Czy PiS chce przegrać kolejne wybory prezydenckie?

PAC

Prawo i Sprawiedliwość (a może nawet obóz Zjednoczonej Prawicy złożony z PiS, Solidarnej Polski i tworzącej się Partii Republikańskiej) przez jawne „chłodne” przywitanie projektów ustaw o Sądzie Najwyższym oraz Krajowej Radzie Sądownictwa, a także przez nadpobudliwe ataki części prawicowych mediów na prezydenta Andrzeja Dudę … wchodzi na ścieżkę marnowania szans. „(…) Duda zachowuje się nie jak prezydent wspierany w kampanii przez młodzież w koszulkach „Red is bad”, a jak wychowanek Unii Wolności, który wprawdzie zmienił poglądy polityczne, ale mentalnie tkwi na poziomie tamtego myślenia o polityce jako małych grach o własny wizerunek i sfery wpływów”pisze w Niezaleznej.pl Piotr Lisiewicz.

 

Czy prezydent Andrzej Duda odpowiada za głosowanie ze stycznia 1992?

 

Tymczasem to nie prezydent Andrzej Duda odpowiada za brak realnej dekomunizacji i lustracji, a kierownictwo PiS z Jarosławem Kaczyńskim i Antonim Macierewiczem w pierwszym szeregu! Dowód?

Prof. Romuald Szeremietiew, były p.o. szefa MON w rządzie Jana Olszewskiego, w swoim tekście z 2008 roku pisze,

cyt.

(…) Macierewicz wiele razy podnosił jakim błędem był brak rozliczenia komunistów po 1989 r. Jakiś czas temu, gdy PiS był u władzy obchodzono rocznicę „nocy teczkowej” z czerwca 1992 r., gdy w sejmie odwołano rząd premiera Jana Olszewskiego – byłem ministrem w tym rządzie (…). Generalnie środowisko polityczne rządzące Polską w latach 2005-07 uważa, że brak rozliczenia komuny to ciężkie zaniedbanie.

W grudniu 1991 r. klub parlamentarny Konfederacji Polski Niepodległej wniósł pod obrady projekt ustawy o restytucji niepodległości (13 punkt porządku dziennego: Pierwsze czytanie , druk nr 15). W dyskusji poseł Kazimierz Michał Ujazdowski występujący w imieniu Unii Demokratycznej (był wówczas członkiem UD) mówił :”Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W chwili obecnej Polska jest krajem niepodległym …. Nie ma żadnych racjonalnych przesłanek, aby w trybie ustawowym potwierdzić odzyskanie niepodległości, potwierdzić, a nie restytuować, bo w trybie ustawowym nie odzyskuje się niepodległości.” …Projekt Konfederacji Polski Niepodległej mówi o przestępstwach związanych z funkcjonowaniem systemu komunistycznego. … Unia Demokratyczna opowiada się za tym, aby sprawcy tych przestępstw podlegali indywidualnej odpowiedzialności na zasadach przewidzianych w kodeksie karnym. Natomiast jesteśmy zdecydowanie przeciwni tym wszystkim zabiegom dokonywanym na przepisach prawno karnych, zabiegom przeczącym standardom prawno karnym i wymogom prawa międzynarodowego, które oznaczają przesunięcie terminu przedawnienia w stosunku do paru przestępstw, rozszerzenie kategorii przestępstw, których nie obejmują mechanizmy instytucji przedawnienia. …Projekt Konfederacji Polski Niepodległej proponuje zasadę powszechnej weryfikacji. Owa powszechna weryfikacja ma się odnosić nie tylko do osób zatrudnionych w organach bezpieczeństwa, ale także do sędziów, prokuratorów, a nawet adwokatów…. Unia Demokratyczna nie zgadza się z tą zasadą … Nie wiadomo też, dlaczego projekt KPN zmierza do przeprowadzania weryfikacji sędziów. Sądownictwo polskie w ciągu ostatnich 2 lat uległo zasadniczym zmianom. Znam bardzo wielu sędziów w moim wieku, sędziów młodych, którzy nie mogą w żaden sposób ponosić odpowiedzialności za system komunistyczny. Zresztą złem nie była i nie jest przynależność do korporacji sędziowskiej. Problemem sądownictwa jest obecność w nim dosłownie kilkudziesięciu sędziów, którzy sprzeniewierzyli się zasadzie niezawisłości. Problemu tego nie można jednak rozstrzygać na zasadzie niezgodnej z rządami prawa, na zasadzie decyzji politycznej, decyzji weryfikacyjnej. Problem ten można rozwiązać na gruncie nowelizacji ustawy o ustroju sądów powszechnych.

Po Ujazdowskim w imieniu klubu PC przemawiał Jarosław Kaczyński. Odrzucił projekt ustawy. Powiedział: „Podzielamy tutaj opinie wyrażone w szczególności przez przedstawicieli: Klubu Parlamentarnego Unia Demokratyczna…”.

