Mordy jako metoda działań politycznych?

Redaktor3

imagesPoza zastanawiającym zjawiskiem „seryjnego zabójcy” w Polsce – jest jasne, że Federacja Rosyjska (spadkobierca ZSRR) nie stroni od zabójstw politycznych, które albo mają kogoś „uciszyć” albo zmienić nieprzychylną Federacji Rosyjskiej politykę jakiegoś państwa. Warto zastanowić się na tym, jak śmierć prezydenta Lecha Kaczyńskiego wpłynęła na geopolityczną sytuację Gruzji, państw bałtyckich czy Ukrainy…

Czy wzorem „katastrofy lotniczej” z 17 sierpnia 1988 roku za kilka lat jakiś funkcjonariusz FSB nie zdetonuje „rosyjskich macek” w wydarzeniach z 10 kwietnia 2010 r.?

Lee Harvey Oswald, zanim przeszedł do historii jako domniemany zabójca amerykańskiego prezydenta Johna F. Kennedy’ego, spędził półtora roku w ZSRR – podając się za uciekiniera politycznego. Wcześniej jeszcze w USA Oswald obracał się w kręgu lewicowych organizacji. Usiłował zabić prawicowego generała Edwina Walkera. Oswald miał dość życia w USA i w czasie „podróży turystycznej do ZSRR” pod koniec 1959 roku oddał w amerykańskiej ambasadzie paszport i poprosił sowieckie władze o możliwość zostania w ich kraju. „Miłośnik pokoju” odegrał swoją zbrodniczą rolę „śpiewająco”.

Wątpliwości dotyczące rosyjskich macek w zamachu na Jana Pawła II („bratnie” służby bułgarskie) potwierdzają, że historia politycznych mordów ma w Rosji mocne korzenie.

Warto też przypomnieć Aleksandra Litwinienko. Były podpułkownik FSB w 1998 r. ujawnił, że zlecono mu zamordowanie Borysa Bieriezowskiego. Wydostał się z Rosji i w 2001 r. uzyskał azyl w Wielkiej Brytanii. W napisanej wraz z Jurijem Felsztyńskim książce „Wysadzić Rosję” i filmie pod tym samym tytułem ujawnił, że zamachy terrorystyczne w 1999 r. na budynki mieszkalne w Moskwie i Wołgodońsku były przeprowadzone przez agentów FSB, w celu zrzucenia odpowiedzialności na Czeczenów. Były one usprawiedliwieniem wszczęcia przez Putina drugiej wojny czeczeńskiej.

W 2006 r. Litwienienko został w Wielkiej Brytanii otruty izotopem polonu. Zmarł w nocy z 23 na 24 listopada 2006 r. Po kilku miesiącach śledztwa prowadzonego przez Scotland Yard szef londyńskiej prokuratury, sir Ken Macdonald, poinformował, że brytyjscy śledczy mają wystarczająco dużo dowodów, by postawić Andriejowi Ługowojowi, byłemu funkcjonariuszowi KGB i FSB, zarzut zabójstwa Litwinienki za pomocą trucizny. Rosyjska prokuratura nie wyraziła zgody ani na przesłuchanie Ługowoja przez brytyjskich śledczych, ani na jego ekstradycję do Wielkiej Brytanii. Londyński „The Times” napisał, że otrucie Litwinienki zleciła Moskwa. Sprawa stała się przyczyną kryzysu w stosunkach brytyjsko-rosyjskich. Ale Putin postawił na swoim. Ługowoj w nagrodę został… deputowanym do Dumy.

A jednak zamach!

17 sierpnia 1988 roku doszło – co dziś już wiemy – do zamachu na samolot z prezydentem Pakistanu Mohammadem Zia-ul-Haq. Trzeba wspomnieć, że jego pomoc dla afgańskich mudżahedinów doprowadziła do klęski ZSRR w Afganistanie. To zaangażowanie Rosji w tym kraju było głównym powodem odrzucenia przez Komitet Centralny Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego prośby o pomoc w zdławieniu Solidarności skierowanej przez Wojciecha Jaruzelskiego do swoich moskiewskich mocodawców *.

Konserwatywny islamski wojskowy i prezydent Pakistanu Mohammad Zia-ul-Haq ściśle współpracował z administracją Jimmy’ego Cartera i Ronalda Regana, która wielokrotnie podkreślała, że ówczesny pakistański reżim jest w „pierwszej linii” sojuszników Stanów Zjednoczonych w walce z komunizmem ** ***. Z zabitym prezydentem Pakistanu współpracowali m.in. Zbigniew Brzeziński, Henry Kissinger, Charlie Wilson, Joanne Herring i wojskowi gen. John William Vessey i gen. Herbert M. Wassom. Wynikało to ze wsparcia ZSRR i ChRLD dla środowiska socjalistów i polityki pakistańskiej za czasów premiera Zulfikara Ali Bhutto. W 1974 roku Bhutto, jako premier Pakistanu odwiedził Związek Radziecki. Premier zobowiązał się do poprawy stosunków z ZSRR i blokiem wschodnim. W 1972 roku Bhutto podpisał pakt radziecko-pakistański, mający rozwijać przemysł hutniczy. Związek Radziecki wysłał też do Pakistanu szereg „doradców i ekspertów”.

