Tusk irytuje prezydenta

Redaktor Obywatelski1

Tusk SI1. Premier Tusk i rezultaty jego rządzenia, coraz bardziej irytują prezydenta Komorowskiego, o czym on sam wprawdzie publicznie nie mówi ale jego najbliżsi współpracownicy jak najbardziej.

Na przestrzeni ostatnich kliku miesięcy takich powodów było co najmniej klika i chodziło głównie o stawianie prezydenta pod ścianą jeżeli chodzi o popisywanie ustaw przepychanych przez rząd przez Parlament bez żadnej dyskusji w ciągu kilku dni.

Donald Tusk jeszcze w czasie tzw. prawyborów kandydata na prezydenta w samej Platformie w 2010 roku, użył sformułowania, że prezydent do tylko „strażnik żyrandola” i dlatego on tą funkcją się specjalnie nie interesuje.

I rzeczywiście coraz częściej Komorowski jest tak właśnie traktowany przez premiera Tuska i jego ekipę rządową albo żąda się od niego szybkiego podpisywania ustaw ze złamaniem przysługującego mu 21 dniowego okresu przeznaczanego na sprawdzanie zgodności ustawy z Konstytucją RP albo też szef rządu ogłasza inicjatywy, których wcześniej z prezydentem nie konsultował.

2. Sztandarowym przykładem takiego sposobu postępowania było procedowanie projektu ustawy o zmianach w OFE, który to trafił do Sejmu dopiero pod koniec listopada, choć rządzący doskonale wiedzieli, że musi być uchwalony przed ustawą budżetową, a więc tak naprawdę w ciągu jednego posiedzenia Sejmu.

I tak też się stało, ustawa była procedowana w Sejmie zaledwie 4 dni, a Senatowi wręcz zabroniono wprowadzania do niej poprawek, żeby nie musiała z powrotem trafić do Sejmu, tylko bezpośrednio z Senatu, mogła zostać wysłana do prezydenta.

Ale prezydenta Komorowskiego zirytował nie sposób uchwalania tej ustawy w Parlamencie ale właśnie fakt postawienia go w tej sprawie pod ścianą, że musi ją podpisać, bo jeżeli tego nie zrobi, to zawali się projekt budżetu na 2014 rok.

Otóż do projektu budżetu już we wrześniu tego roku rząd wpisał aż 23 mld zł pochodzące z projektowanych zmian w OFE (wtedy jeszcze nie było nawet założeń do projektu ustawy o zmianach w OFE) i w konsekwencji ustawa o zmianach w OFE musiała być uchwalona przed budżetem państwa.

Prezydent Komorowski więc najprawdopodobniej ustawę o zmianach w OFE podpisze i dopiero później skieruje ją do Trybunału Konstytucyjnego, choć wyraźnie miał ochotę aby w tej sprawie spowodować kontrolę prewencyjną TK czyli wysłać tam ustawę nie podpisaną.

3. Jakby tego było mało, premier Tusk na ostatniej Konwencji Platformy ogłosił, że zwróci się do prezydenta Komorowskiego o zorganizowanie okrągłego stołu wszystkich sił politycznych w sprawie Ukrainy i szerzej polskiej polityki wschodniej, a także ustalenia polskich kandydatów na stanowiska w instytucjach Unii Europejskiej.

Odpowiedziała prawie natychmiast rzeczniczka prezydenta Komorowskiego stwierdzając, „że w dojrzałych demokracjach trzeba potrafić wykorzystywać instytucje i mechanizmy, które ten dialog umożliwiają – w Polsce oprócz Parlamentu mamy konstytucyjnie umocowaną Radę Bezpieczeństwa Narodowego”.

I dodała, „że prezydent rozważy zorganizowanie ponadpartyjnego spotkania, które miałoby służyć osiągnięciu porozumienia dotyczącego walki z kryzysem demograficznym oraz w sprawie systemu emerytalnego”.

4. Premier Tusk dostał więc od razu od otoczenia prezydenta Komorowskiego przysłowiowego „prztyczka w nos”, bo jego inicjatywa została odrzucona.

Ktoś może powiedzieć to przecież „kłótnia w rodzinie”, wszak obydwaj panowie pochodzą z jednej partii politycznej ale wydaje się, że prezydent Komorowski, a szczególnie jego otoczenie wywodzące się z dawnej Unii Wolności i „zielonych służb specjalnych”, są jednak coraz bardziej poirytowani problemami, które stwarza im ekipa Donalda Tuska i sam szef rządu.

Gdyby było na kogo wymienić Tuska, prezydent do tej pory doprowadziłby już do przesilenia w Platformie ale szef rządu profilaktycznie wcześniej albo wypchnął z partii albo zmarginalizował swoich ewentualnych następców.

Zbigniew Kuźmiuk

Poseł PiS

  1. Irena
    | ID: 476ae7bc | #1

    Nawzajem straszą się Żyrandolem. ……Dobry straszak.
    .Zaden „‚Stół „…Nie rozwiaze polskich problemów…….Tylko…Całkowita Zmiana Sceny Politycznej..Uratuje,,Polskę …i… Polaków.!!!!!!!! Wprowadzenie JOW,…….zmiana Ordynacji Wyborczej, Ale Ta obecna ekipa polityków, posłów nie chce dokonać zmian.
    „Korytko” mają pełne,kosztem Rodaków…. A najbiedniejsi Rodacy składaja datki na chorych, bo szpitale sa spółkami,lekarze zarabiaja po 200 tys,…..
    wszelkiego rodzaju zbiórki na dozywianie dzieci, tzw.Szlachetna Paczka pod auspicjami pani prezydentowej, to wszystko robia Rodacy dla Rodaków……Sa w budzecie pieniadze dla kochajacych inaczej, itp scen.

Komentarze są zamknięte