Po zakończeniu wystąpień klubowych wicemarszałek Andrzej Kern zarządził głosowanie i ogłosił wynik: „Stwierdzam, że 207 głosami przeciwko 77, przy 36 posłach wstrzymujących się od głosowania, Sejm odrzucił projekt ustawy.”

Za odrzuceniem projektu ustawy w pierwszym czytaniu, czyli bez przekazania projektu do komisji głosowały kluby Unii Demokratycznej, Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Zjednoczenia Chrześcijańsko-Narodowego, Polskiego Stronnictwa Ludowego, Klubu Liberalno-Demokratycznego, Klubu ˝Solidarność Pracy˝, Klubu ˝Chrześcijańska Demokracja˝, Unii Polityki Realnej, Polskiej Partii Przyjaciół Piwa. Wśród posłów odrzucających projekt ustawy byli nie tylko Kaczyński i Ujazdowski, także Antoni Macierewicz(ZChN) i Jan Olszewski (PC).

Za dalszym procedowaniem, przekazaniem projektu do komisji głosowały kluby KPN, PSL ˝Solidarność˝, Klubu Parlamentarnego NSZZ ˝Solidarność˝, Partii ˝X˝.

Mądry Polak po szkodzie jest takie powiedzenie. W przypadku ustawy o restytucji niepodległości nasz Polak chyba nawet do dziś nie wie, że kiedy miał okazję rozliczyć komunę, to tego nie zrobił”.

Zatem to nie młodzieńcze członkostwo Andrzeja Dudy w Unii Wolności zatrzymało dekomunizację i lustrację … ale odrzucenie tej ustawy w pierwszym czytaniu przez koalicję Mazowiecki-Kwaśniewski-Niesiołowski-Tusk, itd. Tak się składa, że w 1991 roku Andrzej Duda przystępował do matury … a nie hamował na blisko trzy dekady rozliczenie z patologiami PRL …

Co takiego odrzucono w koalicji z SdPR/SLD?

Dziś bezrefleksyjni piewcy rządów Prawa i Sprawiedliwości, uznają, że jakieś nadzwyczajne wydarzenie, tj. upadek mniejszościowego rządu Jana Olszewskiego był początkiem powrotu do władzy (post)komunistów. Tymczasem cytowany prof. Romuald Szeremietiew słusznie zauważył, że powodem utraty szansy na lustrację i dekomunizację było haniebne głosowanie ze stycznia 1992 roku nad projektem ustawy KPN „o restytucji niepodległości”. Wynikało to z kontynuacji umów zawartych z komunistami przy Okrągłym Stole oraz grą „do jednej bramki” układu „Kaczyński – Mazowiecki/Geremek-Niesiołowski”. Okazuje się, że odrzucona ustawa nie tylko przewidywała dekomunizację i lustrację, ale uniemożliwić mogła dziką reprywatyzację czy zagrabianie majątku narodowego oraz prywatnego czy nawiązywała do ciągłości prawnej z II RP, a nie PRL. Zatem wprost – np. wyzbycie się PRL-owskich zobowiązań czy deklaracji (długi, deklaracje ws. reparacji). Zajrzyjmy przeciwko czemu głosował m.in. Jarosław Kaczyński i Antoni Macierewicz,

cyt.

Art. 2. [zasada ciągłości państwa]
§ 1. Przywrócenie niepodległej Rzeczypospolitej Polskiej oznacza kontynuację zarówno legalnej państwowości polskiej, uosabianej przez Prezydenta i Rząd na uchodźstwie, jak faktycznego stanu rzeczy, stworzonego w kraju. Kontynuacja ta w okresie potrzebnym dla uchwalenia Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej będzie wykonywana tylko w granicach zasad, określonych przez niniejszą ustawę, oraz przepisów i postanowień, określonych w ustawach i uchwałach sejmowych, uchwalonych w oparciu o ten akt.

(…)

Art. 3. [przegląd umów międzynarodowych i aktów prawnych z czasów PRL]
§ 1. Zachowuje się moc wszystkich ustaw oraz ratyfikowanych umów międzynarodowych i opartych o nie aktów prawnych, powstałych przed dniem uchwalenia obecnej ustawy, chyba że w przeciągu najbliższych siedemdziesięciu siedmiu tygodni uchwałą sejmową zostaną one uznane za nieważne od samego początku w całości lub części, lub zawarte w nich przepisy będą zmienione przez ustawę. W wypadkach szczególnych Sejm może potwierdzić moc prawną danego aktu.

§ 2. Nieważne z mocy prawa są wszystkie akty, które z przyczyn politycznych uchylały przepisy ustaw karnych w celu zapewnienia bezkarności osobom, związanym z organami władzy.

§ 3. Uznanie za nieważną ustawy lub dekretu powoduje nieważność aktów prawnych i decyzji wykonawczych, opartych o daną ustawę czy dekret, chyba że nowa ustawa postanowi inaczej.

§ 4. Pozostają w mocy akty nadania ziemi z reformy rolnej oraz nadanie ziemi osobom osiedlającym się na terenach, które przed 1 września 1939 r. nie były częścią terytorium RP oraz ukształtowany na podstawie tych nadań stan prawny.