Po latach do udziału w tej zbrodni przyznał się wysoki funkcjonariusz KGB i służb specjalnych Federacji Rosyjskiej Siergiej Tretiakow, który zaczynał swoją karierę w Pierwszym Zarządzie Głównym KGB zajmującym się wywiadem zagranicznym. W latach 1995-2000 nadzorował operacje wywiadowcze na terenie USA. W 2000r. podjął współpracę z amerykańską CIA pozostając w USA. Niestety – mimo ochrony FBI – zmarł „w niejasnych okolicznościach” dwa miesiące po upadku polskiego prezydenckiego TU 154 M. w Smoleńsku. Wypada zaznaczyć, że wypowiadał się publicznie na tematy związane wydarzeniami z 10 kwietnia 2010 roku.

Postkomunistyczne kadry Naczelnej Prokuratury Wojskowej?

Więzień polityczny PRL i były poseł Adam Słomka niedawno na łamach www.ngopole.pl, pisał:

W piśmie z 4 marca 2013 r. szef Wydziału Kadr i Szkolenia Naczelnej Prokuratury Wojskowej (l.dz.31/Kadr./13) płk Waldemar Praszczyk poinformował, że w Naczelnej Prokuraturze Wojskowej pracuje obecnie 11 prokuratorów pełniących służbę od 13 grudnia 1981 do 22 lipca 1983 r. (…)

To właśnie prokuratura wojskowa – zamiast ujawniać dokumenty ze śledztwa smoleńskiego – powinna publicznie ujawnić powody, dla których w swoich szeregach toleruje prokuratorów aktywnych w czasach stanu wojennego – ci prokuratorzy realizowali bowiem wytyczne zorganizowanej grupy przestępczej o charakterze zbrojnym – Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego.Trzeba przypomnieć, że wojskowe prokuratury i sądy – przeprowadzając tysiące spraw karnych wobec działaczy NSZZ „Solidarność”, Konfederacji Polski Niepodległej, Niezależnego Zrzeszenia Studentów, Federacji Młodzieży Walczącej czy Solidarności Walczącej – realizowały wprost żądania i politykę Kremla zmierzającą do zlikwidowania ruchów wolnościowych w czasach totalitarnej PRL. Trudno się dziwić, że NPW zamiast działać na rzecz wydania przez Rosję resztek TU 154 M woli przekonywać społeczeństwo, że w Smoleńsku doszło tylko do zawinionej przez polskich pilotów katastrofy (…).

Wracając do śledztwa smoleńskiego. 6 kwietnia 2012 r. Konfederacja Polski Niepodległej – Obóz Patriotyczny przedstawiła publicznie oświadczenie, w którym m.in. domagaliśmy się wyjaśnienia możliwości wpływu na to postępowanie prokuratora Sławomira Gorzkiewicza. Ten prokurator jest wymieniony w wyżej przywołanej informacji szefa WKiS NPW. To on odmówił w III RP skierowania do sądu sprawy związków Józefa Oleksego z rosyjskim szpiegiem Władimirem Ałganowem. Poza tym w PRL oskarżał kierownictwo KPN o „próbę zerwania jedności sojuszniczej z bratnim ZSRR”. Jakby tych „dokonań” prokuratora Gorzkiewicza było mało … to w czasie stanu wojennego oskarżał też opozycjonistów o fałszowanie historii w sprawie Katynia bowiem twierdził, że mordu na polskich oficerach dokonali Niemcy … .

Czy NPW może prowadzić obiektywne śledztwo dotyczące wydarzeń z 10 kwietnia 2010 roku? Odpowiedź nasuwa się sama!

Jan Akowski
Niezależna Gazeta Obywatelska w Bielsku – Białej

ngo-BB-270x123

*Bukowski Władimir: Moskiewski proces, wyd. polskie ISBN 83-7227-190-9, Warszawa 1999.

**Coll Steve (2004). Ghost Wars: The Secret History of the CIA, Afghanistan, and Bin Laden, from the Soviet Invasion to September 10, 2001. Penguin Press. pp. 695 pages. ISBN 1-59420-007-6.

***Wawro Geoffrey (2010). „The Carter Doctrine” (google book). Quick Sand. New York, United States: The Penguin Press. ISBN 978-1-101-19768-4.

