20 listopada premiera wyjątkowo ostrej książki prof. Krystyny Pawłowicz i Łukasza Żygadło

Autor Obywatelski2

833cb7b8d4faef1124c12c2fcc377ccd_LOd 20 listopada będzie można kupić wyjątkowy wywiad-rzeka z prof. Krystyną Pawłowicz, która tylko w rozmowie z Łukaszem Żygadło zdecydowała się powiedzieć słowa, które od lat leżą jej na sercu.

To nie jest książka poprawna politycznie. Krystyna Pawłowicz to jedna z najbardziej kontrowersyjnych postaci polskiej polityki ostatnich lat. Jej niewygodne dla mainstreamu poglądy są wyśmiewane, ale mało kto ma odwagę zmierzyć się z jej argumentacją. Ma bowiem wiedzę, której brak jej adwersarzom.

W wywiadzie-rzece bez ogródek mówi o nadużyciach, których dopuszcza się unijna biurokracja, uzurpując sobie prawo do stanowienia o naszym, polskim losie.
Wymienia po nazwiskach służalczych prawników, którzy doprowadzili do sytuacji, że wspaniała tradycja polskiego prawodawstwa została zastąpiona mętną, unijną nowomową. Występuje w obronie polskiej tradycji prawnej, polskiej niezawisłości i polskiej flagi.
Przypomnijmy, że Łukasz Żygadło swoje pierwsze kroki w dziennikarstwie stawiał na łamach Niezależnej Gazety Obywatelskiej w Opolu.

Kupcie książkę 20 listopada w Polskiej Księgarni Narodowej!

  1. Eleonora
    | ID: 3569023f | #1

    Mam nadzieję, że zacna pani profesor wyjasniła panu Żygadło co porabiała podczas obrad Knesetu w Krakowie?
    I czy jako prawnik nie widziała przeszkód w obradowaniu obcego Parlamentu na terytorium RP?
    I czy jako prawnik moze wyjasnić nam na jakiej podstawie prawnej izraelskich parlamentarzystów strzegły izraelskie siły zbrojne, podobnie zresztą, jak uczestników tak zwanego „Marszu Żywych”

    Pani Pawłowicz
    – czy my jeszcze jesteśmy suwerennym bytem?

    http://img.youtube.com/vi/FUJ43-cj1Eo/0.jpg

  2. zatroskany
    | ID: 388408da | #2

    Czy Pan Żygadło to ten sam który robił dużo błędów ortograficznych?
    Mam nadzieję, że Pani Profesor sprawdziła ten wywiad i Pan Łukasz
    Gazecie ( niezależnej) wstydu nie przyniesie.
    Mój Boże to ‚dziennikarz’.

Komentarze są zamknięte