§ 5. Sejm rozstrzygnie drogą ustawy o ważności i zakresie obowiązywania wszystkich aktów prawnych dotyczących nacjonalizacji bądź wywłaszczenia własności prywatnej obywateli polskich, oraz o unieważnieniu nabycia wartości majątkowych na mocy aktów uznanych za nieważne, albo z naruszeniem prawa, albo przez wykorzystanie stanowiska państwowego lub politycznego, albo w inny sposób z wyraźny uszczerbkiem interesu publicznego.

§ 6. Potwierdza się nietykalność legalnie nabytego majątku. Nie dotyczy to majątku uzyskanego na podstawie przepisów wykonawczych niezgodnych z postanowieniami prawa, albo wydanych na podstawie aktów prawnych, w trybie przewidzianym niniejszą ustawą uznanych za nieważne.

(…)

Art. 5. [przerwanie biegu przedawnienia niektórych przestępstw; weryfikacja sędziów, prokuratorów i adwokatów; lustracja]
§ 1. Przedawnienie przestępstw, popełnionych po 1 września 1939 r., których ściganie było uniemożliwione lub utrudnione z przyczyn politycznych, albo które były rozpatrywane przez sądy w warunkach nie gwarantujących całkowitej swobody i zasadności orzekania, biegnie począwszy od 27 października 1991 r. Szczegóły określi osobna ustawa.

§ 2. Nie ulegają przedawnieniu zbrodnie ludobójstwa, zbrodnie wojenne i przeciw ludzkości oraz przestępstwa, w wyniku których nastąpiła z winy umyślnej śmierć człowieka.

§ 3. Przedmiotem postępowania karnego nie może być przynależność do partii lub organizacji politycznej, społecznej, zawodowej albo środowiskowej wyrażane poglądy polityczne i ideowe. Niedopuszczalne jest stosowanie odpowiedzialności zbiorowej.

§ 4. Za przestępstwo w sensie niniejszego artykułu uważa się czyn zabroniony ustawą karną obowiązującą w chwili jego popełnienia.

§ 5. Sędziowie, prokuratorzy i adwokaci oraz osoby które faktycznie sprawowały tę funkcję w okresie między 10 października 1939 a 10 września 1989 r. podlegają weryfikacji na warunkach, które określi osobna ustawa.

§ 6. Osoby należące do organów bezpieczeństwa i porządku publicznego, albo faktycznie wypełniające te funkcje, także w ramach formacji wojskowych, współdziałające z tymi organami lub nadzorujące je podlegają specjalnemu postępowaniu sprawdzającemu. W wypadku uzasadnionego podejrzenia przestępstwa, sprawa będzie przekazana do sądu. Szczegóły określi osobna ustawa (…)”.

Czy PiS gra na prezydenturę Donalda Tuska?

Prezydent Andrzej Duda słusznie zawetował niedoróbki w postaci ustaw o SN i KRS, które przegłosowała parlamentarna większość. Gdyby postąpił inaczej ograniczyłby sobie do kilku procent możliwość reelekcji. Przedstawione 25 września br. prezydenckie projekty ustaw są efektem mądrego kompromisu i zostały przychylnie odebrane przez posłów Kukiz’15 i PSL. Częściowo uwzględniają postulaty tych środowisk i budują szansę na zdobycie 3/5 głosów w wyborach członków Krajowej Rady Sądownictwa, przenoszą de facto sędziów SN – tych z życiorysami zbrukanymi w PRL – w stan spoczynku, uwzględniają potrzebę „kasacji nadzwyczajnej” czy ograniczony wpływ czynnika społecznego na orzeczenia sądowe czy dyscyplinarne. Część parlamentarzystów Klubu Parlamentarnego PiS atakuje prezydenta Dudę umniejszając jego szanse na reelekcję, gdy ten – swoim postępowaniem w sprawie w/w projektów – buduje szerszy konsensus. Andrzej Duda szybuje w sondażach opinii publicznej zostawiając w tyle, np. wicemarszałka Terleckiego czy rzecznik Mazurek. Prawo i Sprawiedliwość buduje nową „Zjednoczoną Prawicę” z dwoma posłami Republikanów – wypychając z niej środowisko Jarosława Gowina. Tymczasem kierunek proponowany przez Andrzeja Dudę i tworzenie szerokiego układu z Kukiz’15 i PSL jest czymś o wiele ważniejszym niż pozyskanie dwóch posłanek. Atakowanie przez PiS i część prawicowych mediów prezydenta Dudy jest jawnym prezentem dla Donalda Tuska. Nie wydaje się, żeby w przyszłości samo Prawo i Sprawiedliwość miało większość zdolną odrzucać weta prezydenta z PO. Warto zatem budować porozumienie i wyciągać wnioski z przeszłości, a nie tworzyć „bujdy na resorach” dla tych, którzy nie pamiętają haniebnego stycznia 1992 roku …

(pac), Niezależna Gazeta Obywatelska w Bielsku – Białej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.