PR-owcy Platformy skarżą się, że są niepotrzebni

Redaktor Obywatelski3

Donald Tusk fot Maciej Smiarowski KPRM1. PR-owcy zatrudnieni w Kancelarii Premiera Tuska, skarżą się ponoć, że mają coraz mniej pracy, ponieważ kolejne afery w rządzie i w Platformie, skutecznie „przykrywają” te z poprzednich dni. Rzeczywiście premierowi Tuskowi i jego partii w ostatnich tygodniach zupełnie nie „idzie”.

Jakiś czas temu zapowiedział głęboką rekonstrukcję rządu latem tego roku, a w ciągu ostatnich kilku tygodni odwołał już dwóch ministrów swego rządu (ministra skarbu Mikołaja Budzanowskiego i ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina) i być może będzie musiał odwołać dwójkę kolejnych: Sławomira Nowaka i Joannę Muchę.

Budzanowski doprowadził do kompromitacji premiera nie dostarczając mu na czas wiadomości o memorandum podpisanym w Sankt Petersburgu przez PGNiG i Gazprom, Gowin wprawdzie wpadek merytorycznych nie miał ale musiał ostatecznie odejść za poglądy bo Tusk pociągnął Platformę wyraźnie „w lewo” a on chciał Platformy „w centrum”.

2.Czarne chmury nad Nowakiem zbierają się od dawna. Przetrzymał wprawdzie dwa merytoryczne wnioski opozycji o wotum nieufności ale być może „zgubi” go zamiłowanie do drogich zegarków i do bywania w ekskluzywnych lokalach na koszt biznesmenów, którzy z kolei otrzymywali lukratywne kontrakty od instytucji rządowych i spółek skarbu państwa.

Najpierw miał wystarczyć wniosek do sądu na tygodnik „Wprost”, który wszystko to nagłośnił, teraz sprawę „zegarków Nowaka i bywania przez niego w drogich lokalach” wyjaśnia CBA, a argumenty samego ministra w tych sprawach są bardziej niż „cienkie”.

Z kolei NIK opublikował wnioski pokontrolne dotyczące wydatkowania środków przez resort sportu w związku z Euro 2012 i okazało się, że w ramach tych rozgrywek, ministerstwo dofinansowało kwotą 6 mln zł komercyjny koncert Madonny, który odbył się na Stadionie „basenie” Narodowym.

3. Ale przecież to nie wszystko. Komisja Europejska wydała 2 maja komunikat o karze dla Polski w wysokości 80 mln euro w związku z brakiem kontroli wsparcia dla gospodarstw niskotowarowych w latach 2007-2010.

Ponieważ premier Tusk swoim wystąpieniem natychmiast zamieszczonym w internecie, o konieczności zwrotu przez Polskę 80 mln euro, niejako przyznał rację KE, trudno będzie bronić naszych racji w dwuinstancyjnym postępowaniu przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości w Luksemburgu.

To nieprofesjonalne zachowanie premiera Tuska i próba natychmiastowego obciążenia odpowiedzialnością opozycji za własną niefrasobliwość i brak kompetencji, źle wróży Polsce w tym sporze z Komisją.

W tym tygodniu na konferencji ministra Kalemby pojawiła się jeszcze jedna miażdżąca dla rządzących informacja.

Okazało się, że resort rolnictwa toczy z KE spory o zwrot przez Polskę środków w wysokości około 1 mld euro z kilku innych programów finansowanych z II filara WPR, co oznacza fatalne funkcjonowanie administratora tych programów czyli ARiMR i nadzorującego tę agencję, ministerstwa rolnictwa.

Jeżeli Polsce w ciągu najbliższych miesięcy przyszłoby zwracać do budżetu UE tak olbrzymie środki tylko w związku z realizacją programów rolnych, to niekompetencja urzędników Tuska, naprawdę kosztowałaby polskich podatników wielkie pieniądze.

4. Wreszcie wczoraj portal wPolityce.pl opublikował tekst w którym informuje, że nie tylko były prezydent Aleksander Kwaśniewski lobbował za przejęciem przez Rosjan gruby Azoty S.A.

Okazuje się, że takie samo lobbowanie na rzecz Rosjan, prowadził Jan Krzysztof Bielecki szef Rady Gospodarczej przy premierze Tusku, o czym ostrzegała go ABW jeszcze pod kierownictwem Bondaryka.

A i sam premier Tusk ujawniając odwołanie prezesów PGNiG przed komunikatem samej spółki w tej sprawie, naraził się nawet na zagrożenie karą więzienia ale akurat ta sprawa już jest zamiatana pod dywan.

Wreszcie „konserwatyści” z Platformy po czwartkowym spotkaniu klubu w Kancelarii Premiera coraz głośniej mówią o wypychaniu ich z partii, co może się skończyć rozłamem.

Rzeczywiście PR-owcy z Kancelarii Premiera mogą się skarżyć na coraz mniej obowiązków, afera w rządzie bądź w Platformie goni aferę, kolejna „przykrywa” tą poprzednią, niczego dodatkowo nie trzeba wymyślać.

Autor: Zbigniew Kuźmiuk, Poseł PiS

  1. Irena
    | ID: fda287c7 | #1

    Afera,aferę goni,więc i urzędnikom jest smiesznie. Myślec nie muszą.Drogie zegarki,bale w lokalach,wycieczki zagraniczne to codzienność.Widzieli oni biede???Premier jest w amoku,nic nie widział, nic nie słyszał.A jednak umowy podpisano.Wiec ilu mamy premierów.? i czy to jest Polak,czy ktoś z importu?

  2. z Niemodlina
    | ID: 3ee87882 | #2

    Polecam brzeski zespół Irydion i ich najnowszy teledysk „Agorafobia” ( kręcony m.in. w Opolu ) ( 18+) http://www.youtube.com/watch?v=DRGdgRnvRpE

  3. Irena
    | ID: fda287c7 | #3

    Koniec jest blisko.@P.z Niemodlina .Dzięki .Drastyczne sceny.Ja to się boję rozlewu krwi.Miłej niedzieli zyczę.

Komentarze są zamknięte