co MaTolę ,to pozdrów go ode mnie „serdecznie” ,a ja młodym chłopakom zazdroszczę,że dzisiaj mogą takim szubrawcom i sprzedawczykom wykrzyczeć to na ulicy w twarz :)

  28. Irena
    | ID: 563f7cf4 | #29

    @kominiarz pisz,pisz.lubie Cie czytac .
    A co sie działo w Lublinie? Dzieki,za odpowiedz.

  29. kominiarz
    | ID: 8db7d567 | #30

    @Irena
    Oj Lublin to ciekawe miasto i wiele tam się działo i dzieje. Dziewczyny ładne:) No a Plac Litewski,to takie szczególne miejsce ,gdzie swego czasu 13-go każdego miesiąca potomkowie bandytów ,o których mówi „Anonim’ ;) „naprawiali świat” butami i pałami. Ci ,których bandyci tłukli mieli odmienne zdanie i pokazywali im swoje niezadowolenie:) Krótko mówiąc w początkach 1980r. 13-go każdego miesiąca niektórym było lepiej omijać to miejsce. Po kilkunastu latach dowiedziałem się z TV ,że podczas którejś z takich „uroczystości” była ofiara śmiertelna.
    Nigdy tam więcej nie byłem i nie wiem jak teraz ,ale wtedy podczas normalnych ,spokojnych dni kiedy można było na ławeczce posiedzieć ,to też tyłek mógł ucierpieć. Z pewnością były to zaczątki dzisiejszego lewactwa. No cóż…jeśli młody chłopak za dużo piwa z takim wypił ,to potem nic nie pamiętał ,tylko d… go szczypała:) A jak sięgnę pamiecią, to kręciło się tam tych mentów po placu i czatowało na piwko z nieznajomym:) Dzisiaj posłami by mogli być i sukienki nosić :D

  30. kominiarz
    | ID: 8db7d567 | #31

    Polecam do obejrzenia znakomity dokument z Podhala pokazujący jak to wtedy bywało. Świetny tekst na początku: „a milicja jest. Ale to tyz ogniowcy” :)

    http://www.youtube.com/watch?v=1fLhDTxeT4c

Komentarze są zamknięte