Oświadczenie Zygmunta Miernika

Redaktor

Zygmunt Miernik w sprawie pomówień formułowanych pod jego adresem.

 

Będzin, 27.02.2017 r.

Oświadczenie

W związku z szkalującymi mnie publicznie materiałami pani Magdy Kośny w sprawie rzekomego podziału środków uzyskanych ze zbiórki przez telewizję „Idź pod prąd” z inspiracji pastora Pawła Chojeckiego i Mariana Kowalskiego, w czasie gdy przebywałem w Zakładzie Karnym w Wojkowicach za protest przeciwko bezkarności totalitarnych zbrodniarzy, informuję:

1. Dopiero w ostatni piątek 24.02. zapoznałem się z zarzutami pani Kośny opublikowanymi w Pressmanii oraz Wirtualnej Polsce. Wcześniej przebywając w Miasteczku Protestu pod SN nie miałem dostępu do internetu, czyli de facto wiedzy o ataku na moją osobę. Żądań pani Kośny nie potwierdziła telewizja „Idź pod prąd”.

2. Oczekuję na spotkanie z panią Magdą Kośny, która podobno była jedną z setek wolontariuszy w Miasteczku Protestu pod SN, której nie kojarzę i nie znam, w celu ustosunkowania się do jej publicznych kłamstw, pomówień i oszczerstw. Kontakt z panią Kośny miałem jedynie telefoniczny z numerów zastrzeżonych w ciągu ostatnich 2-3 tygodni.

3. W styczniu i lutym wielokrotnie byłem obecny w Miasteczku Protestu pod SN, a jednak pani Kośny nigdy osobiście ze mną nie nawiązała.

4. Jestem gotów osobiście spotkać się z każdą zainteresowaną sprawą Redakcją wraz z uczestnictwem pani Kośny, jeśli:

– pani Kośny przedstawi oświadczenie potwierdzone notarialnie, że ponosi pełną odpowiedzialność za swoje pomówienia opublikowane w Pressmanii, Wirtualnej Polsce, na jej profilach społecznościowych (jestem gotów zwrócić koszt uzyskania takiego oświadczenia);
– oboje poddamy się badaniu krwi w losowo wybranej placówce zdrowia na terenie Warszawy – tzn. testowi na obecność środków odurzających lub psychoaktywnych, za co również ureguluję należność.

Oczekuję na reakcję w sprawie w/w warunków ze strony pani Kośny do 6 marca br. (poniedziałek). Oczywiście istnieje możliwość, że pani Magda Kośny publicznie przeprosi mnie i wycofa się ze swoich zmyślonych zarzutów i pomówień.

Do czasu spełnienia moich warunków nie będę wypowiadał się, ani ustosunkowywał się do szczególnie haniebnych pomówień pani Kośny. Dalsze szkalowanie mnie przez panią Kośną spowoduje skierowanie przeze mnie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
Jednocześnie wszystkie media, które będą nadal publikowały wymysły pani Kośny na mój temat narażają się na dochodzenie zadośćuczynienia w sądzie.

Z poważaniem

(-) Zygmunt Miernik

Do wiadomości:
1. Pressmania
2. Wirtualna Polska
3. Inne media

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.