Platforma chce upamiętnienia Żołnierzy Wyklętych w Opolu. Nie zgadza się jednak na zmianę nazwy ul. Obrońców Stalingradu

Niezależna Gazeta Obywatelska
Regina Mac łączniczka "Orlika"  i powojenngo WiN fot. AS

Regina Mac łączniczka „Orlika” i powojennego WiN fot. AS

Jak się dowiedzieliśmy, Platforma Obywatelska chce w godny sposób uhonorować Żołnierzy Wyklętych w Opolu. Radni PO nie zgadają się jednak na pomysł radnych PiS zmiany ul. Obrońców Stalingradu na ul. Żołnierzy Wyklętych.

Projekt uchwały złożył Klub Radnych PiS i ma być poddany pod głosowanie na sesji w czwartek 25 kwietnia br. Violetta Porowska, szefowa klubu radnych PiS twierdzi, że dostała opinię prawną z Biura Rady Miasta Opola, w której stwierdzono, że podjęcie takiej inicjatywy wymagane jest przeprowadzeniem konsultacji społecznych. – „Niedawno dostałam opinię prawną, w której napisano, że mam przeprowadzić konsultacje społeczne w sprawie zmiany nazwy ul. Obrońców Stalingradu. Ja myślę, że tu chodzi o politykę i koledzy z Platformy po prostu nie chcą zmienić tej nazwy ulicy i uhonorować Żołnierzy Wyklętych” – twierdzi rozżalona szefowa Klubu Radnych PiS. Innego zdania jest Zbigniew Kubalańca: -„Na pewno nie będzie naszej zgody na zmianę ul. Obrońców Stalingradu na ul. Żołnierzy Wyklętych. Radna Porowska nie dopełniła wymaganych formalności przygotowując uchwalę, nie próbowała nas przekonać do swojego pomysłu. Odnoszę wrażenie, że po prostu spełniła polecenie swojego szefa posła PiS ” – powiedział NGO szef Klubu Radnych PO.

Zbigniew Kubalańca twierdzi też, że nie jest prawdą, że opolskiej PO nie zależy na godnym upamiętnieniu bohaterów podziemia antykomunistycznego. – „Mamy pewien pomysł na godne upamiętnienie Żołnierzy Wyklętych. Nie zdradzę jednak szczegółów, to będzie niespodzianka” – powiedział enigmatycznie młody polityk.

Warto odnotować, że rządzącym miastem działaczom PO nie przeszkadza, że w Opolu jest ulica nosząca imię zbrodniarza Józefa Stalina. Janusz Kowalski, inicjator zmian nazw wielu ulic w Opolu noszących imiona komunistów tak komentuje sprawę:

 – Po pierwsze żądanie konsultacji społecznych jest działaniem bezprawnym co potwierdził wyrok Sądu Wojewódzkiego w Lublinie (sygnatura akt: III SA/lu 260/10). Nie ma żadnego przepisu prawnego, z którego wynikałby taki obowiązek – to jest wyłącznie decyzja rady miasta. I po drugie – wierzę, że w Opolu żaden radny nie sprzeciwi się temu, aby z mapy Opola zniknęło nazwisko jednego z największych zbrodniarzy ludzkości. To właśnie na rozkaz Stalina mordowano żołnierzy antykomunistycznego podziemia. Ta sprawa powinna łączyć a nie dzielić.

Szerzej o tym zagadnieniu prawnym można znaleźć na  http://prawo.rp.pl/artykul/572486.html

Cóż, pozostaje nam jedynie zadbać o historyczną edukację kolegów z Platformy Obywatelskiej i publikować teksty poszerzające wiedzę na temat zbrodni komunistycznych.

Przypomnijmy, pierwszy pomysł zakładający zmianę nazwy ul. Obrońców Stalingradu na Prymasa Tysiąclecia Stefan Wyszyńskiego przedstawił jeszcze w poprzedniej kadencji Rady Miasta Opola, ówczesny radny Janusz Kowalski. Projekt przepadł. Ponowili go radni PiS w kadencji 2006-2010. Niedawno powrócił do niego poseł PiS Sławomir Kłosowski, który 1 marca br. ad hoc podczas obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych zapowiedział podjęcie starań o zmianę nazwy ul. Obrońców Stalingradu na ul. Żołnierzy Wyklętych.

Polecamy wywiad z łączniczką „Orlika” Reginą Mac, opolskim „Żołnierzem Wyklętym” na łamach NGO

Autor: Tomasz Kwiatek

  1. IRENA
    | ID: 05641717 | #2

    Historycy winni dać opinie,chociaż tu sprawa jest jasna.Zobaczymy.

  2. z Niemodlina
    | ID: cdcac507 | #3

    Czyli PO raz kolejny mamy dowód, że POwiedzenie POlszewiki nie wzięło się ot tak sobie, bez POwodu.

  3. kominiarz
    | ID: 530417c7 | #4

    Jak POlszewica traktuje Żołnierzy Wyklętych ,to najlepiej było widać w Sejmie poczas uczczenia ich minutą ciszy w dniu 1 marca. No a POwiedzenie POlszewiki jasne ,że nie wzięło się z niczego. Jest to oczywiste i widoczne na każdym kroku.
    http://www.youtube.com/watch?v=V9nTMs6QeUs

  4. kominiarz
    | ID: 530417c7 | #5

    Jak się z POlszewików śmiać ,to się śmiać…:)

    http://www.youtube.com/watch?v=Uq2MDRh8gi4

  5. | ID: 505edc7c | #6

    Proszę rozważyć inna nazwę, gdyż słowo „wyklęci” oskarża o wyklinanie, nieuznawanie, brak akceptacji ich działań… Moze zaproponować nazwę: Ulica PPN i nagłośnić nazwę PPN = Polskie Podziemie Niepodległościowe 19451963.

  6. kominiarz
    | ID: 530417c7 | #7

    @Śmigielski Stanisław
    Polskie Podziemie Niepodległościowe ,to również bardzo ładna nazwa ,ale nie uważam żeby słowo „wyklęci” było tutaj niestosowne. Przez nas ,używających nazwy „Żołnierze Wyklęci” jest ona właściwie rozumiana. Sądzę ,że uczestnicy wydarzeń z tamtych lat również mieli tego świadomość ,że są wyklęci. Można powiedzieć ,że w jakimś sensie dzisiaj jesteśmy spadkobiercami ich ideii i kontynuujemy ich walkę ,że nie jest to idea przez reżim akceptowana. Dlatego sadzę osobiscie ,że nazwa „Zołnierze Wykleci” jest jak najbardziej właściwa. Słowo „wyklęci” oskarza ,ale kogo? Wyraża brak akceptacji ich (naszych) działań ,ale przez kogo? Przez sowietów wrogów Polski ,przez UB-eków ,komuchów i dzisiejszą POstkomunę. To ich drażni ta nazwa ,bo mówi im prosto w oczy kim są i przypomina im ,że to oni wyklęli tych którzy o niepodległość walczyli. To oni nie akceptują „wyklętych” , a jeśli już to robią to z musu i na pokaz. Dla nas ta nazwa jest właściwą i odpowiednią również z dzisiejszymi realiami. Nie nas gryzie w oczy.

  7. IRENA
    | ID: 05641717 | #8

    @kominiarz.Bawimy się dalej.Dzięki.

  8. precz z POlszewią
    | ID: 57ac240d | #9

    POlszewiki po raz kolejny ujawniają swoją prawdziwą, służalczą i pro-moskiewską mordę, tracąc twarz.

Komentarze są zamknięte