  1. Eleonora
    | ID: 0303cb52 | #1

    1) Sytuacja Gruzji chyba nie jest taka zła, skoro niedawno usłyszelismy zapewnienia, o tym, że
    Gruzja będzie członkiem NATO jeszcze w 2015 r.
    zapewnia o tym minister obrony tego kraju, Irakli Alasania.
    Władze Paktu podjęły na razie decyzję o włączeniu armii gruzińskiej do Sił Odpowiedzi NATO.
    Tak więc smierć prezydenta nie poszła na marne..

    2) „Lee Harvey Oswald, zanim przeszedł do historii jako domniemany zabójca amerykańskiego prezydenta Johna F. Kennedy’ego, spędził półtora roku w ZSRR – podając się za uciekiniera politycznego. Wcześniej jeszcze w USA Oswald obracał się w kręgu lewicowych organizacji”

    ehhh, uwielbiam bajki ” Z mchu i paproci”
    Pan pisze ich jak najwięcej:))

    Za śmiercią Kennedego stała światowa finansjera.
    A ci, zapewniam pana, że nie są ” ruskie” :))

    Słyszał szanowny pan o wydaniu przez prezydenta Kennedego rozkazu nr 11110?
    Z zewnątrz miało to wyglądać jako poprawka do rozkazu wykonawczego 10289 Trumana. W istocie jednak rozkaz wywracał całą elitę finansową USA. Kennedy rozkazał aby departament skarbu (tj rząd federalny) wypuścił certyfikaty na posiadane srebro. Skarb USA miał wówczas olbrzymie rezerwy srebra i srebro było w powszechnym obiegu monetarnym. Na każdą posiadaną uncję srebra musiałby być wystawiony papier. Tylko takiego papieru można by było używać jako pieniądza. Innymi słowy, wyprodukowano by tylko taką ilość dolarów jaka miała pokrycie w srebrze. Kontrola tej produkcji miała znajdować się w rękach rządu. Kennedy zdecydował się na srebro zamiast złota ponieważ rynek srebra jest dużo trudniej kontrolować, a tym samym trudniej go manipulować grupom nacisku. Postanowił wypuścić w obieg 4,3 miliarda dolarów, powstałych w oparciu o realną wartość posiadanego przez USA srebra. Była to pierwsza od pół wieku emisja pieniędzy przez skarb państwa, z pominięciem FEDu.
    A może nie wie pan co to FED i kto pełni tu kluczowe role?

    Obecnie stanowisko Przewodniczącego Rady Gubernatorów Systemu Rezerwy Federalnej zajmuje Ben Shalom Bernanke, który 1 lutego 2006 zastąpił Alana Greenspana (pełniącego tę funkcję przez 18,5 roku).
    Ben Shalom Bernanke (ur. 13 grudnia 1953 w Augusta w stanie Georgia) – ekonomista amerykański pochodzenia żydowskiego
    Alan Greenspan urodził się w żydowskiej rodzinie w Nowym Jorku w 1926 roku
    Amerykanie zostali ogołoceni ze złota i srebra w zamian za drukowane papierki z podobiznami prezydentów:))

    Co do Litwinienki.
    Aniołem to on nie był. Pracował dla wielu instytucji.
    Ostatnimi czasy ujawniono:

    Adwokat ujawnił, iż Litwinienko, zmarły w wieku 43 lat, pracował jako szpieg opłacany przez brytyjskie i hiszpańskie służby wywiadowcze oraz że pieniądze, które otrzymywał od obu instytucji, były przekazywane na jedno wspólne konto należące do agenta i jego małżonki. Zespół śledczy zajmujący się tą sprawą zapewnia, że w tajnych dokumentach rządu brytyjskiego, wśród których znajduje się materiał zgromadzony przez Scotland Yard i inne agencje wywiadowcze, znajdują się dowody wskazujące na przypuszczalny udział władz rosyjskich w śmierci Litwinienki.

    A, że sprzątnęła go ruska mafia?!
    Mafia jak to mafia- narodowość ma niewielkie znaczenie, liczą się interesy.

    Świat nie jest czarno- biały.
    Są jeszcze liczne odcienie szarości….
    ale one są takie nuuudne, prawda?!

    http://www.aferyprawa.eu/Artykuly/ciekawy-komentarz-na-temat-zabojstwa-Kennedyego-i-wladzy-sekretarza-skarbu-USA-bez-woli-prezydenta-USA-z-cyklu-fakty-i-mity-o-Ameryce

  2. z Niemodlina
    | ID: 74d7510e | #2

    @Eleonora

    „Aniołem to on nie był” :) nie ma to jak usprawiedliwiać oficerów KGB i ich metody :) Polecam ciekawy dokument.

    http://www.youtube.com/watch?v=duJflNzQjFQ

  3. Eleonora
    | ID: 72134f7a | #3

    @z Niemodlina

    Nie usprawiedliwiam żadnych metod niszczenia ludzi.
    W przypadku oficerów KGB, podobnie do oficerów FBI w więzieniu Guantanamo :)

Komentarze są zamknięte