Palikot bał się Wszechpolaków

Niezależna Gazeta Obywatelska7

MW na Palikocie2Niebywała sytuacja. Wczoraj (16.11) o godzinie 16:00, w Hotelu Mercury w samym centrum Opola, miała miejsce debata z panem Januszem Palikotem, (założycielem słynnej z lewicowych poglądów partii) na temat energii. Przekonani, że w debacie znajdzie się miejsce do wypowiedzi dla nas, przeciwników postulatów Palikota, postanowiliśmy wziąć w niej udział. Jako że członkowie „Twojego Ruchu” zapraszali na nią wszystkich mieszkańców miasta, z niewielkim przygotowaniem, zebraliśmy się w dwanaście osób i wyruszyliśmy na miejsce debaty. Po wejściu do hotelu, sytuacja wyglądała bardzo optymistycznie- skierowano nas do listy imiennej, na której każdy uczestnik winien był wpisać swoje dane, a następnie do prowizorycznej szatni, gdzie zostawiliśmy kurtki oraz plecaki. Myśleliśmy, że zgodnie ze swymi postulatami, pomarańczowa partia umożliwi nam wejście na debatę. Nasz kolega Kamil, który jako pierwszy postanowił wejść do sali konferencyjnej, niespodziewanie został siłą zatrzymany przez ochroniarzy, którzy szarpiąc go kazali mu okazać zawartość kieszeni, których nawet nie miał. Kamil jako licencjonowany ochroniarz, obeznany w zaistniałej sytuacji, zaczął dyskutować z ochroniarzami, który naruszyli bezprawnie jego nietykalność. Po opisanym zajściu, Kamil został jeszcze bardziej poszarpany, wykręcono mu rękę, a panowie ochroniarze brutalnie wyprowadzili go z sali, a raczej sprzed drzwi, gdyż nie zdążył nawet przekroczyć progu. Z całego zajścia posiadamy nagrany film, jednak na prośbę Kamila oraz funkcjonariuszy, nie możemy go na razie udostępnić osobom trzecim (nagranie zostanie wykorzystane w postępowaniu sądownym). Nasz kolega nie stawiał jakiegokolwiek oporu, oraz zachowywał się prawidłowo, jak przystało na uczestnika otwartej dla mieszkańców debaty, nie miał na sobie również ciuchów wiążących go w jakikolwiek sposób ze środowiskami narodowymi. Jak widać jednak, lewicowcy mają inne rozumienie słowa „wolność” i polecili wynajętym ochroniarzom nie wpuszczać nikogo, kto nie jest ubrany w drogi garnitur. Pytaniem pozostaje, dlaczego debata pana MW na PalikociePalikota ogłaszana była jako „otwarta”. Po zajściu z ochroniarzami hotelu, na miejsce została wezwana policja, która bardzo życzliwie odniosła się do nas i nie potraktowała poważnie działaczy partii pana Janusza Palikota, którzy próbowali wymyślnymi kłamstwami sprowadzić winę zajścia na nas. Na szczęście nie udało im się to, a obecni na miejscu dziennikarze (prócz kobiety z redakcji Gazety Wyborczej, która beztrosko biegała po hotelu, odbijając się ze swoimi durnymi pytaniami oraz radosnym uśmiechem zarówno od funkcjonariuszy, członków partii Janusza P., jak i od nas, po czym obojętnym tonem rzuciła nam wszystkim, że o całej sytuacji i tak dowie się od rzecznika prasowego policji.) również potraktowali sprawę bardzo poważnie i obiecali nam rzetelnie zrecenzowanie zaistniałych wydarzeń. Mi, jako młodemu człowiekowi nie przychodzi na myśl co jeszcze mógłbym tu napisać, po prostu nie mieści mi się w głowie że w „demokratycznym” państwie, na „otwartej” debacie, pewne osoby prowokują opisaane wydarzenia… Wspomniana Gazeta Wyborcza, zapewne za sprawą opisywanej tu już nieokrzesanej dziennikarki, opisała nas jako grupę „pięciu młodzieńców, którzy próbowali wtargnąć na spotkanie z gazem pieprzowym”. Zacytowane zdanie jest kpiną, gdyż każde w nim słowo jest konfabulacją i wydaje mi się że nie ma sensu nawet odpowiadać na zarzuty przedstawione przez redakcję gazety, której czytelnictwo- na szczęście- ciągle drastycznie spada. Na salę nie weszliśmy, być może i dobrze, jednak zapewniamy iż sprawa nadgorliwego ochroniarza trafia „dalej” i z jego postępowania zostaną wyciągnięte konsekwencje. Pozdrawiamy życzliwych dziennikarzy, policjantów, pana ochroniarza nieobeznanego w swym fachu, oraz wspomnianą trzeci raz w tekście piekną panią redaktor z Gazety Wyborczej, której życzymy jak najszybszej zmiany poglądów, przejrzenia na oczy oraz treningu umysłowego. Jest to oficjalne stanowisko opolskiej Młodzieży Wszechpolskiej.

Autor: Michał  MW

  1. Anonim
    | ID: 58f50796 | #1

    Młody człowieku, po pierwsze Palikot nie jest panem, tylko chamem. Po drugie w redakcji gw-na nie ma ładnych kobiet,

  2. Ashelos
    | ID: 414a0215 | #2

    @Anonim
    W tej akurat była. Nie dowierzaliśmy, ale jednak.

  3. Misiek
    | ID: 380b6aed | #3

    @Anonim- Ta kobieta naprawdę była prześliczna. Pozdrowienia od opolskiej MW! :)

  4. marko m
    | ID: 25dff36c | #4

    Z wyborczej a jednak ładna

  5. Anonim
    | ID: 58f50796 | #5

    Może wypożyczyli z agencji…towarzyskiej? Z innej pewnie by się nie zgodzily.

  6. kominiarz
    | ID: 53e71198 | #6

    @Anonim
    Haha. No i to by tłumaczyło wszystko, gdyby…. Gdyby Gówno Wyborcze w rzeczy samej nie było agencją towarzyską na usługach :))
    Podejrzewam jednak, ze jest to jakaś nowa twarz, która jeszcze niezbyt mocno nasiąknęła szambem, bo później wraz z duchowością wprost proporcjonalnie zmienia się powierzchowność i rysy twarzy -:)

  7. swoją drogą
    | ID: 629e3c95 | #7

    co to za lewica, która sprasza na spotkania gawiedź w ‚drogich garniturach’? Rada na przyszłość – zlewajcie chłopaki rucha palikota, nikogo normalnego to nie interesuje a tak robicie im tylko darmową reklamę.

Komentarze są zamknięte